Seniorzy nie chcą być dodatkiem do statystyki. Chcą planu – i właśnie go współtworzą.

W sali Instytutu Śląskiego w Opolu nie było dziś patosu ani wielkich słów o „jesieni życia”. Była za to konkretna rozmowa o tym, jak ma wyglądać codzienność starszych mieszkańców regionu w najbliższych latach. Rada Seniorów Województwa Opolskiego debatowała nad projektem „Strategii Senioralnej Województwa Opolskiego na lata 2026-2030” – dokumentu, który ma uporządkować i wzmocnić politykę senioralną w regionie.

To nie jest strategia pisana zza biurka. W ubiegłym roku członkowie rady ruszyli w teren, pytając seniorów wSrebrna strategia dla Opolszczyzny powiatach, z czym naprawdę się mierzą. Jak mówi przewodnicząca Leokadia Kubalańca, najpierw powstała swoista „tabela problemów”. Dopiero potem pojawiło się pytanie: co dalej? Odpowiedź była prosta – skoro wyzwania są wspólne, potrzebne jest rozwiązanie systemowe, obejmujące całe województwo.

Wnioski z rozmów nie zaskakują, ale wybrzmiewają mocno. Najczęściej powtarzały się kwestie dostępu do specjalistów, rehabilitacji i transportu. Wykluczenie komunikacyjne wciąż oznacza dla wielu osób realne odcięcie od lekarza, urzędu czy zwykłego spotkania towarzyskiego. Do tego dochodzą sprawy lokalowe – kluby seniora, Domy Dziennego Pobytu, gminne rady seniorów. W niektórych samorządach takie inicjatywy działają prężnie, w innych – jak przyznają sami seniorzy – wciąż trzeba o nie zabiegać.

Podczas obrad padł też temat bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych. Jeden z członków rady zwrócił uwagę, że Srebrna strategia dla Opolszczyznynowe osiedla często nie mają piwnic, które mogłyby pełnić funkcję tymczasowego schronienia. Nie chodzi o kosztowne inwestycje, ale o elementarne myślenie o bezpieczeństwie mieszkańców – także tych najstarszych.

Z kolei inny z radnych podkreślał, że strategia nie może ograniczać się do opieki i wsparcia medycznego. Równie ważna jest aktywizacja. Chodzi o to, by nie dopuścić do sytuacji, w której seniorzy zamykają się w czterech ścianach. Mają wychodzić, działać społecznie, rozwijać pasje, przekazywać doświadczenie. To kapitał, którego region nie może marnować.

Przedstawiciele samorządu nie ukrywają, że demografia jest bezlitosna – osób starszych będzie przybywać. Tym bardziej potrzebne są zapisy strategiczne. Dyrektor Departamentu Dialogu i Partnerstwa Obywatelskiego UrzęduSrebrna strategia dla Opolszczyzny Marszałkowskiego, Barbara Kamińska, zapowiada włączenie najważniejszych postulatów senioralnych do kluczowych dokumentów regionu, w tym do nowej strategii województwa. Z kolei Agnieszka Gabruk z Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej podkreśla, że seniorzy są „bardzo ważną grupą docelową” – nie tylko ze względu na liczebność, lecz także na potrzebę rozwoju usług środowiskowych i odchodzenia od opieki instytucjonalnej na rzecz wsparcia w miejscu zamieszkania.

Podczas posiedzenia rada przyjęła także plan pracy na 2026 rok, omówiła Marszałkowski Budżet Obywatelski oraz sprawy bieżące – od terminów spotkań po konkurs literacki. To drobiazgi, ale pokazują jedno: seniorzy w regionie nie są biernymi odbiorcami decyzji. Są współautorami rozwiązań.

„Strategia Senioralna” ma obowiązywać przez pięć lat. Jeśli zostanie dobrze wdrożona, może sprawić, że słowo „senior” przestanie oznaczać przede wszystkim troskę i opiekę, a zacznie kojarzyć się z aktywnością, doświadczeniem i realnym wpływem na kształt regionu. A to już zmiana, która wykracza daleko poza zapisy w dokumentach.Srebrna strategia dla Opolszczyznyfot. RSWO

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.