Mosty nad Młynówką to nie tylko przeprawy przez wodę – to kręgosłup klimatyczny „opolskiej Wenecji”. Po sukcesach remontowych Mostu Groszowego i Zamkowego, przyszła kolej na najważniejszy z nich. Most Katedralny doczeka się wreszcie fachowej dokumentacji, która ma przywrócić mu dawny blask i pełną sprawność techniczną.

Przez lata patrzyliśmy, jak te żeliwne i stalowe konstrukcje, choć malownicze, powoli ustępują pod naporem czasu i intensywnego użytkowania. Teraz jednak widać światełko w tunelu dla jednego z najważniejszych punktów na mapie miasta.

Dobra wiadomość jest taka, że sprawa ruszyła z miejsca. Firma Mostopol, dobrze znany w naszym regionie wykonawca, wygrała przetarg na przygotowanie dokumentacji projektowej i pełnienie nadzoru autorskiego dla Mostu Katedralnego. To kluczowy etap – za kwotę blisko 286 tysięcy złotych otrzymamy nie tylko plan prac, ale przede wszystkim rzetelną diagnozę stanu technicznego i nośności tego zabytkowego obiektu.

Całość zadania musi zostać ukończona w ciągu ośmiu miesięcy od podpisania umowy. To czas intensywnej pracy, zwłaszcza że mówimy o obiekcie objętym ochroną konserwatorską. Każda śrubka, każdy element zdobień i każdy materiał muszą zostać uzgodnione z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. To wyzwanie, w którym nie ma miejsca na drogę na skróty – tu liczy się precyzja i szacunek do architektury.

Nie można patrzeć na remont Katedralnego w oderwaniu od tego, co wydarzyło się w ostatnich latach. Nasze nadmłynówkowe mosty to spójny organizm. Przypomnijmy: w 2022 roku Groszowy – symbol miasta – odzyskał swój dawny czar, zachwycając mieszkańców i turystów detalami, które wcześniej ginęły pod warstwami czasu i kłódek. W tym roku postawiono kropkę nad „i” przy Moście Zamkowym. Teraz Katedralny, który jest niemal symboliczną bramą prowadzącą do serca historycznego Opola, ma szansę na podobną rewitalizację.

Opolskie mosty nad Młynówką to coś więcej niż infrastruktura. To miejsca, gdzie zatrzymują się zakochani, gdzie turyści robią zdjęcia, a mieszkańcy łapią oddech w drodze do pracy czy na spacer. Odświeżenie techniczne i estetyczne Mostu Katedralnego to nie tylko kwestia bezpieczeństwa – to kwestia utrzymania standardu naszego „miejskiego salonu”.

Czekamy zatem na osiem miesięcy pracy projektantów. Miejmy nadzieję, że po tym czasie zobaczymy nie tylko plany na papierze, ale przede wszystkim sprawny proces inwestycyjny, który sprawi, że Most Katedralny znów stanie się dumną wizytówką Opola. Wykonawca ma doświadczenie i ambicję. Pozostaje nam więc uzbroić się w cierpliwość i trzymać kciuki, by dokumentacja projektowa stała się wstępem do finału, na który czekają wszyscy miłośnicy naszego miasta.

Fot. MZD Opole.

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.