Gmina Głogówek kupiła za 181 707 zł samochód przystosowany do przewozu osób z niepełnosprawnościami i ograniczoną mobilnością. Dziewięcioosobowy Renault Trafic Combi ma zapewnić co najmniej 50 mieszkańcom transport spod domu do lekarza, urzędu czy na zajęcia. Bo o samodzielności czasem decyduje bardzo przyziemna sprawa: czy jest czym dojechać.
Najłatwiej powiedzieć człowiekowi, że powinien wyjść do ludzi. Trudniej odpowiedzieć, jak ma to zrobić, jeżeli porusza się z trudem, nie może skorzystać z autobusu, a bliscy akurat pracują. Wtedy nawet umówiona wizyta u lekarza wymaga rodzinnej narady i znalezienia kogoś, kto weźmie wolne.
Można mieć prawo do leczenia, dostęp do urzędu i zaproszenie na spotkanie. Tyle że z żadnego z tych uprawnień niewiele wynika, jeśli nie da się pokonać drogi od własnych drzwi do miejsca, w którym ktoś na nas czeka. Dlatego nowy samochód w Głogówku zasługuje na uwagę z powodu czegoś więcej niż marki, liczby siedzeń i uroczystego przekazania kluczyków. Ma ograniczyć zależność mieszkańców od cudzej uprzejmości, wolnego popołudnia i sprawnego samochodu w rodzinie.
– Bardzo się cieszę, że dzięki takim samochodom możemy pomagać osobom, które samodzielnie nie byłyby w stanie dotrzeć do różnych miejsc. To dowód naszej wspólnej, również europejskiej odpowiedzialności za tych, którzy potrzebują wsparcia. Osoby niesamodzielne i osoby z niepełnosprawnościami w naszym województwie nie są same, ale są bardzo dzielne – podkreśla Zuzanna Donath-Kasiura, wicemarszałkini województwa opolskiego.
Z tą dzielnością jest zresztą pewien kłopot. Chętnie podziwiamy ludzi, którzy mimo trudności jakoś sobie radzą. Znacznie rozsądniej urządzić usługi publiczne tak, żeby nie musieli przy każdej zwyczajnej czynności wykazywać się nadzwyczajną zaradnością. Dojazd na badanie nie powinien być sprawdzianem pomysłowości całej rodziny.
W Głogówku ma temu służyć transport door-to-door, czyli od drzwi do drzwi. Samochód odbierze pasażera z miejsca pobytu i dowiezie bezpośrednio do celu. Ma ułatwiać docieranie do placówek medycznych, urzędów, instytucji publicznych oraz na zajęcia i spotkania, zarówno w gminie, jak i poza nią. Za organizację przewozów będzie odpowiadał miejscowy Ośrodek Pomocy Społecznej. Z usługi skorzysta co najmniej 50 mieszkańców. Transport ma być dostępny przez co najmniej pięć dni w tygodniu, a w uzasadnionych przypadkach również w dni wolne. To istotny szczegół: potrzeby człowieka nie zawsze mieszczą się w urzędowym kalendarzu.
Jest też termin, którego nie należy przeoczyć. Rozpoczęcie przewozów zaplanowano najpóźniej na wrzesień 2027 roku. Samochód już kupiono, ale zakup pojazdu i uruchomienie usługi to dwa różne etapy. Dla mieszkańca najważniejszy będzie ten dzień, w którym rzeczywiście będzie mógł zamówić przejazd.
Pojazd kosztował 181 707 zł, natomiast całe zadanie realizowane przez gminę ma wartość 388 tys. zł. Zakup jest częścią czwartej edycji projektu „Nie-Sami-Dzielni – rozwój usług społecznych oraz wspierających osoby niesamodzielne”, prowadzonego przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Opolu wraz z lokalnymi partnerami.
– To wyjątkowe przedsięwzięcie, dzięki któremu możemy obejmować wsparciem osoby, które go potrzebują. Współpraca z samorządami lokalnymi pozwala nam docierać z pomocą bliżej mieszkańców i odpowiadać na ich codzienne potrzeby – mówi Zuzanna Donath-Kasiura.
Cały regionalny projekt przekracza wartość 52,9 mln zł, z czego 45 mln zł pochodzi ze środków europejskich w ramach programu Fundusze Europejskie dla Opolskiego 2021-2027. Obejmuje usługi opiekuńcze i asystenckie, dzienne formy wsparcia oraz pomoc osobom starszym, z niepełnosprawnościami i potrzebującym wsparcia w codziennym życiu. Tak właśnie warto rozliczać europejskie pieniądze: pytać, co człowiek będzie mógł dzięki nim zrobić. W tym przypadku odpowiedź jest prosta. Dojechać na wizytę. Załatwić sprawę. Wziąć udział w zajęciach. Nie rezygnować ze spotkania tylko dlatego, że znów nie ma kogo poprosić o podwózkę.
Teraz potrzebna będzie równie prosta informacja od organizatora: kiedy ruszą przewozy, kto dokładnie będzie mógł z nich korzystać, jak je zamawiać i czy będą odpłatne. Dopiero z taką instrukcją mieszkaniec będzie wiedział, co zakup samochodu zmienia w jego własnym życiu.
Fot. UMWO







