25 łóżek, około 1300 metrów kwadratowych powierzchni oraz zaplecze medyczne i rehabilitacyjne – w Prudnickim Centrum Medycznym otwarto nowy Zakład Opiekuńczo-Leczniczy. Budowa trwała niespełna rok. Pierwsi pacjenci mieli trafić do placówki w najbliższy piątek.

Dla rodzin opiekujących się przewlekle chorymi bliskimi najważniejsza była wiadomość o dodatkowych miejscach. Dotychczas jedyny Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w powiecie prudnickim działał w Głogówku. Nowa placówka w Prudniku zwiększyła możliwości pomocy osobom wymagającym długotrwałej opieki i rehabilitacji. Nowe skrzydło połączono z zabytkowym budynkiem szpitala. Powstały sale dla pacjentów, pomieszczenia do rehabilitacji i zajęć terapeutycznych oraz zaplecze socjalne. Wśród wyposażenia znalazła się również komora hiperbaryczna.

– Pierwszych przewlekle chorych pacjentów przyjmiemy w najbliższy piątek – zapowiedział Zdzisław Imiołek, lekarz i dyrektor ds. medycznych Prudnickiego Centrum Medycznego. – Tutaj jest ogromne zaplecze rehabilitacyjne, gdzie nasi rehabilitanci będą usprawniali pacjentów.

Dyrektor wyjaśniał, że do ZOL-u trafiają osoby, które nie mają zapewnionej odpowiedniej opieki w domu. Pobyt trwa przeważnie sześć miesięcy, z możliwością przedłużenia. Nowe miejsca mają więc znaczenie zarówno dla chorych, jak i dla ich rodzin, które nie zawsze są w stanie samodzielnie zapewnić bliskim potrzebną pomoc.

Budowa i wyposażenie prudnickiej placówki kosztowały ponad 17 mln zł. Była to część większego przedsięwzięcia, obejmującego również modernizację ZOL-u w Głogówku. Na oba zadania PCM pozyskało dokładnie 19 970 528,45 zł z Krajowego Planu Odbudowy. Wartość całego przedsięwzięcia określano na blisko 25 mln zł, a finansowo wsparł je także powiat prudnicki.

– Cieszymy się bardzo, że z KPO udało się pozyskać na ten cel tak duże pieniądze. Równie mocno cieszymy się, że udało się pomyślnie zakończyć w ekspresowym tempie tę, jakże trudną inwestycję. Powstał okazały obiekt opieki długoterminowej – powiedział starosta prudnicki Radosław Roszkowski.

Starosta zwrócił uwagę na zmiany demograficzne i wyludnianie się powiatu. W takich warunkach dostępność opieki długoterminowej staje się jednym z ważniejszych zadań lokalnej ochrony zdrowia. Potrzeby nie kończą się przy tym na granicach jednej gminy czy powiatu.

– Mieszkańcy szukają, gdzie można jak najszybciej znaleźć miejsca w ZOL. Powstały nowe w Prudniku, Strzelcach Opolskich i Krapkowicach – mówił poseł Paweł Masełko.

Parlamentarzysta podkreślał, że prudnicka inwestycja wraz z modernizacją placówki w Głogówku oznaczała niemal 20 mln zł wsparcia z KPO. Wskazywał też na krótki czas, jaki placówki miały na wykorzystanie pieniędzy i zakończenie prac.

Tempo budowy akcentował również wicewojewoda opolski Piotr Pośpiech. Zwrócił uwagę, że w niespełna rok udało się wznieść obiekt z 25 łóżkami, rehabilitacją, salami zajęć i zapleczem socjalnym. Przypomniał przy tym, że środki z tego samego projektu pozwoliły wyremontować ZOL w Głogówku.

– Wielkie słowa uznania dla władz powiatu, kierownictwa PCM SA, projektantów i wykonawców za tak sprawną realizację dużej inwestycji – zwrócił uwagę Piotr Pośpiech.

Anna Szymańska, uczestnicząca w otwarciu w imieniu senatora Tadeusza Jarmuziewicza, podkreślała znaczenie nowej placówki dla bezpieczeństwa mieszkańców. Dodatkowe łóżka oraz zaplecze medyczne i rehabilitacyjne wskazała jako konkretne wsparcie dla osób wymagających długoterminowej opieki i ich rodzin.

– To przykład, że dobrze wykorzystane środki i współpraca przynoszą konkretne korzyści mieszkańcom – stwierdziła Anna Szymańska.

Podobnie inwestycję ocenił Michał Panicz, który reprezentował europosła Andrzeja Bułę. Zwrócił uwagę na warunki przygotowane dla pacjentów oraz znaczenie europejskiego dofinansowania dla rozwoju opieki w regionie.

– To ważna wiadomość nie tylko dla pacjentów, ale również dla ich rodzin, które każdego dnia troszczą się o swoich bliskich – podsumował Michał Panicz.

Podczas otwarcia mieszkańcy mogli obejrzeć przygotowane pomieszczenia. Historię prudnickiego szpitala, w tym rolę Maxa Pinkusa i jego żony Hedwigi, przypomniał dyrektor Muzeum Ziemi Prudnickiej Marcin Husak. Nowy ZOL dołączył do szpitalnego kompleksu, którego początki sięgają 1904 roku. Po dniu otwartym placówkę czekało najważniejsze zadanie – przyjęcie pierwszych chorych.

Fot. CMZJMZ

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.