Zgłoszenie przyjęte przez dyżurnego policji w Krapkowicach brzmiało wyjątkowo poważnie. Grupa uzbrojonych mężczyzn miała wtargnąć do hotelu i zażądać od barmanki wydania pieniędzy. Co tak naprawdę zaszło i kto wezwał policję?
„…do baru przyszło pięciu mężczyzn, mając przy sobie niebezpieczne narzędzia i jakieś pręty, zażądali od barmanki pieniędzy. Ja się ukryłem za metalowymi drzwiami i czekam na przyjazd policji…” – takie zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego otrzymał wczoraj w nocy dyżurny komendy w Krapkowicach. Na miejsce natychmiast zostało wysłanych kilku policjantów. W hotelowym barze, który miał zostać napadnięty, czekała zdezorientowana recepcjonistka. Nic o żadnym wtargnięciu uzbrojonych mężczyzn nie wiedziała.
Po chwili policjanci znaleźli sprawcę całego zamieszania. To 62-letni mieszkaniec Krapkowic, który zadzwonił na nr alarmowy 112 i wszczął fałszywy alarm. Jak sam oświadczył, swoim wygłupem chciał przestraszyć recepcjonistkę. Policjanci nałożyli na niego maksymalny w tej sytuacji, 500–złotowy mandat.



![Drugi dzień święta książki. Opole znów przyciągnęło tłumy czytelników – cz. III – [ZDJĘCIA] Drugi dzień święta książki. Opole znów przyciągnęło tłumy czytelników – cz. III – [ZDJĘCIA]](https://opowiecie.info/wp-content/uploads/2026/06/DSCN4334-214x140.jpg)