W murach Politechniki Opolskiej odbyło się kluczowe dla regionu spotkanie poświęcone nowym wyzwaniom w zakresie ochrony ludności. Konferencja „Bezpieczny Polak 2026”, zainicjowana przez senatora Tadeusza Jarmuziewicza, stała się platformą wymiany doświadczeń między parlamentarzystami, ekspertami a samorządowcami, którzy od grudnia 2024 roku mierzą się z rygorystycznymi przepisami Ustawy o Ochronie Ludności i Obronie Cywilnej.
Nowa rzeczywistość prawna i operacyjna
Wydarzenie, objęte honorowym patronatem Wojewody Opolskiej Moniki Jurek, zgromadziło przedstawicieli niemal wszystkich szczebli administracji. Głównym tematem dyskusji była inwentaryzacja i budowa miejsc zbiorowej ochrony – schronów i ukryć, które przez dekady pozostawały tematem zapomnianym.
Głosy płynące z panelu „Samorząd na pierwszej linii: odpowiedzialność, wykonalność, decyzje” były jednoznaczne: przepisy wymagają urealnienia. Samorządowcy, m.in. burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak oraz wójt Turawy Dominik Pikos, wskazywali na luki w ustawie, takie jak brak uwzględnienia specyfiki gmin turystycznych czy zbyt sztywne kryteria techniczne dla istniejących obiektów.
Senator Tadeusz Jarmuziewicz: „Od 60 lat ten temat był nieczynny. Mówiliśmy o tym, że wojna to już była i nie ma o czym rozmawiać. To, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, jest asumptem do tego, żeby się nad tym pochylić. Ustawa nie jest doskonała, dlatego chcemy pomóc, wsłuchując się w głos samorządowców.”
System, gotowość i bariery
Drugi panel skupił się na aspektach operacyjnych. Eksperci, w tym st. bryg. dr inż. Dariusz Marczyński oraz przedstawiciele WOT, dyskutowali o koordynacji działań w sytuacjach kryzysowych – nie tylko w kontekście zbrojnym, ale także klęsk żywiołowych czy awarii przemysłowych.
Jednym z najczęściej podnoszonych problemów był brak wykwalifikowanych fachowców zdolnych do projektowania i budowy certyfikowanych schronów. Choć do gmin płyną środki finansowe, „wąskim gardłem” pozostają procedury i braki kadrowe w sektorze budownictwa specjalistycznego.
Piotr Pośpiech, Wicewojewoda Opolski: „Bezpieczeństwo nie zaczyna się dopiero wtedy, gdy dzieje się coś złego. Ono zaczyna się wcześniej – w naszych domach, społecznościach i w sposobie, w jaki myślimy o odpowiedzialności za siebie nawzajem. Chcemy, aby system był skuteczny nie tylko na papierze, ale w praktyce.”
Edukacja i świadomość społeczna
Uczestnicy konferencji zgodnie podkreślali, że infrastruktura to tylko połowa sukcesu. Równie ważna jest edukacja mieszkańców. Robert Węgrzyn z Zarządu Województwa Opolskiego zwrócił uwagę na konieczność przywrócenia nauki rozpoznawania sygnałów alarmowych już na etapie szkolnym.
Grzegorz Zawiślak, Burmistrz Prudnika: „Bardzo istotne jest, aby podejście było elastyczne. Nie możemy porównywać dużych miast z gminami wiejskimi tą samą miarą. Potrzebujemy czegoś na kształt ‚specustawy’, która uprości procedury remontów i budowy obiektów ochrony.”
Co dalej? Raport dla Warszawy
Konferencja nie kończy się na dyskusji. Organizator – Fundacja Intercognito – zapowiedział, że w ciągu najbliższych czterech tygodni powstanie szczegółowy raport. Dokument ten, wzbogacony o sugestie zebrane od opolskich włodarzy jeszcze przed spotkaniem, trafi bezpośrednio do parlamentarzystów pracujących nad nowelizacją przepisów.
Kluczowe wnioski z konferencji:
-
Inwentaryzacja: Konieczność uelastycznienia norm dla istniejących piwnic i garaży.
-
Specustawa: Postulat skrócenia procedur budowlanych dla obiektów ochrony.
-
Finansowanie: Potrzeba stabilnego wsparcia na utrzymanie i modernizację schronów.
-
Edukacja: Powrót do powszechnych szkoleń z zakresu obrony cywilnej.
Fot. CMZJMZ




























