Kolejny powiat podsumował realizację Marszałkowskiej Inicjatywy Sołeckiej. W powiecie kędzierzyńsko-kozielskim w 2025 roku zrealizowano 25 zadań w 25 sołectwach, a gospodarze wsi i gmin odebrali pamiątkowe tabliczki symbolicznie zamykające tegoroczną edycję programu.

Cykl spotkań podsumowujących MIS konsekwentnie obejmuje kolejne części regionu. Po powiecie nyskim, gdzie w latach 2023–2025 wsparcie przekroczyło milion złotych, oraz brzeskim z ponad 643 tysiącami złotych na lokalne inicjatywy, przyszedł czas na powiat kędzierzyńsko-kozielski.

Tutaj ubiegły rok to 25 zadań w 25 sołectwach. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele gmin: Bierawa, Cisek, Pawłowiczki, Polska Cerekiew i Reńska Wieś. Gospodarze wsi i gmin odebrali pamiątkowe tabliczki – symboliczny, ale ważny znak zakończenia realizowanych projektów.

– Marszałkowska Inicjatywa Sołecka pokazuje, że rozwój regionu zaczyna się w sołectwach. To konkretne działania, które poprawiają jakość życia mieszkańców i wzmacniają lokalne wspólnoty – podkreślił członek zarządu województwa Robert Węgrzyn. – Doposażenie świetlic, sal i placów w naszych wsiach to inwestycja w ludzi. Dzięki temu powstają miejsca, które naprawdę żyją – służą spotkaniom, integracji i budowaniu relacji – zaznaczył.

Zakres tegorocznych zadań w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim koncentrował się przede wszystkim na doposażeniu przestrzeni wspólnych: świetlic wiejskich, sal spotkań, placów zabaw i terenów rekreacyjnych. To właśnie tam toczy się codzienne życie mieszkańców- od zebrań wiejskich po rodzinne festyny.

Marszałkowska Inicjatywa Sołecka po raz kolejny potwierdza swoją skuteczność: niewielkie, dobrze zaplanowane projekty szybko przekładają się na widoczne efekty. A jak podkreślano podczas spotkania – opolska wieś staje się coraz piękniejsza i coraz lepiej się w niej żyje.

Fot. UMWO

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.