Prudniccy policjanci zatrzymali do kontroli samochód, którym podróżowały trzy osoby. W pojeździe znaleziono znaczne ilości narkotyków, a sprawa zakończyła się zarzutami karnymi, w tym poważnymi konsekwencjami dla kierowcy. To kolejny sygnał, że problem narkotyków w regionie pozostaje realnym wyzwaniem dla służb i lokalnych społeczności.
Podczas działań operacyjnych prowadzonych na terenie gminy Biała funkcjonariusze prudnickiej jednostki policji zatrzymali do kontroli samochód osobowy, którym podróżował 45-letni mężczyzna oraz dwie kobiety w wieku 20 i 30 lat. Już w trakcie rozmowy mundurowi zauważyli wyraźne oznaki zdenerwowania całej trójki, co wzbudziło podejrzenia posiadania substancji zabronionych.
W trakcie sprawdzenia osób oraz pojazdu kryminalni ujawnili ponad 100 gramów amfetaminy oraz blisko 20 gramów mefedronu, co – według policyjnych wyliczeń – odpowiada łącznie ponad 1200 porcjom handlowym narkotyków. Substancje zostały zabezpieczone, a wszystkie osoby zatrzymane i przewiezione do policyjnego aresztu.
W toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili również, że 45-letni kierowca prowadził pojazd mimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna usłyszał zarzuty niestosowania się do orzeczonego zakazu, posiadania znacznych ilości środków odurzających oraz udzielania narkotyków. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Dwie pasażerki odpowiedzą za posiadanie substancji odurzających. W ich przypadku kodeks karny przewiduje karę do 3 lat więzienia.
Choć każda taka sprawa ma swój indywidualny wymiar, policyjne działania wpisują się w szerszy obraz walki z przestępczością narkotykową w regionie. Dane służb wskazują, że w województwie opolskim regularnie ujawniane są zarówno pojedyncze przypadki posiadania narkotyków, jak i większe partie przeznaczone do dalszej dystrybucji. Zatrzymania w gminie Biała pokazują, że narkotyki nie są wyłącznie problemem dużych miast, a skuteczna praca operacyjna policji pozostaje kluczowa dla ograniczania tego zjawiska na poziomie lokalnym.
Fot. KPP w Prudniku




