Przed nami czas rodzinnych spotkań, biesiadowania i wiosennych spacerów. Aby jednak świąteczna atmosfera nie została popsuta przez nieprzyjemne zdarzenia, opolscy policjanci i strażacy zwierają szyki. Więcej patroli, kontrole trzeźwości i dbałość o domowe bezpieczeństwo – sprawdziliśmy, na co warto zwrócić uwagę, by tegoroczna Wielkanoc była wyłącznie źródłem dobrych wspomnień.

Wielkanoc pod nadzorem służb. Jak spokojnie przeżyć święta i nie dać się zaskoczyć?

Na drogach: Noga z gazu i „zero tolerancji”

Dla wielu z nas święta oznaczają setki przejechanych kilometrów. Policja zapowiada, że na głównych trasach województwa opolskiego będzie gęsto od radiowozów. Funkcjonariusze skupią się na tym, co najczęściej prowadzi do tragedii: prędkości i alkoholu. Do akcji wkraczają też specjalne grupy SPEED, które wyłapują najbardziej agresywnych kierowców.

– Nasi funkcjonariusze będą bacznie przyglądać się temu, jak szybko jedziemy i czy jesteśmy trzeźwi. Nie będzie taryfy ulgowej również w kwestii pasów bezpieczeństwa oraz fotelików dla najmłodszych. Chodzi o to, by każdy z nas dotarł do celu cały i zdrowy – zaznacza asp. Ewelina Karpińska z KWP w Opolu.

Warto pamiętać, że wiosenna aura wyciąga na drogi także motocyklistów i rowerzystów. Służby apelują o wzajemny szacunek – chwila nieuwagi przy wyprzedzaniu może kosztować kogoś życie.

Dom pod opieką – nie tylko Twoją

Wyjeżdżasz do rodziny? Nie zostawiaj złodziejowi „zaproszenia”. Pełna skrzynka pocztowa, zasłonięte przez całą dobę rolety czy chwalenie się wyjazdem w mediach społecznościowych to sygnały, na które czekają włamywacze.

– Zanim przekręcimy klucz w zamku, sprawdźmy dwa razy wszystkie okna, drzwi i garaże. Warto też pogadać z sąsiadem, żeby rzucił okiem na nasze mieszkanie. Czujność bliskich osób to czasem najlepszy system alarmowy – radzi asp. Przemysław Kędzior z KMP w Opolu.

Policja ostrzega też przed oszustami działającymi metodą „na wnuczka” lub „na wypadek”. Wykorzystują oni świąteczne zamieszanie i nasz lęk o bliskich, którzy właśnie są w trasie. Pamiętaj: policja nigdy nie prosi o pieniądze przez telefon.

Cichy zabójca nie świętuje

Strażacy z kolei przypominają o zagrożeniu, którego nie widać i nie czuć. Choć sezon grzewczy powoli dobiega końca, tlenek węgla wciąż zbiera żniwo.

– Czad nie patrzy w kalendarz i nie atakuje tylko zimą. Dlatego gorąco namawiamy, by sprawić sobie i bliskim prezent w postaci czujki tlenku węgla i dymu. To małe urządzenie, które jako jedyne jest w stanie w porę nas ostrzec przed śmiertelnym niebezpieczeństwem – podkreśla kpt. Łukasz Nowak, rzecznik PSP w Opolu.

Lany Poniedziałek z klasą

Tradycja Śmigusa-dyngusa jest piękna, dopóki nie zamienia się w chuligaństwo. Służby ostrzegają: wylewanie wiader wody na przejeżdżające samochody, rowerzystów czy przypadkowych przechodniów to nie żarty, a wykroczenia, które mogą skończyć się mandatem, a nawet sprawą w sądzie.

Najważniejsze zasady bezpiecznego dyngusa:

  • Pytaj o zgodę – nie każdy chce być mokry w drodze do kościoła czy rodziny.

  • Trzymaj się z dala od jezdni – przestraszony kierowca może stracić panowanie nad autem.

  • Rodzicu, rozmawiaj z dzieckiem – wytłumacz, gdzie kończy się zabawa, a zaczyna niszczenie cudzego mienia.


Pamiętajmy: nasze bezpieczeństwo w dużej mierze leży w naszych rękach. Odrobina przewidywania, zdjęcie nogi z gazu i wzajemna życzliwość sprawią, że te święta będą naprawdę spokojne.

Wielkanoc pod nadzorem służb. Jak spokojnie przeżyć święta i nie dać się zaskoczyć?

Fot. Opolska Policja

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.