Blisko 681 mln zł już wydano za pośrednictwem Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego na pomoc i usuwanie skutków powodzi. Łączna wartość wsparcia ma sięgnąć około 939 mln zł. Do odbudowy zakwalifikowano 730 zadań, a Wody Polskie mówią o kolejnych setkach prac i niemal miliardzie złotych „w grze”. Dwa lata po katastrofie odbudowa Opolszczyzny trwa.
Dokładnie 11 września 2024 roku w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim rozpoczęły się pierwsze działania związane z prognozowanym zagrożeniem meteorologicznym i hydrologicznym. Cztery dni później wielka woda uderzyła w południową część regionu.
Dwa lata później wojewoda opolska Monika Jurek, wicewojewoda Piotr Pośpiech oraz Marcin Jarzyński, wiceprezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, podsumowali to, co udało się zrobić, co jest obecnie realizowane i ile pracy jeszcze pozostało.
Monika Jurek, wojewoda opolska:
„Dwa lata po powodzi to dobry moment, żeby odpowiedzieć na dwa pytania: gdzie jesteśmy i czego nauczyliśmy się z tamtych wydarzeń. Co udało się zrobić, ile środków przeznaczyliśmy na odbudowę, a także co zmieniliśmy, żeby mieszkańcy, samorządowcy i instytucje byli lepiej przygotowani na kolejne zagrożenia”.
681 milionów już wydanych. Docelowo około 939 milionów
Za pośrednictwem budżetu wojewody wydano dotychczas blisko 681 mln zł. Kwota obejmuje zarówno bezpośrednią pomoc dla mieszkańców, jak i pieniądze przeznaczone na akcje przeciwpowodziowe, wsparcie służb, odbudowę infrastruktury oraz pomoc dla samorządów.
Łączna wartość środków, które przeszły lub mają jeszcze przejść przez Opolski Urząd Wojewódzki, jest obecnie szacowana na około 939 mln zł. Nie jest to jednak całość pieniędzy przeznaczonych na region. Osobno należy liczyć między innymi inwestycje Wód Polskich, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz środki przekazywane bezpośrednio przez poszczególne ministerstwa.
Największą część dotychczasowej pomocy stanowiły zasiłki dla mieszkańców. Przeznaczono na nie dokładnie 478,4 mln zł.
Pierwszy wniosek wojewody do ministra finansów o uruchomienie pieniędzy został przesłany 17 września 2024 roku. Tego samego dnia zapadła decyzja o przyznaniu środków, a już 19 września pierwsze pieniądze trafiły do gmin.
Ponad 5,4 mln zł wypłacono w formie zasiłków dla uczniów. Prawie 88 mln zł przeznaczono na prowadzone przez samorządy akcje przeciwpowodziowe.
Ochotnicze straże pożarne otrzymały ponad 19 mln zł, a Państwowa Straż Pożarna 12 mln zł. Kolejne 29 mln zł uruchomiono dla poszkodowanych samorządów w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.
Monika Jurek:
„To są fakty, konkretne kwoty i konkretne dane. Za tymi liczbami stoją jednak ludzie. Z jednej strony mieszkańcy, którzy mają prawo do poczucia bezpieczeństwa, a z drugiej osoby, które od pierwszego dnia realizowały wszystkie te zadania”.
Szkoły, obiekty sportowe, turystyka i żłobki
Pomoc nie ograniczała się do wypłat dla mieszkańców i naprawy dróg czy mostów.
Ministerstwo Edukacji Narodowej przeznaczyło ponad 75,5 mln zł na odbudowę placówek oświatowych. Ministerstwo Sportu i Turystyki uruchomiło 81 mln zł na infrastrukturę sportową oraz kolejne 34 mln zł na odbudowę infrastruktury turystycznej.
Na odbudowę żłobków przeznaczono 5,4 mln zł. Region otrzymał również ponad 45,5 mln zł pomocy dla rolników oraz blisko 90 mln zł z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej.
1785 uszkodzonych obiektów, 730 zadań do wykonania
Skala zniszczeń w infrastrukturze komunalnej była ogromna. Samorządy zgłosiły 1785 uszkodzonych obiektów. Po sprawdzeniu dokumentacji i weryfikacji przeprowadzonej przez komisję wojewódzką do odbudowy zakwalifikowano 730 zadań.
