Festiwal Książki w Opolu stał się  nie tylko miejscem spotkań autorów z czytelnikami, ale także areną rozmowy o najważniejszych wyzwaniach stojących przed Polską. Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, którzy przyjechali do stolicy regionu na wydarzenie literackie, wykorzystali wizytę do rozmowy o bezpieczeństwie, rozwoju kolei, współpracy polsko-niemieckiej i nowych szansach gospodarczych dla Opolszczyzny.

Jeszcze przed spotkaniem  poświęconym książce „Rozmowy rzymskie” Radosław Sikorski spotkał się z dziennikarzami. Jak podkreślał, jego obecność w Opolu zbiegła się z ważną rocznicą dla polskiej polityki zagranicznej – 35-leciem podpisania traktatów regulujących stosunki polsko-niemieckie.

– Przejrzałem statystyki i one są naprawdę imponujące. Od tamtego czasu wymiana handlowa między Polską a Niemcami wzrosła trzydziestokrotnie. Każdego dnia przez granicę polsko-niemiecką przejeżdżają towary warte pół miliarda euro – mówił minister spraw zagranicznych.

Sikorski zwracał uwagę, że Polska stała się jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Niemiec, a efekty dobrego sąsiedztwa są dziś widoczne nie tylko w polityce, ale przede wszystkim w codziennym życiu mieszkańców regionów przygranicznych.

Tematem briefingowej rozmowy była także kolej. Tomasz Siemoniak przypomniał, że rozwój transportu szynowego należy obecnie do najważniejszych priorytetów rządu.

– Kolej jest naszym priorytetem i priorytetem rządu. Te liczby są imponujące, jeśli chodzi o to, do ilu miast kolej będzie wracała. Imponujące są również zakupy nowego polskiego taboru z polskich fabryk – podkreślał minister.

Jak zaznaczał, mieszkańcy Opolszczyzny coraz chętniej korzystają z połączeń kolejowych, a modernizacja linii, elektryfikacja tras i zakup nowych pociągów mają przyspieszyć ten proces.

O znaczeniu inwestycji kolejowych dla regionu mówił również Robert Węgrzyn. Przypomniał, że trwa modernizacja połączeń prowadzących w kierunku granicy z Czechami.

Dużo miejsca poświęcono także bezpieczeństwu i programowi SAFE, który ma wspierać europejskie inwestycje związane z obronnością. Marszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza podkreślał, że region chce aktywnie uczestniczyć w tym procesie.

„Bardzo usilnie zabiegamy o to, aby Polska Grupa Zbrojeniowa mocno zainwestowała na terenie województwa opolskiego, abyśmy stali się bezpośrednim beneficjentem programu SAFE” – mówił marszałek.

Według samorządowców program może stać się szansą nie tylko dla bezpieczeństwa państwa, ale także dla rozwoju lokalnych przedsiębiorstw i tworzenia nowych miejsc pracy.

Europoseł Andrzej Buła zwracał natomiast uwagę na znaczenie Polski w Unii Europejskiej oraz negocjacje dotyczące przyszłego budżetu wspólnoty.

– Polska jest największym beneficjentem funduszy europejskich. Prowadzimy negocjacje, walczymy o to, aby te pieniądze były dobrą kontynuacją inwestycji w kolej, ochronę zdrowia i edukację -podkreślał.

Wizyta Radosława Sikorskiego pokazała, że Festiwal Książki w Opolu coraz częściej staje się miejscem debat wykraczających poza samą literaturę. W mieście, do którego przyjechał promować  „Rozmowy rzymskie”, rozmawiano również o przyszłości regionu, bezpieczeństwie Europy i inwestycjach, które mają kształtować Polskę w najbliższych latach.

A później odbyło się spotkanie z mieszkańcami na które mimo godziny 10 w niedziele i niepewnej pogody przyszły tłumy. Podczas wydarzenia odebrał również Nagrodę Wolności Miasta Opola, przyznawaną osobom szczególnie zasłużonym dla budowy społeczeństwa obywatelskiego i demokratycznych wartości. Nagroda przyznawana jest od 2024 roku decyzją władz Miasta Opola. Po raz pierwszy została wręczona w 2024 roku, wtedy Lechowi Wałęsie. W kolejnym roku trafiła do prof. Doroty Simonides.

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.