Siedem wypadków, dwie osoby zabite i siedem rannych – taki był bilans ubiegłorocznego okresu Wszystkich Świętych na opolskich drogach. Ruszyły tegoroczne działania policji, która zapowiedziała kontrole kierowców i patrole przy cmentarzach. W tych dniach trzeba jednak uważać także na kieszonkowców, pilnować bliskich i ostrożnie ustawiać płonące znicze.
Przed Wszystkimi Świętymi potrafimy zaplanować niemal wszystko: zakup kwiatów, sprzątanie grobów, odwiedziny u rodziny. Na samą podróż często zostawiamy za mało czasu. Potem próbujemy nadrobić go na drodze, denerwujemy się w kolejce do parkingu i szukamy miejsca możliwie najbliżej cmentarnej bramy. A przecież kilka minut spóźnienia naprawdę niczego w tych dniach nie zmieni.
O tym, że ostrożność jest potrzebna, przypomniano 29 października podczas briefingu przy największym opolskim cmentarzu. Policyjna akcja „Wszystkich Świętych” oznacza więcej patroli na drogach i w sąsiedztwie nekropolii. Funkcjonariusze będą sprawdzać prędkość, trzeźwość oraz sposób przewożenia pasażerów.
– Przy każdorazowej kontroli drogowej zwrócimy uwagę na stan trzeźwości kierowców. Przy tej okazji też apelujemy o bezpieczne przewożenie swoich pasażerów, a w przypadku dzieci – w fotelikach ochronnych – powiedział kom. Tomasz Kukułka, ekspert Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Podczas ubiegłorocznych działań, przy ponad dwóch tysiącach kontroli, policjanci zatrzymali 24 kierowców pod wpływem alkoholu. Za każdą z tych liczb stał ktoś, kto mimo swojego stanu zdecydował się prowadzić samochód i narazić innych.
Za kierownicę trzeba usiąść trzeźwym i wypoczętym, a w trasę wyruszyć sprawnym autem. Lepiej wyjechać wcześniej, zrobić przerwę i pogodzić się z korkiem, niż próbować odzyskać stracony czas ryzykownym manewrem. W pobliżu cmentarzy trzeba spodziewać się zmian organizacji ruchu, trudności z parkowaniem oraz pieszych szukających drogi między samochodami.
Tam, gdzie pojawią się zatory, ruchem będą kierować policjanci. Kierowcy powinni uważnie obserwować ich polecenia i się do nich stosować. Jazda z pamięci, bo „przecież zawsze tędy skręcałem”, może tylko powiększyć zamieszanie.
Warto też rozważyć dojazd autobusem. Przed wyjściem trzeba sprawdzić aktualny rozkład i obsługę wybranego przystanku. To może oszczędzić szukania parkingu i długiego oczekiwania na wyjazd.
Jesienią szybko robi się ciemno. Ciemna kurtka pomaga chronić się przed chłodem, ale kierowcy nie ułatwia dostrzeżenia człowieka przy jezdni. Odblask schowany w kieszeni również niczego nie załatwi.
– Apelujemy o to, żeby odblask pojawił się na wierzchniej odzieży – powiedział Dominik Grabowski, sekretarz Opolskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Jak wyjaśniał, prawidłowo umieszczony, widoczny dla kierowcy element odblaskowy może pozwolić dostrzec pieszego z odległości około 150 metrów. Kierowcy powinni natomiast zadbać o oświetlenie odpowiednie do warunków i nie polegać bezrefleksyjnie na światłach do jazdy dziennej, kiedy widoczność się pogarsza.
Na samym cmentarzu zagrożeniem bywa zwykłe rozproszenie. Odkładamy torebkę na ławkę, odwracamy się po konewkę, podchodzimy do sąsiedniego grobu. Dla złodzieja taka chwila może wystarczyć.
– Nie zostawiajmy żadnych torebek, plecaków na ławkach czy na pomnikach. Nie odchodźmy nawet na chwilę od tych przedmiotów – przestrzegła asp. Ewelina Karpińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Nie zabierajmy rzeczy, których nie potrzebujemy, ani dużej gotówki. Zamkniętą torebkę trzymajmy z przodu, a portfel i dokumenty w trudno dostępnym miejscu. Uważajmy również w zatłoczonych autobusach i przy stoiskach. W zaparkowanym samochodzie nie zostawiajmy na widoku pieniędzy, dokumentów ani wartościowych przedmiotów. W tłumie łatwo stracić z oczu także bliską osobę. Szczególnej uwagi wymagają dzieci oraz seniorzy mający trudności z pamięcią lub orientacją. Warto wcześniej umówić miejsce spotkania na wypadek rozdzielenia, a osobie potrzebującej wsparcia włożyć do kieszeni kartkę z numerem telefonu do rodziny.
O ostrożność zaapelował również kpt. Paweł Kolera z Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. Płonące znicze powinny stać w bezpiecznej odległości od sztucznych kwiatów i innych łatwopalnych dekoracji. Ustawiając kolejną lampkę, sprawdźmy więc, czy jej płomień nie znajdzie się tuż przy wiązance.
Przed wyjazdem zostaje jeszcze dom: zamknięcie okien i drzwi, sprawdzenie kuchenki oraz wyłączenie urządzeń, które nie muszą pracować podczas naszej nieobecności. Przy dłuższym wyjeździe warto poprosić zaufanego sąsiada, żeby zwrócił uwagę na mieszkanie. Na te kilka czynności też trzeba zostawić sobie czas.
Fot. Opolska Policja