Część przedsięwzięć trafiła bezpośrednio do programów poszczególnych resortów. Ministerstwo Edukacji Narodowej sfinansowało 66 zadań, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – trzy, a Ministerstwo Sportu i Turystyki – 49.
Z rezerwy budżetu państwa pozostającej w dyspozycji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji zakończono dotychczas 32 zadania o łącznej wartości 45,3 mln zł.
W realizacji znajduje się 90 przedsięwzięć wartych 53 mln zł. Kolejnych 41 zadań ma zapewnione finansowanie w wysokości ponad 228,3 mln zł, ale pieniądze będą uruchamiane zgodnie z harmonogramami inwestycji.
Piotr Pośpiech, wicewojewoda opolski:
„Mówimy, że minęły dwa lata od powodzi, ale nie wszędzie można było od razu rozpocząć odbudowę. W Lewinie Brzeskim woda stała przez trzy tygodnie. Później przyszły jesień i zima, trwało osuszanie. Realne prace budowlane siłą rzeczy musiały rozpocząć się później”.
Odbudowano kolektor, oczyszczalnię i przeprawy
Wśród zakończonych inwestycji znajduje się pilne odtworzenie kolektora ściekowego Głuchołazy–Nysa wraz z przejściem pod rzeką. Zadanie kosztowało około 6,2 mln zł.
Blisko 5,5 mln zł wydano na tymczasową przeprawę w Krapkowicach, potrzebną po uszkodzeniu przez powódź mostu na Osobłodze w ciągu drogi krajowej nr 45.
Odcinek drogi wojewódzkiej od Paczkowa do granicy województwa odbudowano za prawie 1,8 mln zł. Remont drogi wojewódzkiej w Branicach kosztował około 950 tys. zł.
Szczególnie pilne były prace przy oczyszczalni ścieków w Lewinie Brzeskim. Jej uszkodzenie stanowiło poważne zagrożenie dla mieszkańców i środowiska. Remont pochłonął prawie 7 mln zł.
Za około 1,8 mln zł powstał również most tymczasowy przy ulicy generała Andersa w Głuchołazach.
Wielkie inwestycje trwają
Jednym z najważniejszych zadań jest odbudowa ujęcia wody w Głuchołazach. Powódź zniszczyła tam most wraz z poprowadzonym rurociągiem.
Inwestycja obejmuje nie tylko odtworzenie rurociągu wody surowej, ale również przebudowę zbiornika retencyjnego. Do tej pory wykonano prace warte około 14 mln zł, a do uruchomienia pozostaje jeszcze 8,8 mln zł.
Trwa także rozbudowa oczyszczalni ścieków w Tułowicach. Dotychczas wydano na nią prawie 4,5 mln zł, natomiast pozostałe zabezpieczone finansowanie wynosi 16,9 mln zł.
Na odbudowę mostów w Markowicach przeznaczono łącznie około 28,5 mln zł. Do tej pory wykonano roboty warte blisko 3,8 mln zł, a dalsze finansowanie sięga 24,7 mln zł.
Dużym przedsięwzięciem jest odbudowa oczyszczalni ścieków w Brzegu. Dotychczasowe prace kosztowały ponad 2,6 mln zł, a zabezpieczone środki na dalszą realizację wynoszą 38,7 mln zł.
Piotr Pośpiech:
„Mówię o tych przykładach, żeby pokazać, jak ważne i jak złożone są to zadania. Nawet bez powodzi przygotowanie dokumentacji, przeprowadzenie postępowań i budowa oczyszczalni czy ujęcia wody trwałyby określony czas. Tego nie da się wykonać w ciągu kilku tygodni”.
Unijny Fundusz Solidarności: 82 zatwierdzone zadania
Dodatkowym źródłem pieniędzy jest Fundusz Solidarności Unii Europejskiej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przyznało Opolszczyźnie limit w wysokości 90,274 mln zł.
Zatwierdzono 82 zadania o wartości około 89,6 mln zł. Po przetargach zawarto dotychczas 16 umów z sześcioma samorządami, opiewających na niespełna 6 mln zł. Trzy zadania zostały już ukończone i rozliczone.
W przygotowaniu jest podpisanie umów na kolejnych 66 zadań. Samorządy muszą zakończyć i rozliczyć przedsięwzięcia finansowane z tego źródła do 25 maja 2027 roku.
W przeciwieństwie do sytuacji po powodzi z 1997 roku samorządy nie muszą zapewniać wkładu własnego. Inwestycje są finansowane w całości.
