Oscypek z żurawiną, turecka baklawa, śląskie specjały, dziczyzna, pstrąg, słodycze, food trucki i muzyka. Plac Kopernika w Opolu na trzy dni zamienił się w wielką kuchnię pod gołym niebem. Trwa 17. Opolski Festiwal Smaków, a tegoroczne hasło „Smaki dzieciństwa” potraktowano dość szeroko – i bardzo dobrze.

Bo dzieciństwo jednego pachnie roladą i kluskami, drugiego oscypkiem, a ktoś inny może właśnie tutaj po raz pierwszy spróbować baklawy. Na stoiskach są produkty regionalne, rękodzieło, jedzenie z różnych stron Polski i świata, a przede wszystkim sporo okazji, żeby próbować rzeczy, których na co dzień nie stawia się na stole.

Sobota, 29 sierpnia, jest mocno śląska. Od godz. 14.00 do 18.00 gotuje Remigiusz Rączka, znany z „Kuchni po śląsku” i programu „Rączka gotuje”. Od południa trwa jarmark produktów regionalnych, działają food trucki, a do godz. 17.00 organizowane są warsztaty kulinarne dla dzieci. Wieczorem kuchnia trochę ustąpi muzyce – zagrają Beat Wise, Shagreen i Martini Police.

Kto w sobotę nie zdąży, ma jeszcze niedzielę. Od godz. 13.00 gotować będą Pan Babcia, czyli Michał Froehlich, oraz Jakub Kuroń. Ten drugi pojawi się w Zielonym Miasteczku Leśnych Smaków i zajmie się dziczyzną. Będą też myśliwi z Koła Łowieckiego „Dolina Płoni” z Zachodniopomorskiego, a po raz pierwszy pojawi się strefa rybna – z potrawami z pstrąga przygotowywanymi przez agroturystykę „Nad Stawami”.

I jest jeszcze muzyczny dodatek. Festiwalowi towarzyszy Craft Music City – konkurs dla początkujących i mniej znanych wykonawców. Jury wybrało dziewięciu finalistów, którzy przez trzy dni występują na opolskiej scenie. Finał zaplanowano w niedzielę na godz. 22.00.

  1. Opolski Festiwal Smaków potrwa do niedzielnego wieczoru. Wstęp jest wolny.

A ponieważ wakacje i tak się kończą, można je przynajmniej pożegnać przyzwoicie – czymś dobrym na talerzu.

Fot. Kapitan

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.