Koalicja Obywatelska na Opolszczyźnie zapowiedziała spotkania w każdej gminie i każdym powiecie przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. Otwarte rozmowy z mieszkańcami mają rozpocząć się pod koniec listopada, z udziałem Tomasza Siemoniaka. Podczas poniedziałkowego briefingu w Opolu przedstawiciele KO wskazywali, z czego chcą rozliczać swoje rządy: inwestycji, programów społecznych, bezpieczeństwa i finansów państwa.
Do wyborów pozostaje około roku. Dla partii rządzących to czas na pokazanie efektów pracy, ale również na odpowiedź na pytania o niespełnione oczekiwania. Opolska KO zapowiedziała regularną obecność w terenie oraz zbieranie informacji o codziennych problemach mieszkańców za pośrednictwem radnych gminnych i powiatowych.
Robert Węgrzyn, przewodniczący regionalnych struktur KO i członek zarządu województwa opolskiego, zapowiedział dwa odrębne cykle spotkań. Pierwszy to wyjazdowe posiedzenia zarządu regionu, połączone z rozmowami z samorządowcami. Drugi ma być otwarty dla mieszkańców, także dla politycznych przeciwników koalicji.
– Będziemy w każdej gminie, będziemy w każdym powiecie. Chciałbym prosić mieszkańców województwa opolskiego, aby o wszystkich kłopotach informowali naszych radnych, czy to w gminach, czy w powiatach, aby za ich pośrednictwem przekazywać nam te informacje, które dotyczą zwykłych, ludzkich, codziennych spraw – powiedział Robert Węgrzyn.
Po spotkaniach w Brzegu, Głubczycach i Opolu kolejne posiedzenie zarządu regionu ma odbyć się w listopadzie w Nysie. Węgrzyn zapowiedział, że zarząd będzie obradował w pierwszy poniedziałek każdego miesiąca. Otwarte spotkania z mieszkańcami mają odbywać się z udziałem parlamentarzystów, ministrów oraz lokalnych działaczy i radnych.
To istotne rozróżnienie. Samo zebranie partyjnych struktur nie zastąpi rozmowy z osobami, które chcą zapytać o dojazd do pracy, dostęp do lekarza, odbudowę po powodzi czy koszty utrzymania. Zapowiedź otwartej debaty oznacza również gotowość do przyjęcia pytań niewygodnych dla rządzących.
Węgrzyn odpowiadał na zarzuty opozycji dotyczące polityki społecznej i gospodarki. Wskazywał na spadek inflacji i stóp procentowych, finansowanie in vitro, program Aktywny Rodzic oraz inwestycje drogowe i kolejowe. Podkreślał też znaczenie środków z Krajowego Planu Odbudowy i relacji z Unią Europejską.
W jego wyliczeniu pojawiło się jednak nieścisłe przypisanie obecnej koalicji podwyższenia świadczenia 500+ do 800+. Ustawę w tej sprawie uchwalono w lipcu 2023 roku, a prezydent Andrzej Duda podpisał ją 7 sierpnia, przed zmianą rządu. Podwyżka weszła w życie 1 stycznia 2024 roku. Obecny rząd kontynuował wypłatę świadczenia w zwiększonej wysokości.
O regionalnym wymiarze polityki społecznej mówiła wojewoda opolska Monika Jurek. Według jej informacji Opolski Urząd Wojewódzki prowadzi na bieżąco dwadzieścia kilka programów społecznych. Wskazała również działania skierowane do seniorów oraz dwa główne obszary pracy administracji rządowej w regionie: ochronę ludności i odbudowę po powodzi.
– Oczywiście to jest wszystko proces. My robimy to od półtora roku, ale takich pieniędzy samorządowcy jeszcze nigdy na ten cel nie mieli – powiedziała Monika Jurek, odnosząc się do programu ochrony ludności i obrony cywilnej.
Wojewoda podała, że w tym roku na działania związane z ochroną ludności w województwie opolskim ma zostać zainwestowane 115,5 mln zł. Mówiła o budowaniu infrastruktury, przygotowywaniu miejsc zbiorowej ochrony oraz wzmacnianiu odporności społecznej. Zaznaczyła, że samorządy pracują pod presją czasu, równolegle z odbudową zniszczeń popowodziowych.
