Nie wszystko da się zapisać w oficjalnym języku. Są słowa, które najlepiej brzmią przy kuchennym stole, w rodzinnych opowieściach i we wspomnieniach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Dlatego konkurs „Ze Śląskiem na Ty” od 33 lat robi coś znacznie ważniejszego niż tylko promowanie literatury – ratuje pamięć o śląskiej godce i świecie, który jest w niej ukryty.
Choć w nazwie wydarzenia pojawia się określenie „konkurs literacki”, od dawna wiadomo, że chodzi o coś więcej niż samo pisanie. To wielkie archiwum śląskich historii, rodzinnych wspomnień i lokalnej tożsamości. To miejsce, w którym zwykli mieszkańcy regionu stają się kronikarzami swojej małej ojczyzny.
Tegoroczna, 33. edycja Regionalnego Konkursu Literackiego „Ze Śląskiem na Ty” odbędzie się dzięki wsparciu m.in. Powiatu Opolskiego. Umowę ze Stowarzyszeniem Animator podpisali wicestarosta Leonarda Płoszaj i członek Zarządu Powiatu Bartosz Wajman, natomiast organizatorów reprezentowali Krystian Czech i Piotr Cieślik – ludzie, którzy od lat wkładają w ten projekt ogrom pracy i serca.
Jak podkreśla Krystian Czech, najważniejszym celem przedsięwzięcia jest ochrona lokalnych gwar i zapisanie historii, które do tej pory żyły głównie w rodzinnych rozmowach. Chodzi o ocalenie czegoś bardzo kruchego – języka codzienności, emocji i wspomnień.
– To dokumentowanie naszej kultury duchowej dla przyszłych pokoleń – podkreślają organizatorzy.
O wysokiej randze konkursu świadczy także skład jury. Prace uczestników oceniać będą uznani znawcy śląskiej kultury i tożsamości: profesor Teresa Smolińska, profesor Bogusław Wyderka, ojciec Henryk Kałuża oraz redaktor Piotr Badura.
Konkurs pozostaje otwarty dla wszystkich – bez względu na wiek czy wykształcenie. Liczy się przede wszystkim więź z regionem i chęć podzielenia się własną historią. Organizatorzy czekają na prace do połowy października, a uroczysty finał z koncertem i wręczeniem nagród odbędzie się pod koniec listopada w sali koncertowej Szkoły Muzycznej.
Bo gwara to nie tylko sposób mówienia. To sposób patrzenia na świat. Śląskie słowa niosą w sobie humor, emocje, pamięć o przodkach i rytm życia regionu. A konkurs „Ze Śląskiem na Ty” przypomina, że warto je zachować, zanim odejdą razem z pokoleniami, które jeszcze je pamiętają.
„Godka naszych starków dalej żyje”. Konkurs „Ze Ślōnskym na Ty” po raz 33.
Niy wszystko da sie przetłumaczyć na literackŏ polszczyzna. Bo ślōnskŏ godka mo swoj rytm, swoje ciepło i swoje historie. Dlatego ôd 33 lŏt konkurs „Ze Ślōnskym na Ty” przypominŏ, że gwara to niy wstyd ani folklor dlo turystōw, ale skŏrb, ô kery trza dbać.
Dzięki wsparciu Powiatu Opolskiego Stowarzyszenie Animator po raz kolejny organizuje wydarzenie, kere dlo wielu mieszkańcōw regionu je czymś wiyncyj niż konkursem. To zaproszynie do spisaniŏ wspōmniyń, rodzinnych dziejōw i słōw, kere jeszcze pamiętajōm nasze starki i starzyki.
Krystian Czech i Piotr Cieślik, ôd lŏt związani z projektym, podkreślajōm, że chodzi przede wszystkim ô ôcalynie lokalnych gwar i przekazaniy ich młodszym pokolyniōm. Bo jak zniknōm słowa, to po cichu zniko tyż kawałek naszego świata.
O poziom konkursu zadbo jury złożōne z autorytetōw w dziedzinie ślōnskij kultury: profesor Teresy Smolińskij, profesora Bogusława Wyderki, ojca Henryka Kałuży i redaktora Piotra Badury.
Każdy, kto czuje zwiōnzek ze Ślōnskym, może przisłać swojōm praca. Organizatory czekajōm na teksty do połowy października, a uroczyste podsumowanie odbędzie sie pod kōniec listopada.
I może właśnie w tym je nojwiynkszŏ wartość tego konkursu. Że przypominŏ nam, iż gwara niy musi być zamkniyntŏ w muzeum. Mo żyć we książkach, opowieściach i codziynnyj godce. Bo dopōki ludzie chcōm godać po swojym, dopōty Ślōnsk bydzie mioł swoj dusza.
Fot. Powiat Opolski



