Na odbudowę ujęcia wody w Głuchołazach, mostu w Siestrzechowicach, ośrodka wypoczynkowego w Pietrowicach i świetlicy w Krasnym Polu trafi 16 652 404,71 zł z rezerwy celowej budżetu państwa. Wojewoda opolska Monika Jurek podpisała umowy z samorządami. Za tymi kwotami stoją sprawy podstawowe: woda w kranach, przejezdna droga i możliwość korzystania z miejsc zniszczonych we wrześniu 2024 roku.
Woda opadła ponad dwa lata temu. Skutki powodzi pozostają. W jednych miejscach kończą się już roboty, w innych dopiero można przekazać wykonawcy plac budowy. Odbudowa wymaga pieniędzy, ale także projektów, pozwoleń, rozstrzygniętych przetargów i ludzi, którzy przeprowadzą inwestycje przez wszystkie te etapy.
Cztery kolejne umowy obejmują zadania w gminach Głubczyce i Głuchołazy oraz w powiecie nyskim. Dwie podpisano podczas spotkania w urzędzie wojewódzkim — na łączną kwotę 13 425 243,17 zł. Dwie pozostałe sfinalizowano elektronicznie 29 i 30 września.
– Nie ukrywamy, że jeszcze sporo pracy przed samorządami, przed wami także, bo powódź trwała kilka dni, a zostawiła szkód na lata. Myślę, że naprawdę mamy co robić do końca tej kadencji i podejrzewam, że jeszcze następną – powiedziała wojewoda opolska Monika Jurek.
Największa część nowego dofinansowania, blisko 9,9 mln zł, przeznaczona jest na odbudowę ujęcia wody w Głuchołazach. Ponad 3,5 mln zł wesprze odbudowę infrastruktury ośrodka rekreacyjno-wypoczynkowego w Pietrowicach, a ponad 3,2 mln zł – pierwszy etap odbudowy mostu w Siestrzechowicach. Ponad 26 tys. zł przeznaczono na remont świetlicy wiejskiej w Krasnym Polu.
Głuchołazy: odbudować tak, żeby kolejna wielka woda nie odebrała mieszkańcom dostępu do wody
Zniszczenie ujęcia w Głuchołazach było jednym z najbardziej dotkliwych skutków powodzi. Uszkodzone zostały zbiorniki i rurociąg wody surowej. Pierwszym zadaniem było przywrócenie dostaw, później rozpoczęła się odbudowa pozostałej infrastruktury.
Marek Świetlik, dyrektor Wydziału Infrastruktury i Nieruchomości Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego, przypomniał, że inwestycja prowadzona jest etapami od 2024 roku.
– To była jedna z najbardziej krytycznych sytuacji, gdzie miasto Głuchołazy zostało pozbawione praktycznie dostępu do wody z ujęcia. Rzeka Biała uszkodziła ujęcie wody, uszkodziła rurociąg wody surowej – mówił Marek Świetlik.
Łączne finansowanie odbudowy ujęcia w latach 2024-2026 wynosi już blisko 22,9 mln zł. Najnowsza umowa pozwoli dokończyć inwestycję obejmującą zbiorniki retencyjne i infrastrukturę techniczną.
Burmistrz Paweł Szymkowicz podkreślił, że odbudowując rurociąg, wykorzystano doświadczenia z powodzi. Poprowadzono go pod ziemią, aby ograniczyć ryzyko ponownego zniszczenia. Same zbiorniki ucierpiały również od wód gruntowych. Ich napór podniósł konstrukcję, powodując spękania i uszkodzenia. Dlatego odbudowa obejmuje także zabezpieczenie przed takim zagrożeniem.
– Prace na dużym zbiorniku już zostały zakończone. Właśnie w ostatnich dniach dokonano iniekcji, która ma na celu zabezpieczenie przed wodami gruntowymi. […] W tej chwili trwają prace na mniejszym zbiorniku. Wszystko idzie zgodnie z harmonogramem – poinformował Paweł Szymkowicz, burmistrz Głuchołaz.
Roboty utrudnia dojazd. Zniszczone mosty ograniczyły dostęp do terenu inwestycji, a wiadukt kolejowy o wysokości 3,5 metra uniemożliwia przejazd ciężkiego sprzętu. Trzeba było przygotować dodatkową drogę, którą mogą docierać między innymi samochody dowożące beton. To jeden z tych kosztów powodzi, których nie widać w samym opisie uszkodzonego zbiornika: zanim zacznie się go naprawiać, trzeba jeszcze zapewnić możliwość dotarcia na budowę.
Siestrzechowice: most po przetargowych odwołaniach i miesiącach projektowania
W Siestrzechowicach podpisanie umowy zbiegło się z przekazaniem placu budowy wykonawcy. Nowe dofinansowanie, ponad 3,2 mln zł, obejmuje pierwszy etap zadania, którego całkowity koszt wynosi blisko 16 mln zł. Starosta nyski Daniel Palimąka przypomniał, że brak mostu komplikuje codzienne życie mieszkańców i połączenia między gminami. Droga do rozpoczęcia robót okazała się jednak długa.
