Kierowcy jadący przez Głuchołazy muszą przygotować się na kolejne zmiany w organizacji ruchu. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczyna następny etap przebudowy drogi krajowej nr 40. Od 30 czerwca roboty obejmą rejon ul. Kraszewskiego, a utrudnienia potrwają do końca lipca.

Od wtorku, 30 czerwca, drogowcy rozpoczną prace na ul. Kraszewskiego, w pobliżu dojazdu do mostu na Białej Głuchołaskiej. W związku z robotami na tym odcinku wprowadzony zostanie ruch wahadłowy, dlatego kierowcy powinni liczyć się z wydłużonym czasem przejazdu.

To jednak nie jedyne miejsce, gdzie trwają prace. Równolegle kontynuowana jest przebudowa w rejonie skrzyżowania drogi krajowej nr 40 z ul. Bohaterów Warszawy. Tam ruch odbywa się dwoma pasami – po jednym w każdym kierunku – natomiast na wlocie do DK40 prowadzone są roboty związane z wymianą konstrukcji jezdni oraz odbudową chodników.

Cała inwestycja obejmuje około kilometrowy odcinek drogi krajowej nr 40 przebiegający przez Głuchołazy. To jedna z najważniejszych modernizacji tej trasy w mieście, która ma poprawić zarówno bezpieczeństwo, jak i płynność ruchu.

W ramach zadania przebudowanych zostanie sześć skrzyżowań. Pięć istniejących zyska dodatkowe pasy do skrętu w lewo, nowe elementy bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym bariery, słupki oraz azyle dla pieszych. Największą zmianą będzie budowa czterowlotowego ronda na skrzyżowaniu DK40 z ulicami Andersa i Konopnickiej.

Po zakończeniu inwestycji kierowcy mają zyskać bardziej płynny przejazd przez miasto, a piesi i rowerzyści – bezpieczniejszą infrastrukturę. Do tego czasu trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość i zwracać szczególną uwagę na tymczasowe oznakowanie.

Kolejne utrudnienia na DK40 w Głuchołazach. Drogowcy zaczynają następny etap przebudowy

Fot. GDDKiA Opole

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.