W Strzelcach Opolskich powstał rodzinny dom dziecka dla ośmiorga dzieci. Zakup budynku, remont i wyposażenie kosztowały ponad 1,9 mln zł, z czego ponad 1,8 mln zł pochodziło z dofinansowania projektu realizowanego przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Opolu. Pieniądze pozwoliły przygotować dom. Teraz najważniejsze będzie to, czego nie da się kupić razem z meblami: poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do dorosłych.

Dziecko, które nie może wychowywać się we własnej rodzinie, potrzebuje znacznie więcej niż łóżka, posiłków i miejsca do odrabiania lekcji. Potrzebuje kogoś, kto zauważy, że wróciło ze szkoły przygnębione, zapyta o sprawdzian i znajdzie czas na rozmowę. Zwyczajnych rzeczy, które dla wielu dzieci są codziennością, a dla innych dopiero muszą się nią stać.

Temu ma służyć nowy rodzinny dom dziecka w Strzelcach Opolskich. Powiat kupił wolnostojący budynek mieszkalny, wyremontował go i dostosował do potrzeb przyszłych mieszkańców. Przygotowano przestrzeń do nauki, odpoczynku i rozwijania zainteresowań. Są meble, sprzęt RTV i AGD, komputery, gry edukacyjne, pomoce dydaktyczne oraz zabawki.

To potrzebne wyposażenie. Jednak o tym, czy dzieci poczują się tutaj u siebie, zdecydują przede wszystkim codzienne relacje z opiekunami.

– Musimy pokazywać dzieciom, że są ważne, że są wartościowe i że zasługują na wsparcie. Rodzinny dom dziecka to nie tylko odpowiednio przygotowany budynek. To miejsce, które ma dawać poczucie bezpieczeństwa, możliwość rozwoju i przygotowywać młodych ludzi do dorosłego życia. Szczególnie ważne jest również to, aby wiedzieli, że dorośli są po to, żeby im pomagać i wspierać ich wtedy, kiedy tego potrzebują – mówiła Zuzanna Donath-Kasiura, wicemarszałkini województwa opolskiego.

W domu będzie mogło przebywać nie więcej niż ośmioro dzieci. W określonych sytuacjach będą mogły pozostać w nim także osoby pełnoletnie, które nadal korzystają z pieczy zastępczej. Osiemnaste urodziny nie sprawiają przecież, że młody człowiek z dnia na dzień potrafi samodzielnie prowadzić dom i poradzić sobie ze wszystkimi problemami.

Nowe miejsce powstało w odpowiedzi na konkretne potrzeby. Dzieci wymagających opieki nie brakuje, natomiast rodzin gotowych ją zapewnić wciąż jest za mało. Zwracał na to uwagę starosta strzelecki Waldemar Gaida.

– To odpowiedź na bieżące potrzeby pieczy zastępczej. Nie mamy odpowiedniej ilości w całym kraju rodzin zastępczych, które mogą opiekować się dziećmi – mówił Waldemar Gaida, starosta strzelecki.

Starosta wskazywał, że opieka w rodzinie zastępczej, zarówno spokrewnionej, jak i zawodowej, powinna być punktem odniesienia przy szukaniu dzieciom warunków do normalnego dorastania.

W urzędowych dokumentach ta zmiana nazywa się deinstytucjonalizacją. Słowo jest trudne, ale sens prosty: rozwijać rodzinną pieczę zastępczą, aby dzieci, które nie mogą mieszkać z biologicznymi rodzicami, wychowywały się w warunkach możliwie najbliższych życiu rodzinnemu.

– Rodzinny Dom Dziecka, który otwieramy tutaj w Strzelcach Opolskich, to jest coś, na co stawiamy właśnie w kontekście deinstytucjonalizacji usług społecznych wobec systemu pieczy zastępczej. Czyli ograniczanie tych miejsc opieki instytucjonalnej, czyli domów dziecka, na rzecz tych form rodzinnej pieczy zastępczej – mówiła Agnieszka Gabruk, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Opolu.

Dorota Mielniczuk z zawodowej rodziny zastępczej podkreślała, że dom przygotowano z myślą o różnych potrzebach dzieci. Zaplanowano warunki do rozwoju i spędzania wolnego czasu, a nie wyłącznie miejsce do spania.

Sam adres nie rozwiąże jednak wszystkich trudności. Dzieci trafiające do pieczy zastępczej mogą potrzebować pomocy psychologicznej, cierpliwego odbudowywania zaufania i wsparcia w nauce. Potrzebują też możliwości rozwijania zainteresowań i wypoczynku, tak samo jak ich rówieśnicy.

– Dzieci, które przeżywają problemy w swoich rodzinach, bardzo często obwiniają za nie same siebie. Naszym zadaniem jako wspólnoty jest być szczególnie blisko tych, którzy czasem nawet nie potrafią sami poprosić o pomoc – podkreślała Zuzanna Donath-Kasiura.

Dom powstał w ramach projektu „Bliżej rodziny i dziecka – wsparcie rodzin przeżywających problemy opiekuńczo-wychowawcze oraz wsparcie pieczy zastępczej – etap III”, finansowanego z programu Fundusze Europejskie dla Opolskiego 2021-2027. Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej realizuje go wspólnie z 28 partnerami: 12 gminami, 11 powiatami i pięcioma organizacjami pozarządowymi.

Cały projekt ma wartość blisko 39,9 mln zł, a dofinansowanie przekracza 37,3 mln zł. Pieniądze służą między innymi wsparciu rodzin zastępczych i wychowanków, poradnictwu specjalistycznemu, interwencji kryzysowej, szkoleniom oraz przygotowaniu młodych ludzi do samodzielności.

W powiecie strzeleckim na działania w ramach projektu, wraz z kosztami pośrednimi, przeznaczono ponad 2,7 mln zł. Oprócz rodzinnego domu dziecka zaplanowano mieszkanie treningowe dla dwóch usamodzielniających się wychowanków oraz doposażenie rodzin zastępczych w potrzebny sprzęt gospodarstwa domowego.

Według przekazanych informacji w województwie opolskim funkcjonują 33 rodzinne domy dziecka. W Strzelcach powstało kolejne miejsce dla ośmiorga dzieci, a planowane mieszkanie treningowe ma pomóc młodym ludziom zrobić następny krok: nauczyć się codziennej samodzielności przy nadal dostępnym wsparciu.

Fot. UMWO

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.