Po przygotowaniu programu funkcjonalno-użytkowego i uzyskaniu zapewnienia finansowania przyszły odwołania przetargowe do Krajowej Izby Odwoławczej. Następnie wykonawca przez około pół roku przygotowywał projekt. Trzeba było również rozwiązać problem wcześniejszej decyzji dotyczącej rozbudowy starego mostu o część dla pieszych i rowerzystów.
– Sprawa znalazła się w KIO, to się wszystko przeciągało, mieszkańcy się oczywiście niepokoili – mówił Daniel Palimąka, starosta nyski. – Dzisiaj dostaję od pani tę umowę, natomiast o godzinie 12 przekazujemy plac budowy wykonawcy, który ma do listopada przyszłego roku to zadanie zakończyć.
Termin zakończenia odbudowy to listopad 2027 roku. Starosta przekazał, że wykonawca dopuszcza przyspieszenie prac, jeśli pozwoli na to pogoda.
Nowy most ma mieć większe światło i bardziej oddalone przyczółki, co zwiększy możliwość przepływu wody. Jak poinformowano podczas spotkania, konstrukcja będzie miała około 100 metrów długości, mniej więcej dwukrotnie więcej niż poprzednia.
W sierpniu podpisano również umowę na ponad milion złotych na odbudowę odcinka drogi powiatowej w Siestrzechowicach. Dopiero wykonanie obu zadań pozwoli przywrócić sprawne połączenie drogowe.
Pietrowice: uszkodzone wały zagrażały także drodze krajowej
W gminie Głubczyce największym zadaniem objętym nowymi umowami jest odbudowa ośrodka rekreacyjno-wypoczynkowego w Pietrowicach, niedaleko granicy z Czechami. Powódź uszkodziła wały i drogi dojazdowe, a dwa zbiorniki zostały zamulone.
Burmistrz Adam Krupa przypomniał, że zagrożenie wykraczało poza teren samego ośrodka.
– Przez moment nawet droga krajowa 38 była zagrożona, bo wał był na tyle uszkodzony, że groziło to zalaniem tej drogi w trakcie powodzi. Na szczęście to się nie stało, ale straty były tam poważne – powiedział Adam Krupa, burmistrz Głubczyc.
Zakres odbudowy obejmuje zbiorniki, wały oraz drogę dojazdową. Konieczna jest także wymiana piasku na plaży. Najtrudniejsze roboty są już w znacznym stopniu wykonane.
– Myślę, że jak pogoda pozwoli, do końca roku na pewno zostanie to rozwiązane i wykonane tak, żeby można było gości zaprosić już na sezon przyszły do tego ośrodka – zapowiedział Adam Krupa.
Gmina otrzymała również dofinansowanie remontu świetlicy w Krasnym Polu. Część kosztów tego zadania zostanie pokryta ze środków uzyskanych z ubezpieczenia.
To fragment szerszej odbudowy świetlic w gminie. Krupa mówił także o Opawicy i Chomiąży, gdzie łączna wartość dwóch inwestycji sięga prawie 4 mln zł. W Opawicy nowa, murowana świetlica powstanie na zakupionej działce poza terenem zalewowym. Odbudowa ma więc służyć również ograniczeniu ryzyka kolejnych strat.
Pieniądze są. Teraz trzeba zdążyć z inwestycjami
Według danych przedstawionych przez Marka Świetlika w 2026 roku wojewoda podpisała umowy z 16 samorządami dotyczące 50 obiektów. Ich wartość przekroczyła 93 mln zł.
Gmina Głubczyce ma już umowy dotyczące ośmiu obiektów na łącznie około 4,6 mln zł. Głuchołazy uzyskały dotacje na pięć zadań, w sumie około 28 mln zł. Powiat nyski – na 16 obiektów za około 17 mln zł.
To kwoty zawartych umów. Osobno pozostają kolejne zadania z zapewnionym finansowaniem oraz wsparcie z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej. Nie należy więc traktować wszystkich zapowiadanych środków jako pieniędzy już wypłaconych i wydanych.
– Tyle pracy jeszcze przed nami i przed państwem, dlatego życzmy sobie zdrowia, przede wszystkim siły, żeby to wszystko można było zrealizować, bo jak widać, nie pieniądze są problemem, tylko właśnie ten czas, którego potrzebujemy, żeby te wszystkie procedury wypełnić – podsumował Marek Świetlik.
Dla mieszkańców najważniejszy sprawdzian przyjdzie po zakończeniu robót: czy most skróci codzienny dojazd, czy ujęcie zapewni bezpieczne dostawy wody, czy świetlica znów będzie służyła wsi, a ośrodek przyjmie gości.
Podpisane umowy pozwalają wykonać kolejny krok. W Głuchołazach – dokończyć rozpoczętą odbudowę. W Siestrzechowicach — wreszcie rozpocząć budowę mostu. W Pietrowicach – przygotować ośrodek do następnego sezonu. Po ponad dwóch latach od powodzi właśnie takie efekty mają dla mieszkańców największe znaczenie.
Fot. melonik
