Piotr Pośpiech:
„Po powodzi w 1997 roku samorządy musiały zabezpieczyć 20 procent kosztów inwestycji. Dziś, dzięki decyzjom rządu, finansujemy 100 procent kosztów. To pokazuje, jak bardzo zmieniły się możliwości państwa”.
Ponad 45 milionów złotych dla rolników
Wojewódzkie komisje oszacowały straty w 1413 gospodarstwach rolnych. Kataklizm dotknął prawie 10,5 tys. hektarów gruntów, a wartość strat przekroczyła 93 mln zł.
Na bezpośrednią pomoc dla rolników przeznaczono ponad 45,5 mln zł. Pierwszym mechanizmem były dopłaty w wysokości 5 tys. zł do hektara. Wypłacono z tego tytułu prawie 27 mln zł.
Państwo pokryło również trzecią i czwartą ratę podatku rolnego poszkodowanych gospodarstw. Kosztowało to około 2,8 mln zł.
Na początku 2025 roku wypłacono blisko 12 mln zł rekompensat za zniszczone maszyny, budynki i inne środki trwałe.
KRUS udzielił także ulg w opłacaniu składek za okres od 1 października 2024 roku do 31 sierpnia 2025 roku. Skorzystało z nich 1013 ubezpieczonych, a wartość tej pomocy wyniosła 3,7 mln zł.
Wody Polskie: kilkaset napraw za ponad 150 milionów
Osobny zakres prac prowadzą Wody Polskie. Jak przekazał wiceprezes Marcin Jarzyński, po powodzi wykonano w regionie kilkaset zadań o łącznej wartości przekraczającej 150 mln zł.
Były to między innymi naprawy wałów, likwidowanie wyrw brzegowych, stabilizowanie skarp oraz udrażnianie koryt rzek i potoków. Te prace służyły przede wszystkim odtworzeniu infrastruktury do stanu sprzed katastrofy.
Kolejnym etapem ma być jej przebudowa i wzmocnienie. Remont istniejącego wału można przeprowadzić szybciej. Jego gruntowna modernizacja wymaga natomiast dokumentacji, decyzji środowiskowych, pozwoleń i przeprowadzenia pełnego postępowania inwestycyjnego.
Trwają między innymi postępowania związane z odbudową i modernizacją wałów. Jedno z większych zadań, obejmujące całkowitą przebudowę wału, ma kosztować około 20 mln zł.
Podpisano także umowę o dofinansowanie ze środków programu FEnIKS budowy wałów na terenie gmin Bierawa i Cisek. Realizowany jest drugi etap polderu Żelazna, który ma zwiększyć bezpieczeństwo Opola i sąsiednich miejscowości.
W przygotowaniu znajdują się przedsięwzięcia warte ponad 580 mln zł. Wśród nich są zbiornik Racławice Śląskie, inwestycje na rzece Prudnik, modernizacja wałów oraz prace na Odrze.
Marcin Jarzyński, wiceprezes Wód Polskich:
„Jeśli chodzi o cały proces odbudowy w województwie opolskim, to – mówiąc kolokwialnie – mamy w grze prawie miliard złotych. Są to zarówno zadania wykonywane obecnie, jak i przedsięwzięcia, które przygotowujemy”.
Nie tylko naprawa, lecz także odporność
Wody Polskie wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury i Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej opracowały dziesięć programów redukcji ryzyka powodziowego dla zlewni dotkniętych katastrofą w 2024 roku.
Programy nie ograniczają się do pojedynczych zapór, zbiorników czy wałów. Mają obejmować całe zlewnie i łączyć inwestycje przeciwpowodziowe, retencję oraz inne działania, które mogą ograniczyć wielkość i tempo przepływu wody.
Analizami objęto między innymi zlewnie Osobłogi, Prudnika, Opawy i Opawicy. Po zatwierdzeniu programów rozpoczną się prace nad studiami wykonalności i pozyskiwaniem pieniędzy na konkretne inwestycje.
Marcin Jarzyński:
„Przesuwamy środek ciężkości z samego reagowania podczas kryzysu na budowanie odporności. Bezpieczeństwo nie jest stanem, który osiągniemy raz na zawsze. Musi być stale dostosowywane do zmieniających się warunków”.
312 transportów z pomocą
Wojewoda przypomniała również działania podejmowane w pierwszych tygodniach po przejściu wielkiej wody.
