60 uczniów otrzymało nagrody „Prymus Opolszczyzny”, 30 nauczycieli nagrodzono za rozwijanie edukacji, a cztery pedagożki wyróżnił Zarząd Województwa Opolskiego. Regionalne Święto Edukacji w opolskim Centrum Dziedzictwa i Sztuki „Silesia” było okazją do docenienia sukcesów. Ale też do przypomnienia, że za wynikami stoją ludzie, których pracy często nie widać.
O szkole najłatwiej rozmawia się wtedy, kiedy coś w niej nie działa. Za dużo sprawdzianów, za ciężkie plecaki, niezrozumiała reforma, kolejna awantura o lektury. Każdy chodził do szkoły, więc niemal każdy uważa się za specjalistę od jej naprawiania. Znacznie rzadziej mamy czas, żeby zauważyć tych, którym mimo wszystkich trudności udaje się robić rzeczy naprawdę dobre.
W Opolu właśnie na nich skupiono uwagę. W „Silesii” przy ulicy Kępskiej nagrodzono uczniów odnoszących sukcesy naukowe i artystyczne oraz nauczycieli, którzy potrafili rozbudzić zainteresowania, rozwinąć zdolności i pomóc młodym ludziom uwierzyć, że warto próbować.
– Za każdym z tych wyróżnień stoi wytrwała praca i zaangażowanie. Jako samorząd województwa chcemy doceniać ten wysiłek i wspierać zarówno rozwój uczniów, jak i pracę ich nauczycieli – stwierdził marszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza.
To ważne połączenie: uczeń i nauczyciel. Lubimy opowieści o samorodnych talentach, którym wszystko przychodzi łatwo. Są wygodne, bo zwalniają nas z myślenia o warunkach potrzebnych do rozwoju. Tymczasem zdolności trzeba jeszcze dostrzec, a później znaleźć czas, cierpliwość i sposób, żeby ich nie zmarnować. W tegorocznej edycji „Prymusa Opolszczyzny” przyznano po 30 nagród w kategoriach „Wiedza” i „Sztuka”. Każda wyniosła 2,5 tysiąca złotych. Łącznie to 150 tysięcy złotych dla młodych ludzi, którzy na swoje sukcesy zapracowali.
– Dziś nagradzamy najlepszych uczniów w kategorii wiedza i sztuka. Po 30 uczniów z każdej kategorii, czyli łącznie 60 uczniów otrzyma tytuł Prymus Opolszczyzny Marszałka Województwa Opolskiego – mówił Marcin Gambiec, dyrektor Departamentu Edukacji i Rynku Pracy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego.
Dobrze, że wiedza i sztuka znalazły się obok siebie. Szkoła potrzebuje zarówno tych, którzy rozwiązują trudne zadania, jak i tych, którzy grają, śpiewają czy tworzą. Nie każdy talent da się zmierzyć tym samym sprawdzianem. A szkolne przyzwyczajenie do jednej miary bywa wyjątkowo trwałe.
Wśród wyróżnionych znalazły się Aleksandra Świerc z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 18 w Kędzierzynie-Koźlu, doceniona w kategorii „Wiedza” za wyniki w nauce i udział w konkursach dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego, oraz jedenastoletnia skrzypaczka Aleksandra Malinowska z Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Opolu, nagrodzona w kategorii „Sztuka”. Za sukcesy wokalne wyróżniono również Bartosza Daronia. To różne zainteresowania i różne drogi rozwoju. Łączy je wysiłek, którego podczas wręczania nagrody już nie widać. Publiczność ogląda gotowy wynik. Ćwiczenia, poprawki i nieudane próby odbywały się wcześniej.
– To piękne święto całej społeczności edukacyjnej Opolszczyzny! Składam najserdeczniejsze gratulacje wszystkim nagrodzonym uczniom i pedagogom – dziękuję za Wasz entuzjazm, nieustanne dążenie do doskonałości i budowanie przyszłości naszego regionu! – mówiła wojewoda opolska Monika Jurek.
Podziękowania należały się również nauczycielom. Przyznano im 30 nagród marszałka za szczególne osiągnięcia w upowszechnianiu i rozwoju edukacji. Osobno zarząd województwa wyróżnił cztery pedagożki pracujące w placówkach prowadzonych przez samorząd województwa.
Lista laureatek przypomina, że edukacja nie kończy się przy tablicy. Obejmuje także bibliotekę, przygotowanie zawodowe, wspieranie innych nauczycieli i organizowanie pracy szkoły. Trudniej zrobić z tego efektowną opowieść niż z wygranego konkursu, ale bez tej codziennej pracy szkolne sukcesy byłyby znacznie rzadsze.
Laureatki Nagrody Zarządu Województwa Opolskiego
Bożena Fałkowicz – nauczycielka Zespołu Szkół Medycznych w Brzegu.
Sylwia Rölle – wicedyrektorka Zespołu Szkół Medycznych im. Janusza Korczaka w Prudniku.
Ewa Janus – nauczycielka-bibliotekarka, kierowniczka filii Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Kędzierzynie-Koźlu.
Ewelina Policińska – nauczycielka-konsultantka Regionalnego Centrum Rozwoju Edukacji w Opolu.
– Cieszę się, że możemy uczniom i nauczycielom podziękować. To też taki moment, w którym pokazujemy, że inwestycja w ludzi to najważniejsza inwestycja w naszym regionie. Warto i trzeba pokazywać, jak ważną rolę w życiu każdego człowieka pełni edukacja – mówiła wicemarszałkini Zuzanna Donath-Kasiura.
– Regionalne Święto Edukacji przypomina, że za sukcesami młodych ludzi stoją konkretne osoby i codzienna praca. Widzimy nagrodę, ale wcześniej były miesiące nauki, ćwiczeń, kolejnych prób, a także cierpliwość nauczycieli, którzy potrafili dostrzec talent i pomóc go rozwinąć. Dobrze, że samorząd województwa z marszałkiem na czele docenia ten wspólny wysiłek. Z perspektywy pracy Andrzeja Buły w Parlamencie Europejskim szczególnie ważne jest, żeby młodzi ludzie z Opolszczyzny mieli odwagę korzystać z możliwości, jakie daje im Europa, i przygotowanie, by robić to na własnych warunkach. To przygotowanie zaczyna się właśnie w naszych szkołach – podkreślił Michał Panicz, dyrektor biura europosła Andrzeja Buły, którego reprezentował podczas uroczystości.
Inwestycja w ludzi brzmi dobrze podczas uroczystości. Jej prawdziwy sprawdzian przychodzi jednak w zwykły szkolny dzień: kiedy potrzebne są dodatkowe zajęcia, instrument, książki albo czas na indywidualną pracę z uczniem. Wtedy okazuje się, ile z uroczystych deklaracji da się zastosować w praktyce. Dlatego nagrody mają sens także jako zobowiązanie dla tych, którzy je wręczają. Skoro doceniamy nauczycielską pasję, trzeba tworzyć warunki, żeby nauczyciel miał jeszcze siłę ją rozwijać. Skoro cieszą nas zdolni uczniowie, warto zadbać również o tych, których możliwości nikt dotąd nie zauważył.
Regionalne Święto Edukacji pokazało ludzi, z których Opolszczyzna może być dumna. Teraz ważne, żeby po uroczystości mogli wrócić do szkół, w których znajdą czas, narzędzia i wsparcie do dalszej pracy. Samym poświęceniem dobrej szkoły długo się nie utrzyma.
Fot. UWWO




























