Od jutra, 5 listopada, do niedzieli, 8 listopada, most na Kanale Gliwickim przy śluzie Nowa Wieś w Kędzierzynie-Koźlu będzie całkowicie zamknięty. Nie przejadą nim samochody, autobusy ani rowerzyści. Nie przejdą również piesi. Zamknięcie przeprawy jest konieczne do ustawienia nowej kładki rowerowej łączącej osiedle Piastów-Powstańców Śląskich z Blachownią.

To jeden z najważniejszych etapów inwestycji i skomplikowana operacja logistyczna. Konstrukcja ma zostać dostarczona na miejsce nocą, a do jej ustawienia potrzebne będą ciężkie dźwigi. Ich praca wymaga całkowitego wstrzymania ruchu przez most.

Przygotowania do tej operacji już wpłynęły na przejazd przez kanał. Od 22 października obowiązuje tam ruch wahadłowy, związany z pracami poprzedzającymi montaż. Od czwartku przeprawa będzie zamknięta dla wszystkich użytkowników.

Kierowcy będą musieli korzystać z objazdów. Zmiany obejmą także komunikację miejską, dlatego pasażerowie powinni uwzględnić możliwość przesiadki i dłuższego dojazdu.

Na czas zamknięcia mostu przystanek Elektrownia Blachownia stanie się węzłem przesiadkowym. Dojazd do osiedla zapewni specjalna linia W. Część pozostałych autobusów pojedzie zmienionymi trasami lub zakończy kursy na przystanku Osiedle Piastów III.

Zamknięcie zaplanowano do 8 listopada, ale termin może zostać skrócony. Jeśli montaż zakończy się wcześniej, ruch na moście, w tym kursowanie autobusów, zostanie przywrócony przed niedzielnym końcem prac.

Nowa kładka usunie wąskie gardło na trasie między osiedlem Piastów-Powstańców Śląskich a Blachownią. Dotychczas brakowało tam bezpiecznego połączenia dla rowerzystów. Po zakończeniu inwestycji nowy odcinek połączy istniejące trasy, ułatwiając przejazd ze Sławięcic przez Blachownię w kierunku centrum Kędzierzyna, a dalej także Koźla.

Cała inwestycja kosztuje niespełna 7,1 mln zł. Dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej pokrywa 85 procent tej kwoty.

Fot. UM Kędzierzyn-Koźle

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.