Bezpieczeństwo to nie tylko nowoczesne czołgi, ale też polski karp na stole, dobra droga do pracy i ochrona ziemi przed wykupem. Taką definicję spokoju Polaków przedstawili w Opolu politycy PSL w ramach cyklu „Porozmawiajmy o Polsce”. Choć w tle wybrzmiewa polityczny spór o unijne miliardy, przekaz ludowców był jasny: państwo musi działać tam, gdzie internauci tylko komentują.
Spotkanie w Opolu przyciągnęło komplet gości, co lider regionalnych struktur PSL, Marcin Oszańca, podsumował krótko: bezpośrednia rozmowa o konkretach zawsze wygrywa z internetowym szumem. A konkretów było sporo – od wielkiej geopolityki po ochronę gospodarstw rybackich w Niemodlinie.
Plan „B” i walka o każde euro
Głównym tematem, który rozgrzał dyskusję, był los programu SAFE. Poseł Krzysztof Paszyk, szef klubu parlamentarnego PSL, zapewnił mieszkańców regionu, że rządowa machina nie zwolni mimo prezydenckiego weta. Według niego „sypanie piasku w tryby” modernizacji armii się nie uda.
Ludowcy zapowiadają, że pierwsze kontrakty na dozbrojenie polskiego wojska mogą zostać podpisane już w kwietniu. Pieniądze mają pracować w rodzimym przemyśle zbrojeniowym, a rząd szuka teraz sposobów, by „obcięte” przez weto środki na policję czy straż pożarną jednak trafiły do tych formacji z innych źródeł.
Głos z regionu: Marcin Oszańca przypomniał, że blokada programu SAFE uderza bezpośrednio w Opolszczyznę. Chodzi o blisko 200 lokalnych firm, które mogłyby skorzystać na inwestycjach zbrojeniowych i infrastrukturalnych, gdyby nie polityczny impas.
Ziemia i żywność: Strategia na dekady
Dla Jarosława Rzepy, krajowego szefa ZLZS, bezpieczeństwo zaczyna się na polu. Ludowcy odnotowali sukces – prezydent podpisał ustawę przedłużającą zakaz sprzedaży polskiej ziemi cudzoziemcom o kolejne 10 lat. To fundament, na którym ma opierać się polskie rolnictwo.
Jednak nie wszystko idzie gładko. Poseł Rzepa wyraził ubolewanie z powodu zawetowania ustawy o „aktywnym rolniku”. Według ludowców państwo powinno premiować tych, którzy faktycznie produkują żywność i hodują zwierzęta, a nie tylko posiadają grunt. W przygotowaniu jest już jednak kolejna inicjatywa – ustawa o bezpieczeństwie żywnościowym.
Od obwodnic po niemodlińskiego karpia
Bezpieczeństwo infrastrukturalne na Opolszczyźnie ma dziś twarz rekordowych inwestycji. W regionie trwa:
-
Budowa obwodnic i rozbudowa dróg krajowych (wiele projektów ma już „zielone światło” środowiskowe).
-
Modernizacja kolei, która ma skrócić czas podróży, szczególnie w południowej części województwa.
-
Rozwój ścieżek rowerowych i inwestycji przeciwpowodziowych.
Ciekawym wątkiem była kwestia ochrony gospodarstw rybackich przed szkodami wyrządzanymi przez ptactwo. Marcin Oszańca podkreślił, że niemodliński karp to marka regionu, która wymaga systemowej ochrony. Skoro zwierzyna w stanie dzikim należy do państwa, to państwo musi brać odpowiedzialność za straty, jakie generuje ona w gospodarstwach.
Podsumowanie: Polska jako całość
Politycy PSL zakończyli spotkanie mocną deklaracją: nie ma ważniejszej sprawy niż stabilność przyszłych pokoleń. Bezpieczeństwo energetyczne, żywnościowe, militarne i infrastrukturalne to naczynia połączone. „Nie zmarnujemy ani jednego euro” – to obietnica, która ma uspokoić mieszkańców Opolszczyzny czekających na obiecane zmiany.
Fot. Marcin Oszańca fb




























