Zespół Oddziału Urologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu wykonał milowy krok w rozwoju chirurgii małoinwazyjnej. Dzięki wdrożeniu systemu robotycznego Versius, pacjenci z regionu zyskali dostęp do niezwykle precyzyjnych zabiegów, które znacząco skracają czas rekonwalescencji i minimalizują ryzyko powikłań.
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu konsekwentnie stawia na nowoczesność. Wprowadzenie robota Versius to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim nowa jakość w leczeniu operacyjnym. Urządzenie pozwala na operowanie z milimetrową dokładnością, co jest kluczowe w tak delikatnym obszarze jak drogi moczowe.
dr hab. Marcin Życzkowski, prof. UO, kierownik oddziału i kliniki: „To narzędzie, które
zapewnia nam lepszy ogląd pola operacyjnego, a dzięki temu pozwala prowadzić zabiegi jeszcze bardziej precyzyjnie, z korzyścią dla pacjenta.”
Obecnie robot jest wykorzystywany głównie do walki z rakiem prostaty, który pozostaje najczęstszym nowotworem złośliwym u mężczyzn w Polsce.
dr n. med. Jakub Ryszawy, z-ca kierownika oddziału: „Aktualnie korzystamy z robota do przeprowadzania zabiegów radykalnej prostatektomii, czyli chirurgicznego usunięcia całego gruczołu krokowego (prostaty), pęcherzyków nasiennych oraz niekiedy węzłów chłonnych, co jest tzw. ‚złotym standardem’ w leczeniu raka prostaty.”
Zastosowanie robota zmienia diametralnie komfort pacjenta po operacji. Dzięki mniejszym nacięciom i większej precyzji, powrót do pełnej sprawności jest znacznie szybszy.
dr n. med. Jakub Ryszawy, z-ca kierownika oddziału: „Patrząc z punktu widzenia korzyści
dla pacjenta to zwykle krwawienie podczas zabiegu jest mniejsze, a precyzyjne, oszczędzające cięcia zwiększają szanse na prawidłowe trzymanie moczu i utrzymanie wzwodów. Czas rekonwalescencji porównywalny jest z okresem po innych zabiegach endoskopowych, czyli takich, gdzie do wnętrza ciała dostajemy się narzędziami przez małe otwory.”
Technologia 3D i ergonomiczna konsola operatora to również ogromne ułatwienie dla lekarzy, którzy mogą operować w bardziej komfortowych warunkach, co przekłada się na lepsze wyniki medyczne. Szpital planuje już rozszerzenie listy zabiegów o kolejne skomplikowane operacje urologiczne.
prof. Marcin Życzkowski: „Jesteśmy również przygotowani do robotycznego wykonywania nefrektomii, czyli usunięcia nerki, także z powodu nowotworu, organooszczędzającej operacji usunięcia samego guza, pozostawiając nerkę, oraz do najtrudniejszej i chyba najdłuższej operacji w urologii onkologicznej, czyli cystektomii radykalnej, tj. usunięcia pęcherza moczowego z powodu nowotworu. Tym samym poszerzyliśmy w USK w Opolu wachlarz możliwości terapeutycznych do leczenia różnego rodzaju nowotworów układu moczowego.”
Mimo zaawansowanej technologii, lekarze przypominają, że robot to tylko narzędzie, a o sukcesie decyduje człowiek.
prof. Marcin Życzkowski: „Kluczowe są umiejętności operatorów. Robot to telemanipulator
przydatny jedynie w ludzkich rękach, które wiedzą, co nim robić. Nasi operatorzy, to lekarze, którzy równie dobrze radzą sobie z wykonywaniem zabiegów metodami otwartymi i endoskopowymi, których zwieńczeniem są aktualnie operacje robotyczne. Bez wiedzy i doświadczenia chirurgów robot nic by nie zrobił.”
Dotychczas zespół wykonał ponad 20 zabiegów, a plany zakładają około 100 operacji rocznie. Rozwój placówki cieszy również dyrekcję szpitala.
Dariusz Madera, dyrektor generalny USK w Opolu: „Rozszerzamy zakres usług medycznych świadczonych w naszym szpitalu, z wykorzystaniem nowoczesnych technik. Cieszy mnie, że zespół kierowany przez prof. Marcina Życzkowskiego, oferuje pacjentom coraz szersze spectrum metod leczenia chorób układu moczowego.”
Fot. Edyta Hanszke-Lodzińska







