Ponad 150 tysięcy złotych trafiło do 114 zawodników i szkoleniowców z regionu. Podczas uroczystej gali w Silesii – Centrum Dziedzictwa i Sztuki wręczono nie tylko nagrody finansowe, ale także prestiżowe statuetki Gladiatorów Opolskiego Sportu – symbol najwyższego uznania dla sportowych ambasadorów województwa.

Od blisko dwóch dekad Marszałek Województwa Opolskiego nagradza tych, którzy swoimi wynikami budują markę regionu w kraju i za granicą. Tegoroczna gala była potwierdzeniem, że Opolszczyzna ma się kim chwalić – zarówno w sportach olimpijskich, jak i nieolimpijskich.

W minionym roku wyróżniono łącznie 114 osób – 30 reprezentantów dyscyplin olimpijskich oraz 84 przedstawicieli sportów nieolimpijskich. Łączna pula nagród przekroczyła 150 tysięcy złotych. To konkretne wsparcie, ale i wyraźny sygnał, że sukces sportowy to efekt systematycznej pracy zawodników i trenerów.

Statuetka z Mosznej

Szczególne emocje towarzyszyły wręczeniu tytułów Gladiatorów Opolskiego Sportu. Laureatów wyłoniła kapituła złożona z ekspertów. Sama statuetka ma symboliczny charakter – przedstawia Atletę z Bramy Gladiatorów w Mosznej, z mieczem w jednej dłoni i tarczą z herbem województwa w drugiej. To znak siły, determinacji i regionalnej tożsamości.

W kategorii Sportowiec Roku jednym z nagrodzonych został pływak Dawid Wiekiera. Podkreślał, że miniony sezon był dla niego wyjątkowy: złoty medal mistrzostw Europy U23, cztery medale uniwersjady oraz tytuł mistrza Polski. Jak zaznaczył, był to rok spełnionych sportowych planów.

Tytuł Talentu Roku odebrała pięściarka Milena Ataman z Opolskiego Klubu Bokserskiego Odra Opole. Zwycięstwo w mistrzostwach Polski, powołanie do kadry narodowej i start w czempionacie Europy w Ostrawie – to momenty, które – jak mówiła – uczyniły ten sezon przełomowym.

Najwyższe wyróżnienie, Złotego Gladiatora Opolskiego Sportu, trafiło do Adama Malchera – legendy opolskiej piłki ręcznej, wieloletniego bramkarza i obecnego dyrektora sportowego Corotop Gwardii Opole. Dla niego była to nagroda szczególna, bo przyznana już po zakończeniu kariery zawodniczej. Jak podkreślał, sama nominacja jest ogromnym zaszczytem, a pamięć środowiska sportowego ma dla niego wyjątkową wartość.

Głos mediów i mieszkańców

Po raz pierwszy w historii plebiscytu o tytule Gladiatora Opolskich Mediów współdecydowali mieszkańcy regionu, oddając głosy na łamach „Nowej Trybuny Opolskiej” i antenie Radia Opole. Laureatem został Tadeusz Widziszowski – trener, działacz i wychowawca wielu pokoleń zawodniczek MUKS Chrobry Basket Głuchołazy.

Wyróżniony nie ukrywał, że miniony rok był dla Głuchołaz wymagający – miasto wciąż zmaga się ze skutkami powodzi i problemami infrastrukturalnymi. Mimo to drużyna seniorska zapewniła sobie udział w barażach o pierwszą ligę, juniorki awansowały do ćwierćfinału mistrzostw Polski, a najmłodsze zawodniczki potwierdzają, że koszykówka w Głuchołazach ma solidne fundamenty.

Laureaci Gladiatorów Opolskiego Sportu 2025

Menadżer Sportu 2025:
Tomasz Garbowski

Działacz Sportu 2025:
Anna Kocińska-Scholz
Rafał Tataruch
Dariusz Stępień

Wydarzenie Roku 2025:
Otwarcie Stadionu ITAKA Arena

Drużyna Roku:
LUKS Rolnik Biedrzychowice Głogówek

Gladiator Opolskich Mediów:
Tadeusz Widziszowski

Talent Roku:
Milena Ataman (OKB Odra Opole)

Trener Roku:
Marek Mróz (AZS KU Politechnika Opolska – pływanie)

Sportowiec Roku:
Dawid Wiekiera (AZS KU PO)
Filip Rak (AZS KU PO)
Feliks Pigeon (AZS KU PO)

Złoty Gladiator Opolskiego Sportu:
Adam Malcher

Tegoroczna gala potwierdziła, że opolski sport opiera się nie tylko na jednostkowych sukcesach, ale na całym środowisku – od trenerów i działaczy, przez młodzieżowe talenty, po doświadczonych mistrzów. Gladiatorzy są symbolem tej wspólnoty i dowodem, że konsekwentna praca przynosi wymierne efekty.

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.