Czy zdarzyło Państwu się kiedyś stać przed szafą na pięć minut przed wyjściem na pociąg, gorączkowo szukając „tej jednej, kluczowej rzeczy”, bez której podróż traci sens? Większość z nas zna ten stres. A teraz wyobraźmy sobie, że stawką nie jest spóźnienie na urlop, ale nasze bezpieczeństwo, a zamiast budzika słyszymy wycie syren. Scenariusz mało filmowy, a bardzo życiowy. To było pierwsze z cyklu spotkań we wszystkich powiatach regionu.

Właśnie o tym – bez paniki, ale z konkretami – rozmawiano w Brzegu podczas inauguracji kampanii „Bądźmy świadomi i gotowi – zanim zawyją syreny”.

Edukacja zamiast strachu

Wojewoda opolska Monika Jurek, wraz ze strażakami i samorządowcami, postawiła sprawę jasno: obrona cywilna to nie są zakurzone paragrafy z ubiegłego wieku. To żywa, lokalna odporność, którą buduje się teraz, w czasie pokoju. Spotkanie w Brzegu pokazało, że o trudnych tematach można mówić w sposób, który nie paraliżuje, lecz daje narzędzia do działania.

Zamiast abstrakcyjnych wykładów, mieszkańcy dostali „pigułkę wiedzy” od praktyków. Bo choć wszyscy mamy nadzieję, że rządowe poradniki bezpieczeństwa pozostaną jedynie lekturą teoretyczną, to w sytuacjach kryzysowych intuicja bywa złym doradcą. Dobrym jest za to rzetelna informacja.

Co masz w plecaku?

Gwiazdą wieczoru (choć nieco nietypową) okazał się… plecak ewakuacyjny. Dyrektor Wojciech Grzybowski, prezentując jego zawartość, przypomniał nam o prostej prawdzie: w pierwszych godzinach kryzysu to my jesteśmy swoimi pierwszymi ratownikami.

W plecaku nie chodzi o zapasy na rok w bunkrze, ale o to, co pozwoli nam przetrwać pierwszą dobę: dokumenty, leki, latarkę, wodę. To taka polisa ubezpieczeniowa, którą nosimy na własnych plecach. Jeśli go mamy, zyskujemy coś bezcennego – czas i opanowanie.


Nie tylko teoria, czyli brzeska „Budowlanka” w akcji

Warto odnotować, że bezpieczeństwo to nie tylko wielka logistyka, ale i umiejętność uciśnięcia klatki piersiowej we właściwym rytmie. Przekazanie sprzętu do nauki pierwszej pomocy uczniom brzeskiego Zespołu Szkół Budowlanych to sygnał, że edukacja obronna wraca do szkół w najlepszym możliwym wydaniu – praktycznym i nowoczesnym.

Wniosek jest prosty: Gotowość to nie pesymizm. To wyraz dojrzałości. Lepiej mieć plecak i nigdy go nie użyć, niż potrzebować go i zostać z pustymi rękami.

Co dalej?

Kampania ruszyła z kopyta, a Brzeg był tylko pierwszym przystankiem. Jeśli chcą Państwo sprawdzić, czy Wasza domowa strategia bezpieczeństwa nie kuleje, warto śledzić kolejne kroki wojewody i służb:

  • Kiedy: 10 lutego.

  • Gdzie: Namysłowski Ośrodek Kultury.

  • W sieci: Seria 10 filmów edukacyjnych na kanale YouTube Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego (warto zajrzeć w wolnej chwili – to lepsze niż kolejny serial o apokalipsie, bo… prawdziwe).

Bądźmy gotowi. Tak na wszelki wypadek, żeby syreny były tylko testem, a nie zaskoczeniem.

Fot. UWWO

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.