Wiosenne porządki na opolskich drogach ruszają pełną parą. Od wtorku i środy drogowcy rozgaszczają się w samym sercu miasta, co dla kierowców oznacza jedno: koniec jazdy „na pamięć”. Na celownik trafiły ulice Podgórna i Kośnego, a wraz z nimi nadchodzą zamknięte odcinki, odwrócone kierunki ruchu i spore testy dla naszej cierpliwości.
Jeśli planowaliście przejazd przez centrum Opola rutynową trasą, mamy dla Was ważną wiadomość: mapa drogowa miasta właśnie przeszła małą rewolucję. Miejski Zarząd Dróg rozpoczął zapowiadane remonty, które mają przywrócić blask (i równość) nadwyrężonym nawierzchniom.
Podgórna: Kostka idzie do poprawki
Zaczynamy od ulicy Podgórnej. Od dzisiaj ekipy remontowe zajmują się tam naprawą kamiennego bruku. To nie jest zwykła kosmetyka, dlatego fragment od ul. Klasztornej aż do wjazdu przy placu Kopernika 10A zostaje całkowicie zamknięty.
Co to oznacza w praktyce? Jeśli musicie dostać się do posesji lub na teren Uniwersytetu Opolskiego, czeka Was slalom. Dojazd będzie możliwy od strony ul. Klasztornej przez ul. Sempołowskiej. Uwaga: na Sempołowskiej (odcinek Klasztorna–Podgórna) odwrócono kierunek jazdy! To pułapka na tych, którzy jeżdżą z przyzwyczajenia. Wyjazd z tego rejonu będzie możliwy wyłącznie w stronę ulicy Reymonta. Drogowcy planują uwijać się z tym etapem do połowy maja.
Kośnego: Połowa jezdni i jeden kierunek
Zaledwie dobę później, w środę (18.03), ciężki sprzęt wjedzie na ulicę Kośnego. Remont obejmie odcinek od ul. Katowickiej w stronę powstającego Centrum Usług Publicznych. Tutaj scenariusz jest nieco inny: drogowcy zajmą prawą stronę jezdni, co wymusi wprowadzenie ruchu jednokierunkowego.
Zasada jest prosta: od strony ul. Katowickiej w Kośnego nie wjedziemy. Przejazd będzie możliwy wyłącznie od strony ul. Plebiscytowej. Ten stan rzeczy ma potrwać do połowy kwietnia, więc przez najbliższy miesiąc warto omijać ten rejon szerokim łukiem, jeśli nie jest on Waszym celem docelowym.
Cierpliwość popłaca?
Choć każda zmiana organizacji ruchu budzi lekką irytację, cel jest jasny – bezpieczniejsze i równiejsze drogi w centrum. Apelujemy o szczególną ostrożność, zwłaszcza na ul. Sempołowskiej, gdzie „stary” nawyk jazdy pod prąd może skończyć się niepotrzebnym stresem.
Zanim wrzucicie „jedynkę”, rzućcie okiem na nowe oznakowanie. Lepiej stracić dwie minuty na analizę znaków niż dwadzieścia na wykręcanie w wąskiej uliczce.
Fot. MZD




