To już dziesięć lat, odkąd samorząd województwa wspólnie z Opolskim Związkiem Jeździeckim buduje markę największych imprez jeździeckich w regionie. Jubileuszowa edycja „Opolskiej Marki Jeździeckiej” ponownie połączy sport najwyższej klasy z rodzinnym piknikiem i promocją województwa. W najbliższych dniach oczy kibiców zwrócą się na Jakubowice koło Namysłowa, gdzie odbędą się międzynarodowe zawody Silesia Equestrian, a pod koniec sierpnia rywalizacja przeniesie się do Mosznej na ogólnopolskie zawody WKKW.

Samorząd Województwa Opolskiego od dekady konsekwentnie wspiera rozwój sportów jeździeckich. W tym roku na realizację projektu „Opolska Marka Jeździecka 2026” przeznaczono 35 tysięcy złotych w ramach konkursu „Asy Opolskiego Sportu”. Dzięki temu w regionie odbędą się dwie prestiżowe imprezy – międzynarodowe zawody w skokach przez przeszkody w Jakubowicach oraz krajowe zawody WKKW w Mosznej.

O znaczeniu projektu przypomniano podczas spotkania zorganizowanego przez Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego. Jak podkreślano, celem nie jest jedynie organizacja zawodów sportowych, ale także promocja regionu oraz budowanie jego rozpoznawalnej marki na mapie europejskiego jeździectwa.

„Od 2016 roku wspólnie z Opolskim Związkiem Jeździeckim realizujemy projekt Opolskiej Marki Jeździeckiej. To już dziesięć lat współpracy. Cieszy nas, że do województwa przyjeżdżają zawodnicy z całej Europy, a nasze zawody zyskały uznaną markę.” – Zbigniew Kubalańca, wicemarszałek Województwa Opolskiego

Ponad 360 par z 12 krajów

Najbliższe dni należeć będą do kompleksu Jakubus w Jakubowicach. W dniach od 1 do 5 lipca rozegrane zostaną międzynarodowe zawody Silesia Equestrian CSI1*, CSI2* oraz CSIYH1*. Na listach startowych znalazło się około 360 par jeździec–koń reprezentujących 12 państw, w tym Polskę, Niemcy, Czechy, Łotwę, Turcję i Uzbekistan.

To jedna z największych imprez tej rangi w Polsce. W konkursach CSI2* zawodnicy będą walczyć nie tylko o zwycięstwa, ale również o punkty do światowego rankingu FEI Longines Rankings. Na parkurze pojawią się czołowi polscy zawodnicy oraz zagraniczni olimpijczycy.

Nowością tegorocznej edycji będzie oficjalna runda dla kuców, a tradycyjnie odbędą się także konkursy dlaOpolska Marka Jeździecka świętuje 10-lecie. Międzynarodowa czołówka wraca do Jakubowic, a Moszna zaprasza na WKKW młodych, pięcio- i sześcioletnich koni.

„Na starcie zobaczymy 360 par z dwunastu krajów. To liczba optymalna zarówno dla bezpieczeństwa zawodników i koni, jak i dla sprawnego rozegrania zawodów. Cieszy nas, że impreza ma coraz bardziej międzynarodowy charakter.” – Agnieszka Olszewska, dyrektorka sportowa Silesia Equestrian

Największych emocji organizatorzy spodziewają się podczas sobotniego konkursu Six Bars. W tej widowiskowej konkurencji wysokość przeszkód sukcesywnie rośnie, a najlepsze konie potrafią pokonywać bariery sięgające nawet dwóch metrów.

Kulminacją sportowej rywalizacji będzie niedzielny konkurs Grand Prix.

Sport dla kibiców, atrakcje dla całych rodzin

Organizatorzy podkreślają, że Silesia Equestrian od dawna nie jest już wydarzeniem wyłącznie dla miłośników jeździectwa. Program przygotowano tak, aby przez cały weekend każdy znalazł coś dla siebie.

Na najmłodszych czekać będą dmuchańce, przejażdżki na kucykach, Hobby Horse, Pony Games oraz pokazy strażackie. Dorośli będą mogli skorzystać z bogatej oferty gastronomicznej, w tym festiwalu Fishtival promującego opolskie ryby oraz pokazów kulinarnych restauracji Jakubus.

Nie zabraknie również wydarzenia o społecznym wymiarze.

„Chcemy, aby to był prawdziwy rodzinny festyn. W tym roku będziemy także wspierać bezdomne psy. W niedzielę przed konkursem Grand Prix odbędzie się wystawa psów przeznaczonych do adopcji organizowana wspólnie z Fundacją Cztery Łapy.” – Agnieszka Olszewska, dyrektorka sportowa Silesia Equestrian

Moszna ponownie gospodarzem WKKW

Drugą odsłoną Opolskiej Marki Jeździeckiej będą ogólnopolskie zawody WKKW w Mosznej, zaplanowane na 22 i 23 sierpnia.

Gospodarzem wydarzenia będzie LKJ Moszna – klub od lat organizujący najważniejsze zawody w ujeżdżeniu, skokach przez przeszkody i Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego. Zawodnicy tego klubu wielokrotnie zdobywali medale mistrzostw Polski, a Moszna gościła już mistrzostwa kraju w kategoriach młodzieżowych.

Ubiegłoroczna edycja zawodów zgromadziła rekordową liczbę uczestników i wszystko wskazuje na to, że tegoroczne zawody mogą cieszyć się równie dużym zainteresowaniem.

„Cieszymy się, że dzięki wsparciu samorządu możemy organizować zawody na wysokim poziomie. Województwo opolskie, choć niewielkie, jest dziś bardzo dobrze widoczne na mapie polskiego jeździectwa.” – Anna Wiśniewska-Rak, Opolski Związek Jeździecki

Promocja regionu przez sport

Projekt obejmuje znacznie więcej niż samą organizację zawodów. Zapewniona zostanie profesjonalna obsługa sędziowska, medyczna, weterynaryjna, sanitarna i informatyczna. Wyniki będą obsługiwane przez specjalistyczny system Hubertus, wykorzystywany podczas najważniejszych imprez jeździeckich.

Nowością będą również dwie przeszkody parkurowe z logotypami Województwa Opolskiego oraz Opolskiego Związku Jeździeckiego. Staną się one stałym elementem parkurów konkursowych i będą promować region podczas kolejnych zawodów.

Przez dziesięć lat „Opolska Marka Jeździecka” wyrosła z regionalnej inicjatywy do projektu rozpoznawalnego w środowisku jeździeckim w całej Polsce i coraz częściej także za granicą. Coroczny udział setek zawodników, obecność reprezentantów wielu państw oraz wysoki poziom organizacyjny sprawiają, że województwo opolskie coraz mocniej zaznacza swoją pozycję na europejskiej mapie sportów konnych. W tym roku jubileuszowa edycja ma być najlepszym potwierdzeniem, że konsekwentnie budowana marka przynosi wymierne efekty – zarówno dla sportu, jak i promocji całego regionu.

Fot. UMWO

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.