Dostałeś oficjalnie wyglądające pismo z instrukcją, jak „zabezpieczyć” swoje oszczędności? Zanim wykonasz jakikolwiek ruch, weź głęboki oddech. To nowa sztuczka przestępców, którzy coraz lepiej udają policję i urzędników, by podstępem wyciągnąć od Ciebie gotówkę.

Jak wygląda ten przekręt?

Eksperci z CERT Polska ostrzegają: oszuści znów wracają do metody „na policjanta”. Cały scenariusz brzmiTwoje pieniądze są zagrożone? Tak kłamią oszuści, by wyczyścić Ci konto bardzo poważnie. Ktoś podający się za funkcjonariusza lub pracownika banku informuje Cię, że Twoje konto jest celem ataku. Żeby „ratować” pieniądze, masz je wypłacić, przelać na „bezpieczny rachunek” albo podać kod do szybkiego przelewu (np. BLIK).

W rzeczywistości żadnego zagrożenia nie było – dopóki nie pojawił się oszust.

Uwaga: Błędy językowe to już przeszłość

Kiedyś fałszywe pismo można było rozpoznać po śmiesznych błędach czy dziwnym stylu. Dzisiaj przestępcy używają sztucznej inteligencji, żeby tworzyć dokumenty, które wyglądają niemal identycznie jak te prawdziwe. Brak literówek nie oznacza już, że pismo jest autentyczne.

Co powinno zapalić u Ciebie czerwoną lampkę?

Oszuści grają na naszych emocjach. Jeśli widzisz te sygnały, natychmiast przerwij kontakt:

  • Poganianie: „Musisz to zrobić natychmiast, każda minuta się liczy!”.

  • Strach lub obietnica nagrody: Grożenie karą za odmowę współpracy albo obiecywanie bezpieczeństwa.

  • Autorytet: Powoływanie się na ważne instytucje, prokuraturę czy policję.

  • Tajemnica: Zakaz informowania kogokolwiek o sprawie (nawet rodziny czy pracowników banku).

Pamiętaj: Prawdziwy policjant nigdy nie poprosi Cię o przelanie pieniędzy ani o podanie kodów do bankowości!

Nie daj się okraść – reaguj i zgłaszaj!

Wiedza to Twoja najlepsza tarcza. Opowiedz o tym bliskim, szczególnie starszym osobom, które są najbardziej narażone na takie ataki. Im więcej z nas wie, jak działają złodzieje, tym trudniej będzie im nas oszukać.

Widzisz coś podejrzanego? Reaguj:

  1. Wejdź na stronę incydent.cert.pl.

  2. Skorzystaj z aplikacji mObywatel (usługa „Bezpiecznie w sieci”).

  3. Podejrzane SMS-y przesyłaj na darmowy numer 8080.

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.