Choć karoce już nie zajeżdżają pod pałac w Pokoju, a książęca porcelana wraca do swoich gablot, Muzeum Śląska Opolskiego zaprasza na ostatnie spotkanie z duchem dawnego Carlsruhe. To już finalne dni wystawy, która przez pół roku przypominała nam, jak bardzo arystokratyczny blask kształtował naszą regionalną tożsamość.

Wystawa „Książęcy ogród sztuk – w Pokoju Wirtembergów” nie była zwykłym przeglądem eksponatów – to był jeden z najważniejszych punktów obchodów 125-lecia opolskiego muzeum. Przez ponad sześć miesięcy mogliśmy obcować z historią rodu, który w Pokoju stworzył swoje prywatne, kulturalne uniwersum. Zgromadzono tu wszystko: od mebli, które pamiętają pałacowe życie, przez porcelanę i fotografie, aż po rodzinne pamiątki, które na co dzień drzemią w ukryciu.

Sukces tej wystawy to nie tylko efekt muzealnej pasji, ale i logistycznej ekwilibrystyki. Wiele z tych skarbów przyjechało do Opola z najdalszych zakątków Polski i Niemiec. Do tego dochodzi nowa, stała kolekcja, którą muzeum pozyskało dzięki aukcjom i bezcennym darom od samej rodziny książęcej.

Jak trafnie zauważa Michał Grocholski z Działu Komunikacji MŚO: „To była wystawa wyjątkowa nie tylko pod względem merytorycznym, ale także organizacyjnym. Udało się zgromadzić obiekty rozproszone w wielu miejscach i opowiedzieć historię Pokoju w nowoczesny, atrakcyjny sposób. Teraz przed nami kolejny etap – bezpieczny demontaż ekspozycji i transport zabytków do instytucji, które zaufały nam i wypożyczyły swoje obiekty”.

Finisaż w rytmie Webera

Muzealnicy przygotowali godne pożegnanie z tą epoką. Ostatni weekend wystawy zapowiada się jako prawdziwa gratka dla miłośników historii i muzyki:

  • Sobota (30 maja), godz. 17:00 – Wielki finał: W gmachu przy Małym Rynku 7 odbędzie się oficjalny finisaż połączony z koncertem stuttgarckiego zespołu Malinconia-Ensemble. Wstęp wolny. W programie utwory samego księcia Eugena (II) von Württemberga oraz kompozycje Carla Marii von Webera, który na przełomie 1806 i 1807 roku bywał gościem w Carlsruhe.

  • Niedziela, godz. 12:00 – Rodzinny spacer: „Książę ogrodnik – czyli skąd się wziął park w Pokoju?”. Warsztaty i oprowadzanie poprowadzi kuratorka wystawy, Patrycja Farys-Kawalec. Wydarzenie bezpłatne, ale warto pamiętać o wcześniejszych zapisach.

  • Niedziela, godz. 15:00 – Ostatnie „last minute”: Pożegnalne oprowadzanie kuratorskie z Iwoną Solisz, dyrektorką muzeum i współtwórczynią wystawy. Wstęp wolny.

To ostatnia szansa, by przenieść się do „Książęcego ogrodu sztuk”. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji odwiedzić tej ekspozycji, czas do końca maja jest ostatnim dzwonkiem, by poczuć ducha dawnego Śląska, zanim historia ta ponownie powróci do muzealnych magazynów.

– Choć przed nami ostatni tydzień wystawy „Książęcy ogród sztuk – w Pokoju Wirtembergów”, nasze zainteresowanie historią Pokoju i rodu Wirtembergów wcale się nie kończy. Chcemy kontynuować badania, odkrywać kolejne historie i wspólnie ratować pamiątki związane z tym niezwykłym miejscem – informuje dyrektorka MŚO Iwona Solisz. – W Pokoju przetrwało wiele śladów dawnej rezydencji książąt wirtemberskich, rozległego parku i uzdrowiska. Być może w domowych archiwach, szufladach i na strychach wciąż znajdują się fotografie, dokumenty, przedmioty lub rodzinne pamiątki, które mogą pomóc w opowiadaniu historii tej miejscowości.
Dlatego rozpoczynamy społeczną akcję „Ocalmy razem pamięć Pokoju” i zachęcamy mieszkańców do kontaktu z muzeum.
Więcej informacji:

A już niebawem:

Carlsruhe znów wypełni się muzyką. Przed nami XXIII Festiwal im. Carla Marii von Webera w Pokoju

Fot. Michał Grocholski, MŚO

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.