Właśnie przy takich zadaniach mieszkańcy mogą oczekiwać najbardziej konkretnego rozliczenia: co zostało kupione, które obiekty przygotowano, jakie inwestycje zakończono i gdzie prace wciąż trwają. Sama wysokość przyznanych środków nie odpowiada jeszcze na pytanie o gotowość do działania w sytuacji zagrożenia.
Poseł Paweł Masełko zapowiedział prace nad budżetem państwa na 2027 rok. Jako najważniejsze obszary wskazał bezpieczeństwo i obronność oraz ochronę zdrowia. Przyznał, że przygotowanie budżetu będzie trudne.
– Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że ten budżet to nie jest łatwy i najprostszy, ale priorytety są znane. Priorytetem jest bezpieczeństwo, obronność oraz ochrona zdrowia – powiedział Paweł Masełko.
Poseł przedstawił także zapowiadane rozwiązania podatkowe: podniesienie granicy dochodu objętego stawką 12 proc. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie stawki 24 proc. dla przedziału od 130 do 150 tys. zł. Mówił o nich jako o propozycjach, których wejście w życie wymaga dalszych decyzji. Nie należy więc traktować podanych progów jako już obowiązujących zasad rozliczania podatku.
Optymistyczna ocena gospodarki została skonfrontowana z pytaniem dziennikarskim o rating Polski i wysoki deficyt. To ważny fragment dyskusji: dobry wzrost gospodarczy nie usuwa problemu zadłużenia ani kosztów finansowania państwa.
Masełko uzasadniał zwiększone potrzeby finansowe przede wszystkim wydatkami na obronność. Wskazał na możliwość korzystania z finansowania w ramach programu SAFE i zapowiedział, że zgodnie z przedstawianymi przez ministra finansów planami deficyt ma być ograniczany w latach 2028-2030.
– Podstawą dzisiaj jest bezpieczeństwo i nikt na tym bezpieczeństwie nie będzie oszczędzał. No i oczywiście ochrona zdrowia – powiedział Paweł Masełko.
W dyskusji o finansach pojawił się również spór o prezydenckie weta. Masełko mówił o 6 mld zł ich kosztów, natomiast rzecznik opolskich struktur KO Przemysław Pospieszyński podał 8 mld zł i podkreślał wpływ konfliktu między prezydentem a rządem na ocenę wiarygodności finansowej państwa.
Wyliczenie Ministerstwa Finansów opisywane przez media dotyczyło około 8,04 mld zł potencjalnie mniejszych wpływów do budżetu w 2026 roku wskutek sześciu wet. To szacunek nieuzyskanych dochodów, a nie kwota wydana przez państwo. Kancelaria Prezydenta kwestionowała przedstawianie tych wet jako strat budżetowych.
Senator Beniamin Godyla zwracał uwagę na inwestycje transportowe i lokalne przedsięwzięcia, które również mają być argumentem w rozmowach z wyborcami. Wymienił remont linii kolejowej między Opolem a Kluczborkiem oraz projekty sportowe.
– Ale są też takie bardzo drobne rzeczy, przyziemne, które się dzieją – powiedział Beniamin Godyla, senator.
Godyla zapowiedział także wystawę poświęconą księdzu Janowi Dzierżonowi, przygotowywaną przez muzeum w Kluczborku i planowaną na 13 października w Senacie. W jego wystąpieniu regionalne inwestycje i działalność kulturalna były przykładami pracy, którą KO chce przedstawiać mieszkańcom przed wyborami.
Sekretarz regionu KO Bartłomiej Orpel apelował natomiast o ograniczenie agresji w debacie politycznej. Przekonywał, że spór powinien dotyczyć działań i argumentów, zamiast przeradzać się w wymianę obelg.
– My do naszych przeciwników politycznych, do opinii publicznej apelujemy o to, żeby tę temperaturę sporu politycznego wyciszać, żebyśmy wszystkie dyskusje, które prowadzimy w przestrzeni publicznej, opierały się o argumenty merytoryczne – powiedział Bartłomiej Orpel.
Poniedziałkowe deklaracje pokazują, że opolska KO rozpoczyna polityczne przygotowania do wyborów w 2027 roku. Zamierza bronić dorobku rządu, odpowiadać na zarzuty opozycji i częściej spotykać się z mieszkańcami. Najbliższym sprawdzianem tej zapowiedzi będą otwarte spotkania planowane od końca listopada: ich dostępność, konkretne odpowiedzi oraz sposób załatwiania zgłoszonych spraw.
Fot. Melonik






































