Po kilku dniach gorącej dyskusji wokół planowanej konsolidacji trzech wojewódzkich szpitali z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym w Opolu rozpoczął się etap bezpośrednich rozmów z pracownikami. We wtorek, 28 lipca, marszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza spotkał się z przedstawicielami związków zawodowych Opolskiego Centrum Onkologii, Klinicznego Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii oraz Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Jadwigi przy ul. Wodociągowej.
Było to pierwsze tak szerokie spotkanie po podpisaniu listu intencyjnego pomiędzy Samorządem Województwa Opolskiego a Uniwersytetem Opolskim, który otworzył dyskusję nad możliwością utworzenia jednej sieci uniwersyteckich centrów zdrowia. Jak podkreślają władze województwa, nie oznacza on jeszcze decyzji o połączeniu placówek, lecz rozpoczęcie procesu analiz i konsultacji.
Marszałek przyznaje, że celem wtorkowego spotkania było przede wszystkim uspokojenie emocji i przejście do merytorycznej rozmowy.
„Zależało mi na tym, aby z poziomu emocji, które towarzyszyły nam w ostatnich dniach, przejść do rzetelnej rozmowy o faktach. Poinformowałem przedstawicieli związków zawodowych, jak obecnie wygląda propozycja stworzenia sieci uniwersyteckich centrów zdrowia poprzez dołączenie do USK trzech szpitali wojewódzkich. Rozważamy tę propozycję, ponieważ widzimy w niej szansę na lepszą koordynację leczenia w regionie. Podpisany list intencyjny jest wyłącznie początkiem dyskusji o przyszłym kształcie ochrony zdrowia w województwie.” – powiedział Szymon Ogłaza, marszałek województwa opolskiego.
Marszałek zapewnił jednocześnie, że samorząd nie zamierza podejmować żadnych działań, które mogłyby pogorszyć sytuację pacjentów lub pracowników.
„Zapewniłem przedstawicieli załogi o dwóch fundamentach, od których nie odstąpimy – korzyściach dla opolskich pacjentów oraz pełnym bezpieczeństwie pracowników naszych szpitali. Do tej pory nie wydarzyło się nic, co mogłoby temu bezpieczeństwu w jakikolwiek sposób zagrozić.” – podkreślił Szymon Ogłaza.
Przedstawiciele związków zawodowych przyznają, że właśnie na takie spotkanie czekali od wielu tygodni. Ich zdaniem otwarty dialog był potrzebny, choć wiele pytań nadal pozostaje bez odpowiedzi.
„O taką rozmowę zabiegaliśmy bardzo długo. Dziękujemy za owocne spotkanie i czekamy na jego rezultaty. Przede wszystkim prosiliśmy o zwołanie rad społecznych w tych placówkach, aby właśnie tam bezpośrednio rozmawiać o planowanych zmianach. Mam wrażenie, że nasze argumenty wybrzmiały i będą brane pod uwagę podczas kolejnych rozmów.” – mówi Marcin Laskowski, przewodniczący Regionalnej Sekcji Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym i Opolskim Centrum Onkologii.
Największe obawy nadal zgłaszają przedstawiciele Opolskiego Centrum Onkologii. Ich zdaniem ewentualna zmiana struktury organizacyjnej wymaga bardzo szczegółowego przygotowania, ponieważ dotyczy placówki prowadzącej najbardziej zaawansowane leczenie nowotworów w regionie.
„Jesteśmy jedynym ośrodkiem onkologii o najwyższym stopniu referencyjności „Solo 3”, podczas gdy USK posiada poziom „Solo 1”. Obawiamy się, że wraz ze zmianą nazwy naszej placówki wygasną wszystkie zgody, między innymi wydane przez Państwową Agencję Atomistyki. Radioterapia jest wyjątkowo specjalistyczną dziedziną. To jedyny taki ośrodek w województwie, a wcześniej w USK takiej działalności nie prowadzono.” – podkreśla Grzegorz Cieślik, kierownik Zakładu Fizyki Medycznej Opolskiego Centrum Onkologii.
Marszałek zapewnia jednak, że właśnie po to rozpoczyna się seria spotkań branżowych, podczas których analizowane będą wszystkie potencjalne zagrożenia.
„Mówiliśmy o rzeczach istotnych nie tylko z perspektywy pracowników, ale przede wszystkim pacjentów. Wszystkie te elementy skrzętnie notowaliśmy i będą one przedmiotem rozmów z władzami Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Musimy mieć pewność, że nie ma ryzyka utraty koncesji, zezwoleń czy nawet minutowej przerwy w funkcjonowaniu radioterapii lub aptek szpitalnych. Proces leczenia nie może zostać przerwany.” – zaznaczył marszałek Szymon Ogłaza.
Wtorkowe spotkanie otworzyło harmonogram dalszych konsultacji. Już w środę, 29 lipca, zaplanowano pierwsze spotkanie branżowe w Klinicznym Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii, a następnie podobne rozmowy mają odbyć się w pozostałych placówkach.
Na czym ma polegać planowana konsolidacja?
Rozważany model zakłada utworzenie jednej sieci uniwersyteckich centrów zdrowia poprzez włączenie do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu trzech szpitali podlegających Samorządowi Województwa Opolskiego: Opolskiego Centrum Onkologii, Klinicznego Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii oraz Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Jadwigi.
Według władz województwa nie chodzi o likwidację oddziałów ani ograniczenie dostępności świadczeń. Konsolidacja miałaby stworzyć jeden, lepiej zarządzany organizm, w którym łatwiej byłoby koordynować leczenie pacjentów, planować inwestycje, wspólnie kupować sprzęt medyczny, skuteczniej pozyskiwać środki zewnętrzne oraz rozwijać działalność naukową i dydaktyczną we współpracy z Uniwersytetem Opolskim.
Samorząd liczy również na ograniczenie kosztów administracyjnych, szybszy przepływ pacjentów między specjalistycznymi ośrodkami oraz lepsze wykorzystanie kadry medycznej. Jednocześnie podkreśla, że ewentualne zmiany będą możliwe tylko wtedy, gdy zostanie zagwarantowane pełne bezpieczeństwo pracowników, zachowana ciągłość leczenia oraz wszystkie wymagane certyfikaty, koncesje i pozwolenia – zwłaszcza w tak wyspecjalizowanych dziedzinach jak radioterapia czy medycyna nuklearna.
Fot. UMWO









