W poniedziałek, 17 sierpnia, drogowcy rozpoczną remont jednego z ważniejszych skrzyżowań w Prudniku. Chodzi o rondo, na którym spotykają się drogi krajowe nr 40 i 41 oraz droga wojewódzka nr 414. Kierowcy muszą przygotować się na utrudnienia i ruch wahadłowy. Prace mają potrwać do końca tygodnia.

Remont obejmie przede wszystkim nawierzchnię jezdni ronda. Drogowcy usuną również znajdującą się tam kostkę, a następnie wykonają nową nawierzchnię.

– W poniedziałek, 17 sierpnia, rozpoczynamy remont nawierzchni ronda na skrzyżowaniu dróg krajowych nr 40 i 41 oraz drogi wojewódzkiej nr 414 w Prudniku. Zakres prac obejmuje wymianę nawierzchni jezdni ronda wraz z rozbiórką kostki – informuje Agata Andruszewska, rzeczniczka opolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

To miejsce, przez które każdego dnia przejeżdża sporo samochodów – zarówno w ruchu lokalnym, jak i tranzytowym. Dlatego remont będzie prowadzony tak, aby nie zamykać całkowicie skrzyżowania. W czasie robót kierowcy będą przepuszczani wahadłowo.

– Na czas prowadzonych robót będzie obowiązywał ruch wahadłowy. Po zakończeniu poszczególnych prac będziemy przywracać płynny ruch na każdym z kierunków – wyjaśnia Agata Andruszewska.

GDDKiA chce też wykorzystać godziny, w których na drogach jest mniej samochodów. Ekipy nie będą więc znikały z ronda wraz z końcem typowego dnia pracy.

– Ze względu na duże natężenie ruchu na tym odcinku prace będą prowadzone również w godzinach wieczornych i nocnych – dodaje rzeczniczka GDDKiA w Opolu.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, utrudnienia nie powinny trwać długo. Drogowcy zakładają zakończenie remontu jeszcze przed końcem tygodnia. Do tego czasu kierowcy przejeżdżający przez Prudnik powinni liczyć się ze spowolnieniem ruchu i możliwością tworzenia się kolejek, szczególnie w godzinach największego natężenia ruchu.

W Prudniku remont ronda na DK40 i DK41. Będzie ruch wahadłowy

Fot. GDDKiA w Opolu

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.