O rewelacjach Komarzyńskiego pisaliśmy już kilka dni temu. Dzisiaj głos w sprawie zabrał marszałek województwa Opolskiego Szymon Ogłaza.

Spanie pod mostem nie buduje PKB

„Afera” dnia: Urząd Marszałkowski kupił … rzeczy, które kupują wszystkie urzędy w Polsce. Niektórzy politycy odkryli właśnie Amerykę: w urzędzie o randze wojewódzkiej istnieją wydatki reprezentacyjne. Zamiast merytorycznej pracy, mamy festiwal manipulacji. Rzeczywistość jest znacznie mniej spektakularna niż „paragonowe science-fiction” radnego:

➡️ Upominki i słodycze?
To nie „prywatna uczta”, a element prezentów dla odwiedzających nas gości na szczeblu samorządowym,Kolejny naczelny mitoman Opolszczyzny – scheda po Jakim i Kowalskim… bez szansy na sukces krajowym czy międzynarodowym. To także paczki dla naszych Kombatantów, seniorów czy uczniów przy okazji różnych uroczystości.

➡️ Porcelana i regionalne przysmaki?
Zakup porcelany, opolskich miodów czy tradycyjnych wyrobów regionalnych to nie „zbędny luksus”, lecz świadome wspieranie lokalnej gospodarki, przedsiębiorców i rzemieślników. Samorząd powinien promować region także poprzez wybór tego, co lokalne, jakościowe i reprezentacyjne. Zamiast przypadkowych, masowych produktów z importu, stawiamy na opolskie marki, które budują tożsamość regionu i wzmacniają jego potencjał ekonomiczny. To realny patriotyzm gospodarczy, a nie pusty slogan.

➡️ Delegacje?
Delegacje służbowe nie są przywilejem ani „wycieczkami”, lecz narzędziem skutecznego działania na rzecz regionu. To właśnie podczas takich wyjazdów prowadzi się rozmowy, buduje relacje, zabiega o środki zewnętrzne i reprezentuje interes Opolszczyzny tam, gdzie zapadają decyzje o finansowaniu strategicznych inwestycji. Nieobecność oznacza bierność, a bierność oznacza utratę szans, pieniędzy i wpływu na przyszłość regionu

➡️ Ciągła kontrola i pełna legalność
Warto przypomnieć to, co najważniejsze: Urząd Marszałkowski podlega nieustannej kontroli wyspecjalizowanych organów państwowych. Najwyższa Izba Kontroli (NIK) oraz Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO) regularnie prześwietlają każdą naszą złotówkę. Nigdy, w żadnym raporcie, nie dopatrzono się nieprawidłowości w sposobie wydatkowania środków na cele reprezentacyjne czy promocyjne. Wszystko odbywa się zgodnie z literą prawa i dyscypliną finansów publicznych.

Fot. melonik

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.