Wspólna praca nad przywracaniem blasku lokalnym społecznościom to mozolna praca. Przez najbliższe trzy dni Opolszczyzna staje się polską stolicą dobrych praktyk, goszcząc ekspertów z całego kraju w ramach wizyty studyjnej projektu „Regiony Rewitalizacji Edycja 3.0”.

Rewitalizacja to słowo, które często kojarzy się jedynie z nowym brukiem i odmalowaną fasadą. Jednak każdy, kto choć raz wgłębił się w Gminny Program Rewitalizacji, wie, że to przede wszystkim proces społeczny. Od 15 do 17 kwietnia nasze województwo udowodni, że potrafimy łączyć dbałość o architekturę z nową energią mieszkańców.

– Nasze wsparcie dla gmin w procesie rewitalizacji to misja, którą realizujemy konsekwentnie od 2007 roku – podkreśla Antoni Konopka, członek zarządu województwa. – Dziś wchodzimy w kluczowy etap. Przekazaliśmy właśnie 57 umów na projekty o łącznej wartości blisko 400 mln zł. To ogromny impuls rozwojowy dla regionu, wzmocniony dofinansowaniem rzędu 273 mln zł, który pozwoli samorządom realnie zmieniać lokalną przestrzeń zgodnie z wymogami ustawy.

Wydarzenie zainaugurowane w Sali Orła Białego przez członka zarządu województwa, Antoniego Konopkę, zgromadziło nie lada grono: od przedstawicieli Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, przez ekspertów z Narodowego Instytutu Dziedzictwa, aż po zespoły ds. rewitalizacji ze wszystkich szesnastu województw. To nie jest zwykła konferencja przy kawie – to operacyjna narada nad tym, jak mądrzej wydawać publiczne pieniądze i realnie zmieniać życie ludzi.

Region, który wie, jak to robić

Dlaczego akurat Opolszczyzna? Liczby mówią same za siebie:

  • 56 na 71 gmin w naszym regionie posiada już opracowane Gminne Programy Rewitalizacji.

  • To niemal 80% samorządów, co stawia nas w ścisłej czołówce kraju pod względem systemowego podejścia do odnowy.

Goście nie spędzą całego czasu w sali obrad. Program wizyty to intensywna podróż przez region – od nowoczesnych rozwiązań w Opolu i Kędzierzynie-Koźlu, przez klimatyczne Biedrzychowice i duchową stolicę w Górze Świętej Anny, aż po Gąsiorowice, Krasiejów i Ozimek.

„Dzielenie się doświadczeniami to najskuteczniejsza metoda unikania błędów. Opolszczyzna pokazuje, że rewitalizacja to nie tylko projekty twarde, ale przede wszystkim budowanie wspólnoty wokół dziedzictwa kulturowego i przestrzeni publicznej.”

Nie tylko mury, ale i ludzie

Uczestnicy wizyty zobaczą na własne oczy, jak w małych miejscowościach udaje się tchnąć życie w zapomniane obiekty i jak „projekty miękkie” aktywizują seniorów oraz młodzież. Pokazujemy Polskę w pigułce – nowoczesną, ale szanującą historię; regionalną, ale myślącą globalnie o standardach życia.

To spotkanie to jasny sygnał: rewitalizacja na Opolszczyźnie ma solidne fundamenty. I choć przed nami jeszcze wiele wyzwań, to właśnie ta wymiana energii między regionami sprawi, że nasze miasta i wsie będą stawać się coraz lepszymi miejscami do życia.

Fot. UMWO

 

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.