Stare gazety, podziemne wydawnictwa z lat 80., szkolna tablica pamiętająca pierwsze powojenne dekady i nagrania świadków historii. To tylko część materiałów, które można zobaczyć na nowej wystawie przygotowanej z okazji 10-lecia działalności Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej. Ekspozycja prezentowana w Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczym Niemców w Polsce w Opolu pokazuje, że archiwa nie są magazynami zakurzonych dokumentów, lecz miejscami, w których przechowywana jest pamięć o ludziach, kulturze i historii regionu.

Wystawa „Odkrywamy, badamy, archiwizujemy” została przygotowana z okazji jubileuszu Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej. Instytucja od dekady gromadzi, zabezpiecza i opracowuje materiały dotyczące historii Niemców w Polsce, szczególnie na Śląsku Opolskim, ale również w innych regionach kraju.

Ekspozycja jest częścią tegorocznego Archifestu i pozwala odwiedzającym zajrzeć tam, gdzie na co dzień nie mają dostępu nawet badacze historii. Organizatorzy postanowili pokazać najcenniejsze i najciekawsze zbiory przechowywane w archiwach Centrum.

Zwiedzający zobaczą między innymi tablicę szkolną z lat 50. XX wieku pochodzącą z Ciecholubia na Pomorzu, archiwalne wydania gazet, dokumenty organizacji społecznych oraz wydawane w podziemiu statuty i biuletyny z okresu schyłku PRL.

Szczególną wartością wystawy jest jej interaktywny charakter. Dzięki kodom QR odwiedzający mogą posłuchać relacji świadków historii, obejrzeć archiwalne nagrania telewizyjne i poznać materiały, których nie sposób wyeksponować w tradycyjnych gablotach.

– Chcieliśmy pokazać nie tylko same dokumenty, ale także proces odkrywania, badania i zachowywania pamięci. W archiwach znajdują się tysiące materiałów, które opowiadają historie rodzin, miejscowości i całych społeczności. Ta wystawa pozwala zajrzeć za kulisy naszej codziennej pracy – podkreśla Bartłomiej Kempe, kurator wystawy i przedstawiciel Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej.

Archiwum, które ratuje pamięć regionu

Działalność Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej od początku skupiała się na dokumentowaniu historii mieszkańców terenów, na których przez stulecia przenikały się różne kultury, języki i tradycje.

Dla Opolszczyzny ma to szczególne znaczenie. To właśnie tutaj żyje największa w Polsce społeczność mniejszości niemieckiej, a historia regionu przez wieki kształtowana była przez wpływy polskie, niemieckie, czeskie i śląskie.

Zebrane przez Centrum dokumenty, fotografie, nagrania oraz pamiątki rodzinne tworzą dziś jedno z najważniejszych archiwów społecznych w tej części kraju.

– Prezentowane materiały na co dzień znajdują się na archiwalnych półkach. Jubileusz jest dobrą okazją, aby pokazać mieszkańcom, jak bogate i różnorodne są nasze zbiory oraz jak wiele historii udało się przez te dziesięć lat ocalić od zapomnienia– zaznacza Bogna Piter, specjalistka ds. promocji i wystaw Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczego Niemców w Polsce.

O pamięci, języku i tożsamości

Wystawie towarzyszyć będzie również kolejne spotkanie z cyklu „Książka w Centrum”. Już 16 czerwca uczestnicyHistorie ukryte na archiwalnych półkach. W Opolu można zobaczyć niezwykłe zbiory dokumentujące losy mniejszości niemieckiej będą rozmawiać o książce „Król Warmii i Saturna” autorstwa Joanny Wilengowskiej.

To wielowątkowa opowieść o rodzinie, pamięci i języku osadzona w realiach Warmii – regionu, który podobnie jak Śląsk przez stulecia pozostawał miejscem spotkania różnych kultur i tradycji.

Literacka historia córki opowiadającej o swoim ojcu staje się jednocześnie refleksją nad dziedziczeniem pamięci, znaczeniem lokalnej tożsamości oraz rolą języka w przechowywaniu śladów przeszłości.

Nie jest przypadkiem, że spotkanie literackie towarzyszy właśnie wystawie archiwalnej. Oba wydarzenia łączy wspólny temat – pamięć. Ta przechowywana w dokumentach, fotografiach i nagraniach oraz ta obecna w rodzinnych opowieściach i literaturze.

Dziesięć lat odkrywania historii

Wystawa „Odkrywamy, badamy, archiwizujemy” będzie dostępna w Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczym Niemców w Polsce przy ul. Szpitalnej 11 w Opolu do 30 czerwca. Organizatorzy nie wykluczają również prezentowania ekspozycji w kolejnych miejscowościach.

Patronat nad wydarzeniem objęli federalny minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt oraz marszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza.

Dla mieszkańców Opolszczyzny wystawa może być nie tylko okazją do obejrzenia unikatowych eksponatów, ale również do lepszego zrozumienia historii regionu, którego wielokulturowe dziedzictwo wciąż pozostaje jednym z jego największych bogactw.

Historie ukryte na archiwalnych półkach. W Opolu można zobaczyć niezwykłe zbiory dokumentujące losy mniejszości niemieckiej

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.