Najpierw piątkowe, skupione wspomnienie opolskich Przyjaciół – Druha „Mietka” i Druhny „Hani”. Potem niedzielna, uroczysta rocznica 103 lat od powołania I Dzielnicy Związku Polaków w Niemczech. Dwa dni, dwa rytmy – i jedna opowieść o wierności tożsamości na Śląsku.
Piątek – pamięć osobista, pamięć zobowiązująca
Nie wszystko w historii zapisuje się wielkimi literami. Czasem najtrwalsza pamięć rodzi się w ciszy, wśród ludzi, którzy znali się po imieniu, którzy razem organizowali spotkania, czuwania, wystawy, rocznice. W piątek Stowarzyszenie Rodło Opole wróciło do takiej właśnie pamięci – do opolskich Przyjaciół: Druha „Mietka” i Druhny „Hani”.
To było wspomnienie bez patosu, za to z wyraźnym rysem ciągłości. Jak podkreślała Katarzyna Mazur-Kulesza, chodziło nie tylko o przywołanie ich życiorysów, lecz o przypomnienie wartości, którym pozostali wierni do końca. Wierność – słowo dziś nadużywane – w kontekście Rodła nabiera konkretu: pracy u podstaw, obecności w środowisku, troski o język, historię, wspólnotę.
W tradycji środowisk wyrosłych z doświadczenia Związek Polaków w Niemczech pamięć nie jest dekoracją. To element tożsamości. Rodłacy wiedzieli, że bez codziennego wysiłku – organizacyjnego, edukacyjnego, duchowego – wspólnota rozprasza się szybciej niż dym nad Odrą. Dlatego piątkowe spotkanie miało charakter nie tyle sentymentalny, ile formacyjny. Było przypomnieniem, że historia Opola nie składa się wyłącznie z dat i monumentów, ale z ludzi, którzy przez dziesięciolecia pilnowali, by „Polak Polakowi był bratem” – nie w haśle, lecz w praktyce.
W tym sensie piątek był jak cichy prolog do niedzieli. Najpierw twarze i imiona. Potem sztandar i rocznica.
Niedziela – 103 lata I Dzielnicy
W samo południe w opolskiej katedrze odprawiono mszę w intencji działaczy I Dzielnicy. Potem uczestnicy przeszli pod Pomnik Bojowników o Polskość Śląska Opolskiego. Wystawa poświęcona Janowi Klichowi dopełniła rocznicowego obrazu. Tak Opole uczciło 103. rocznicę powstania I Dzielnicy Związek Polaków w Niemczech.
Organizacja ta została powołana w 1922 roku w Berlinie, a jej struktury objęły ziemie, na których polska tożsamość wymagała szczególnej determinacji. I Dzielnica z siedzibą w Opolu reprezentowała mniejszość polską zarówno na Górnym, jak i Dolnym Śląsku. W realiach państwa niemieckiego lat międzywojennych była instytucjonalną tarczą – kulturalną, społeczną, gospodarczą – dla tych, którzy nie chcieli wyrzec się języka i tradycji.
Symbolem stało się Rodło – znak Wisły z Krakowem, przeciwstawiony nazistowskiej symbolice. W 1938 roku podczas Kongresu Polaków w Niemczech ogłoszono „Pięć Prawd Polaka”. Były one czymś więcej niż deklaracją – stanowiły program etyczny i narodowy. Za jego realizację wielu działaczy zapłaciło najwyższą cenę po 1939 roku: aresztowani, więzieni, osadzani w obozach koncentracyjnych.
Rocznicowe obchody miały także wymiar współczesny. Tytuł Zasłużonego Obywatela Opola otrzymała prof. Janina Hajduk-Nijakowska – badaczka kultury, folklorystka, dokumentalistka, wieloletnia profesor Uniwersytet Opolski. Jej dorobek obejmuje nie tylko publikacje naukowe, ale i projekty filmowe dokumentujące świadectwa działaczy Związku. Dzięki tej pracy pamięć o Rodłakach nie pozostaje abstrakcyjną legendą, lecz zyskuje konkretne, ludzkie brzmienie.
W niedzielnych przemówieniach powracał motyw odwagi. Działacze spod znaku Rodła nie bali się mówić „jesteśmy Polakami”, choć byli wpisywani na listy wrogów Rzeszy. Ich działalność – od pracy z młodzieżą po obronę języka – była formą codziennego oporu.
Dwa lutowe dni w Opolu układają się więc w spójną narrację. Piątek przypomniał, że historia żyje w osobistych relacjach i lokalnej wspólnocie. Niedziela – że ta lokalność ma swoje miejsce w szerokim, dramatycznym pejzażu XX wieku.
Fot. Opole.pl, UMWO, Jerzy Stemplewski
































