Dwa tuziny nowych budek lęgowych zawisły już w Borach Niemodlińskich. To element projektu, który ma nie tylko pomóc puszczykom znaleźć bezpieczne miejsca do gniazdowania, ale również dostarczyć naukowcom cennych informacji o drobnych ssakach żyjących w opolskich lasach.

Partnerstwo Borów Niemodlińskich realizuje projekt „Zakup i montaż budek dla puszczyka na terenie Borów Niemodlińskich”, którego inicjatorem i koordynatorem jest Grzegorz Hebda. Przedsięwzięcie łączy ochronę przyrody z badaniami naukowymi.

Nowe budki lęgowe mają stworzyć puszczykom lepsze warunki do rozmnażania. Jednocześnie sowy pomogą… naukowcom. W miejscach, w których przebywają, pozostawiają wypluwki zawierające niestrawione szczątki swoich ofiar. Ich analiza pozwoli określić, jakie gatunki drobnych ssaków zamieszkują Bory Niemodlińskie i stanowią podstawę pokarmu tych drapieżników.

Do tej pory w trzech nadleśnictwach zawieszono już 24 budki lęgowe. Każda z nich ma około 70 centymetrów wysokości i została umieszczona kilka metrów nad ziemią.

W Nadleśnictwie Opole budki pojawiły się w leśnictwach Lipowa, Dąbrowa i Narok. W Nadleśnictwie Prószków nowe miejsca lęgowe przygotowano w leśnictwach Strzeleczki, Pietna, Jeleni Dwór i Rzymkowice. Z kolei w Nadleśnictwie Tułowice budki zawisły w leśnictwach Sosnówka, Św. Hubert, Tułowice i Kuźnica Ligocka.

Realizatorzy projektu podkreślają, że przedsięwzięcie nie byłoby możliwe bez współpracy z nadleśnictwami oraz osób, które pomagały przy montażu budek. Szczególne podziękowania skierowano do Wojciecha Rybaka oraz komendanta Straży Leśnej Nadleśnictwa Prószków Łukasza Jureckiego.

Projekt jest finansowany dzięki wsparciu Samorządu Województwa Opolskiego i stanowi przykład działań, które jednocześnie wspierają ochronę przyrody oraz poszerzają wiedzę o cennych ekosystemach Borów Niemodlińskich.

W Borach Niemodlińskich przybywa domów dla puszczyków. Skorzystają nie tylko sowy

Fot. Partnerstwo Borów Niemodlińskich

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.