Od 19 września 2024 roku Opolski Urząd Wojewódzki wspólnie z samorządem województwa prowadził Wojewódzkie Centrum Dystrybucji Pomocy. Magazyn działał najpierw w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Opolu, a następnie został przeniesiony do większej hali.
Pracownicy urzędu, wolontariusze i żołnierze przyjmowali oraz rozdzielali dary. Do końca października wysłano 312 transportów z pomocą dla poszkodowanych mieszkańców i samorządów.
Urzędnicy byli również delegowani do ośrodków pomocy społecznej, które nie były w stanie samodzielnie obsłużyć ogromnej liczby wniosków o zasiłki.
Wojewoda podkreśliła, że urząd nie otrzymał dodatkowych etatów do wykonywania zadań związanych z powodzią.
Wojewoda odpowiada na raport NIK i zarzuty dotyczące nagród
Monika Jurek odniosła się również do wystąpienia pokontrolnego Najwyższej Izby Kontroli oraz do formułowanych przez polityków opozycji zarzutów wobec urzędu.
Jak podkreśliła, działania wojewody zostały przez NIK ocenione jako prawidłowe i rzetelne. Nie wydano zaleceń pokontrolnych. Sformułowano jeden wniosek dotyczący pełnego i niezwłocznego przekazywania mieszkańcom informacji o zagrożeniach oraz istotnych zmianach sytuacji.
Monika Jurek:
„Nie ma mojej zgody na rozpowszechnianie zmanipulowanego przekazu. Warto mówić o faktach i sięgać do źródła, a nie do wyrwanych z kontekstu fragmentów, które nie pokazują rzeczywistego obrazu naszych działań”.
Wojewoda odpowiedziała także na zarzuty dotyczące nagród wypłaconych pracownikom Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Zaznaczyła, że pochodziły one ze zwykłego funduszu nagród, którym urząd dysponuje niezależnie od powodzi.
Monika Jurek:
„Nie odebraliśmy ani złotówki powodzianom ani samorządom. Te pieniądze pochodziły z podstawowego funduszu nagród i byłyby wypłacane bez względu na to, czy powódź by wystąpiła. Nagradzaliśmy osoby, na które spadły dodatkowe, ponadstandardowe zadania”.
224 miliony na ochronę ludności
Odbudowa zniszczonych obiektów to tylko jeden z prowadzonych procesów. Drugim jest przygotowanie regionu na kolejne zagrożenia.
W ciągu dwóch lat do województwa opolskiego trafiło ponad 224 mln zł z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Samorządy przeznaczają te pieniądze między innymi na sprzęt, szkolenia oraz obiekty zbiorowej ochrony.
Rozwijany jest system ostrzegania mieszkańców. Urząd promuje Regionalny System Ostrzegania, a rząd pracuje nad nową aplikacją, która ma dostarczać bezpośrednie informacje o zagrożeniach na telefony komórkowe.
Wojewoda zwróciła uwagę, że nawet najlepszy wał czy zbiornik nie da pełnego bezpieczeństwa bez właściwej reakcji ludzi. Podczas powodzi zdarzały się sytuacje, w których mieszkańcy odmawiali ewakuacji, a później trzeba było ratować ich w warunkach zagrażających również służbom.
Monika Jurek:
„Żadna infrastruktura, nawet najlepsza, nie zapewni pełnego bezpieczeństwa, jeżeli nie będzie jej towarzyszyła świadomość mieszkańców i dobrze przygotowana społeczność. Nie chodzi o straszenie, ale o wiedzę, jak zachować się w sytuacji zagrożenia”.
Dwa lata po katastrofie wiele inwestycji zostało ukończonych, dziesiątki są na placach budowy, a następne przechodzą procedury projektowe i przetargowe. Odbudowa potrwa jeszcze kilka lat. Jej celem nie jest jednak wyłącznie przywrócenie tego, co istniało przed wrześniem 2024 roku.
Nowa infrastruktura ma być odporniejsza, system ostrzegania skuteczniejszy, a mieszkańcy i służby lepiej przygotowani.
Monika Jurek:
„Wiele pracy jeszcze przed nami, ale bardzo wiele już wykonaliśmy. Powódź dotknęła nas, lecz nas nie złamała. Dziś jesteśmy silniejsi”.
Fot. Kapitan












