© Tomasz Chabior

TOR Dobrzeń Wielki wygrał wyjazdowe spotkanie przeciwko LZS Rudniki 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Grzegorz Benedyk. Mecz rozegrano w ramach 21. kolejki klasy okręgowej gr. I w sobotę, 14 kwietnia.

Choć wynik jest dla dobrzeniaków satysfakcjonujący, ich gra pozostawiała wiele do życzenia. – Nie jesteśmy z niej zadowoleni, bo była po prostu słaba – przyznaje Wojciech Morka, zawodnik TOR-u. – Przede wszystkim nie był to nasz dzień. Boisko także nie było idealne, ponieważ było krótkie i nierówne, a to przekładało się na sposób rozgrywania przez nas piłki. Graliśmy bardziej siłowo niż technicznie –  mówi.

– Mimo wszystko cieszymy się, że zachowaliśmy koncentrację do końca spotkania, nie naraziliśmy się na stratę bramki i wygraliśmy mecz zbierając kolejne 3 punkty do naszej kolekcji – przyznaje Morka.

Zdobywcą zwycięskiej bramki był Grzegorz Benedyk. Dobrzeński piłkarz oszukał obrońcę przekładając piłkę z prawej do lewej nogi, po czym uderzył zza „szesnastki” tuż przy krótkim słupku.

TOR miał jeszcze kilka innych groźnych sytuacji, ale pod bramką Rudnik naprawdę gorąco było trzy razy. Jeszcze przy wyniku 0:0 sytuacji „sam na sam” nie wykorzystał Luptak, a poprawić po nim nie zdołał zablokowany przez obrońcę Benedyk.

Gdy goście z Dobrzenia Wielkiego prowadzili, kolejną już sytuację „sam na sam” zmarnował Luptak, który tym razem uderzył z ostrego kąta prosto w bramkarza. Gola na 2:0 mógł zdobyć także Szepeta, który z rzutu wolnego uderzył w kierunku długiego słupka, ale jego strzał sparował rudnicki golkiper.

Jedynymi odpowiedziami Rudnik na ataki TOR-u były nieudolne próby gry w przód i pojedyncze ataki, a w całym spotkaniu gospodarze dali wykazać się strzegącemu dobrzeńskiej bramki Grygierowi tylko raz.

Udostępnij:

O Autorze

Redaktor, dziennikarz, fotoreporter.

Wyłączono komentarze