Pszczoły, miód, nauka, tradycja, koncerty i spotkania ludzi, którzy bez tych niewielkich owadów nie wyobrażają sobie świata. Dziś, 4 września, rozpoczynają się w Kluczborku Ogólnopolskie Dni Pszczelarza. Potrwają do niedzieli, a finał wydarzenia zostanie połączony z Dożynkami Wojewódzkimi. Trudno o lepsze miejsce na takie święto – tegoroczne obchody odbywają się w Roku Dzierżonowskim, w 120. rocznicę śmierci ks. Jana Dzierżona, jednego z najwybitniejszych badaczy pszczół, przez wiele lat związanego z ziemią kluczborską.
Przez trzy dni Kluczbork będzie miejscem spotkania pszczelarzy z całej Polski, naukowców, leśników, rolników i wszystkich tych, którzy po prostu lubią miód i chcą dowiedzieć się czegoś więcej o świecie pszczół. Organizatorzy przygotowali program, który daleko wykracza poza branżowe spotkanie. Będzie sporo nauki, ale także muzyka, warsztaty dla dzieci, degustacje, wystawy i wydarzenia plenerowe. I chyba właśnie na tym polega urok tego święta. Można przyjść z bardzo poważnym pytaniem o przyszłość pszczelarstwa, warrozę czy jakość miodu, ale można też po prostu zabrać dzieci i pokazać im, skąd naprawdę bierze się miód. Nie z plastikowego misia stojącego na sklepowej półce.
Dziś, w piątek 4 września, impreza rusza równocześnie w kilku miejscach. Na stadionie KKS od godz. 10.00 prowadzone będą warsztaty dla dzieci. Zaplanowano m.in. „Pszczeli Uniwersytet”, zajęcia o życiu pszczół, roli zapylaczy i o tym, kim właściwie jest pszczelarz. Od godz. 14.00 do 18.00 w kinie Bajka odbędzie się pierwsza część panelu naukowego. Tematy są bardzo konkretne: walka z warrozą, jakość produktów pszczelich, naturalne preparaty wspierające higienę i zdrowotność pszczół, autentyczność miodu czy nowe możliwości wykorzystywania sztucznej inteligencji w badaniach nad produktami pszczelimi.
Wieczorem na stadionie zrobi się zdecydowanie mniej naukowo. O godz. 17.00 rozpocznie się koncert Magdaleny MEG Krzemień i Big Roll Band, o 18.30 Karol Okrasa zaprezentuje „Miód w kuchni”, a o 19.30 zaplanowano spektakl „Dzierżon 2.0”.
Równolegle od południa będzie żył Park Miejski. W piątkowym programie znalazły się występy zespołów, pokazy
taneczne, koncerty i prezentacje przygotowane przez lokalne środowiska. Program potrwa tam do wieczora.
Sobota będzie najważniejszym dniem samych Ogólnopolskich Dni Pszczelarza. Od rana ponownie ruszą warsztaty dla dzieci i młodzieży. Będzie można m.in. zobaczyć pokaz wirowania miodu, zrobić świeczkę z wosku czy zajrzeć nieco głębiej do świata pszczelarskiego rzemiosła.
W kinie Bajka od godz. 10.00 do 12.00 odbędzie się drugi panel naukowy. Będzie mowa m.in. o ks. Janie Dzierżonie i jego odkryciach, współczesnym pszczelarstwie oraz roli pszczół i produktów pszczelich. O godz. 12.30 uczestnicy złożą kwiaty pod pomnikiem ks. Jana Dzierżona, a następnie przejdą do kościoła Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. O godz. 14.00 odprawiona zostanie msza święta w intencji pszczelarzy.
Oficjalne otwarcie Ogólnopolskich Dni Pszczelarza zaplanowano na sobotę na godz. 15.30 na stadionie KKS. Później scenę przejmą orkiestry dęte z Gorzowa Śląskiego, Olesna, Bażan i Łowkowic. O 20.30 zagra kapela folkowa Moja Scheda, a dzień zakończy zabawa taneczna z DJ Retro.
