O dzieciach. O zdrowiu. O czasie, który w medycynie ma znaczenie większe niż gdziekolwiek indziej. Briefing w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu, poświęcony 34. Finałowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, układał się w opowieść. O brzuszkach, które bolą. O sprzęcie, który ratuje. I o ludziach, którzy od lat robią swoje, bez patosu, za to z konsekwencją.

Brzuszki, które bolą. O dzieciach, medycynie i sensie pomagania

Tegoroczny finał WOŚP gra dla dzieci z chorobami przewodu pokarmowego. Dla USK w Opolu to temat szczególnie bliski. To tutaj działa jedyny w regionie ośrodek kompleksowej diagnostyki gastroenterologicznej dzieci. To tutaj trafiają mali pacjenci z całego województwa. I to tutaj, od lat, realnie widać efekty wsparcia Orkiestry.

jesteśmy jednocześnie uczestnikiem i beneficjentem wielkiej orkiestry świątecznej pomocy, a to wsparcie w naszym przypadku ma bardzo konkretny wymiar

Dyrektor ds. lecznictwa, dr n. med. Piotr Feusette, mówił spokojnie, rzeczowo. Bez wielkich słów, za to z liczbami, które robią wrażenie. Ponad 10 milionów złotych przekazanych przez WOŚP w ciągu niespełna dekady. Sprzęt dla anestezjologii i intensywnej terapii dzieci, pediatrii, chirurgii dziecięcej, onkologii, diabetologii, bloków operacyjnych. Aparatura, bez której dziś trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie nowoczesnego szpitala.

dzięki tym środkom mogliśmy doposażyć oddziały, które codziennie ratują zdrowie i życie najmłodszych pacjentów

Tegoroczny finał dotyczy chorób przewodu pokarmowego. I właśnie w tym obszarze, jak podkreślano, potrzeby są ogromne.

O skali problemu najlepiej mówiła prof. Agata Chobot, kierownik oddziału pediatrii i pododdziału gastroenterologii dziecięcej. Bez uproszczeń, ale też bez straszenia.

ból brzucha, wymioty, biegunki, nudności to jedne z najczęstszych powodów, dla których rodzice zgłaszają się z dziećmi do lekarza

W Opolu diagnozuje się praktycznie cały wachlarz schorzeń gastroenterologicznych u dzieci. Od najczęstszych zaburzeń czynnościowych i infekcji, po alergie pokarmowe, nieswoiste choroby zapalne jelit, schorzenia wątroby i trzustki.

nie ma dnia, żeby w oddziale nie było dziecka z problemami przewodu pokarmowego

Szczególnie niepokojąca jest tendencja, o której mówiła profesor – coraz młodszy wiek pacjentów z chorobami przewlekłymi i autoimmunologicznymi.

obserwujemy, że nieswoiste choroby zapalne jelit pojawiają się u coraz młodszych dzieci

Wczesna diagnostyka ma tu znaczenie fundamentalne. Im szybciej postawiona diagnoza, tym mniejsze ryzyko powikłań i ciężkiego przebiegu choroby.

im wcześniej rozpoznamy chorobę, tym większa szansa na ograniczenie zakresu zapalenia i skuteczniejsze leczenie

Brzuszki, które bolą. O dzieciach, medycynie i sensie pomagania

Padł też ważny postulat systemowy – potrzeba leczenia biologicznego na miejscu, bez konieczności wysyłania dzieci poza województwo.

chcielibyśmy, aby w przyszłości takie programy były realizowane również u nas

Briefing nie dotyczył wyłącznie medycyny w ścisłym sensie. Był też o edukacji i codziennym, oddolnym zaangażowaniu. Już następnego dnia w Studenckim Centrum Kultury mają się odbyć miniwykłady medyczne dla uczniów szkół średnich – o chorobach przewodu pokarmowego i o profilaktyce.

chcemy mówić o zdrowiu w sposób przystępny i zrozumiały dla młodych ludzi

Są też inicjatywy bardziej symboliczne, ale nie mniej ważne. Domowe ciasta pieczone przez lekarzy i pielęgniarki, sprzedawane w szpitalu, z których każdy kawałek zasila puszkę WOŚP.

to bardzo słodka inicjatywa, a kolejki pokazują, że serca i apetyt są po właściwej stronie

W sobotę – alpiniści WOŚP zjeżdżający na linach z dachu szpitala, w strojach superbohaterów, by choć na chwilę wywołać uśmiech na twarzach małych pacjentów.

uśmiech też leczy

Szczególny, bardzo osobisty wymiar miało wystąpienie dr Joanny Krzeszowiec z oddziału anestezjologii i intensywnej terapii dzieci i noworodków.

bez sprzętu wielkiej orkiestry świątecznej pomocy nasz oddział nie mógłby funkcjonować

To tutaj trafiają wcześniaki i noworodki z ciężkimi wadami, w tym z wrodzonymi chorobami przewodu pokarmowego. Dzieci wymagające żywienia pozajelitowego, często przez całe życie.

problem gastroenterologiczny zaczyna się bardzo wcześnie, czasem już w okresie noworodkowym

Brzuszki, które bolą. O dzieciach, medycynie i sensie pomagania

Dr Krzeszowiec mówiła też o czymś, co wykracza poza procedury i aparaturę. O sztuce. I o namalowanym przez siebie obrazie, który przekazała na licytację WOŚP.

medycyna jest sztuką, więc sztuka powinna mieć w niej swoje miejsce

Obraz zatytułowany kobieta taka jak ty to hołd dla matek dzieci hospitalizowanych na intensywnej terapii. Bez twarzy, bo mogłaby to być każda z nich.

to obraz o strachu, bezradności, ale i sile

Głos Patryka Śródy ze sztabu WOŚP w Opolu był podsumowaniem, ale i wyraźnym komentarzem do publicznej debaty wokół fundacji.

wobec hejtu i dezinformacji nie ma nic cenniejszego niż świadectwo specjalistów

Ponad 10 milionów złotych sprzętu, który codziennie ratuje zdrowie i życie dzieci w regionie, nie jest ideą ani hasłem. Jest faktem.

to wasza rola, jako mediów, pokazywać tę prawdę

Zaproszenie na akcję Alpinistów dla WOŚP było symbolicznym domknięciem opowieści.

robimy to po to, żeby dzieci choć na chwilę zapomniały, gdzie są

Na koniec dyrektor Feusette wrócił do tematu, który wybrzmiał między wierszami całego spotkania – potrzeby budowy centrum pediatrii przy USK w Opolu.

dzieci naszego województwa na to zasługują

Chodzi o kompleksową opiekę, o leczenie najtrudniejszych przypadków na miejscu, bez konieczności wyjazdów poza region.

chodzi o to, żeby rodzice nie musieli szukać pomocy daleko od domu

To już nie jest kwestia jednego finału, jednej zbiórki czy jednego urządzenia. To pytanie o kierunek. O to, czy potrafimy myśleć o zdrowiu dzieci długofalowo.

W Opolu, tego dnia, nie było wątpliwości co do jednego. Sens pomagania nie wymaga fajerwerków. Wystarczy, że działa.

 

Brzuszki, które bolą. O dzieciach, medycynie i sensie pomagania

Fot. melonik

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.