W kategorii OPEN Mężczyzn wystąpiło 15 drużyn, w OPEN Kobiet 3 drużyny, w U16 Mężczyzn 1 drużyna, w U13 Mężczyzn 1 drużyna, a w U13 Kobiet 3 drużyny. W sumie rozegrano 45 meczów grupowych, 19 meczów półfinałowych oraz 2 duże finały, w których walczono o atrakcyjne nagrody rzeczowe.

W kategorii OPEN Kobiet pierwsze miejsce zajęły Crazy Mushrooms w składzie: Emilia Bartczak i Anna Stabiszewska, które okazały się faworytkami Turnieju już po pierwszych meczach grupowych. Kolejne miejsce, drugie, zajęły Magdalena Bujas i Jagoda Bezak z drużyny MJ. Trzecią lokatę wywalczyły BasketMatki, czyli Magdalena Bogdan i Żaneta Sobota. W kategorii U13 Kobiet trzy lokaty zajęły kolejno: CHROBERKI – Agnieszka Szczepańska i Natalia Jankowska, LAMOROŻCE – Kinga Witek i Lena Kowalska, The Sisters – Karolina i Julia Sznajder.

Bezpośrednio po uroczystym wręczeniu nagród i statuetek, rozpoczęły się konkursy – rzutów osobistych i z połowy boiska. Pierwszy konkurs wygrał Jakub Ilnicki, każdy rzut oddając „czysto”, co było warunkiem zaliczenia punktów. Wyeliminował tym samym 40 innych rywali. W rzucie z połowy boiska najlepszy okazał się Jakub Kołodziej, który trafił do kosza aż dwa razy pod rząd.

U16 Mężczyzn bezapelacyjnie wygrali Maksymilian Przybylski i Tobiasz Rybicki, czyli Ślady Zębów na Kaszance. Równie mocne pierwsze miejsce w klasyfikacji U13 Mężczyzn zajęli Black Bananas, Bartosz Szklarski oraz Marcin Miklaszewski.

W klasyfikacji OPEN Mężczyzn Argo Team oraz Calvados Kalisz walczyli na boisku numer 1 o pierwsze dwa miejsca na podium, podczas gdy SNEAKERHEADS.pl oraz Balck&White na boisku numer 2 o III i IV miejsce.

Klasyfikacja końcowa prezentuje się następująco:

Zwycięscy 4NTDK

OPEN MĘŻCZYZN

  1. Calvados Kalisz
  2. Argo Team
  3. Black&White

OPEN KOBIET

  1. Crazy Muschrooms
  2. MJ
  3. BasketMatki

U16 MĘŻCZYZN

Ślady zębów na kaszance

U13 KOBIET

  1. CHROBERKI
  2. LAMOROŻCE
  3. The Sisters

U13 MĘŻCZYZN

BLACK BANANAS

Fot. Wojciech „Leszczu” Leszczyński

Udostępnij:

O Autorze

Redaktor, dziennikarz, fotoreporter.

Wyłączono komentarze