W Parku Miejskim sobotni program rozpocznie się już w południe. Będą występy młodzieży, zespołów i szkół tańca, koncert Wiesława Zawadzkiego, spektakl „Dzierżon 2.0”, a wieczorem m.in. wokaliści Studium Muzyki Rozrywkowej oraz Jan Elfa z beatboxem.
To jednak nie tylko festyn i scena. Jednym z ciekawszych elementów wydarzenia będą warsztaty Lasów
Państwowych. Będzie można dowiedzieć się, dlaczego las jest ważny dla pszczół, jakie drzewa i krzewy miododajne warto sadzić oraz jak tworzyć środowisko przyjazne zapylaczom.
Szczególne miejsce w tegorocznym programie zajmuje konkurs „Najlepszy Miód”. I nie chodzi w nim jedynie o wybór słoika, którego zawartość najbardziej spodoba się jurorom. Konkurs ma charakter promocyjno-badawczy i jakościowy, a przy ocenie miodów do głosu dochodzi także laboratorium.
Miody rywalizują w dwóch podstawowych kategoriach – nektarowej i spadziowej. O zwycięstwie nie decyduje wyłącznie smak. Najważniejszym kryterium jest aktywność przeciwrodnikowa oznaczana laboratoryjną metodą DPPH. Pozwala ona porównać potencjał przeciwutleniający poszczególnych próbek.
Do finału trafiają miody z najlepszymi wynikami badań laboratoryjnych, a dopiero później wkraczają zmysły jurorów. Oceniane są smak, zapach, barwa i wygląd, konsystencja oraz ogólne wrażenie. Łącznie można zdobyć 100 punktów – aż 70 za wynik badania DPPH i 30 za ocenę sensoryczną.
Co ważne, próbki są kodowane. Oceniający nie wiedzą więc, czyj miód mają przed sobą, ani jak wypadł wcześniej w laboratorium. To ciekawy pomysł, bo tytuł „Najlepszego Miodu” nie ma być wyłącznie kwestią gustu. Najpierw swoje mówi nauka, potem nos i podniebienie.
W niedzielę pszczelarskie święto połączy się z Dożynkami Wojewódzkimi. O godz. 10.00 odprawiona zostanie dziękczynna msza święta, o 12.30 wyruszy korowód dożynkowy, a o 13.00 na płycie stadionu KKS nastąpi oficjalne otwarcie dożynek. Na 14.30 zaplanowano galę dożynkową, a o 15.30 – ogłoszenie wyników konkursów „Piękna Wieś Opolska” oraz Wojewódzkiego Konkursu Koron Dożynkowych 2026.
Od godz. 16.30 ruszą występy artystyczne, natomiast o godz. 19.00 na finał trzydniowego święta zagra zespół Daj To Głośniej.
Przez cały weekend warto zajrzeć także do Muzeum im. Jana Dzierżona. Zaplanowano również bezpłatne przejazdy do Pasieki Zarodowej w Maciejowie, a w Parku Miejskim będzie można skorzystać z bogatej oferty gastronomicznej i handlowej.
Ogólnopolskie Dni Pszczelarza są więc dobrym pretekstem, żeby w ten weekend pojechać do Kluczborka nawet wtedy, gdy ktoś sam nie odróżnia miodu spadziowego od wielokwiatowego. Pszczelarstwo jest przecież czymś znacznie większym niż produkcja miodu. Pszczoły wykonują pracę, której na co dzień niemal nie zauważamy, choć korzystamy z niej wszyscy.
A Kluczbork ma dodatkowy powód, żeby o tym przypominać. Nazwisko Dzierżona jest tu częścią miejscowej historii. Dlatego przez najbliższe trzy dni ule, pszczoły i pszczelarze nie będą dodatkiem do programu. To wokół nich będzie kręciło się miasto.
I bardzo dobrze. Bo raz na jakiś czas warto głośno świętować także pracę tych, którzy przez większą część roku po prostu cicho brzęczą.
Fot. Pixabay





