Miał zarobić 700 złotych na sprzedaży używanego bojlera, a stracił blisko 5 800 złotych. Mieszkaniec Zdzieszowic padł ofiarą internetowego oszustwa, choć tym razem nie kupował żadnego towaru – występował jako sprzedający. Przestępca podszył się pod zainteresowanego zakupem i wykorzystał fałszywy link do przejęcia dostępu do bankowości elektronicznej.

Do zdarzenia doszło po zamieszczeniu ogłoszenia na jednym z popularnych portali internetowych. Chętny na zakup bojlera zgłosił się bardzo szybko i zapewnił sprzedającego, że jest gotowy sfinalizować transakcję. Następnie przesłał wiadomość z linkiem, który – jak twierdził – miał służyć jedynie do nadania przesyłki.

Mężczyzna kliknął w przesłane łącze i, wykonując kolejne polecenia wyświetlane na ekranie, podał dane do swojej bankowości internetowej. Dopiero po chwili zorientował się, że coś jest nie tak. Na telefon zaczęły przychodzić powiadomienia o kolejnych wypłatach pieniędzy z jego konta. Zamiast otrzymać zapłatę za sprzedawany bojler, stracił łącznie blisko 5 800 złotych.

To kolejny przypadek pokazujący, że oszuści coraz częściej atakują nie tylko osoby kupujące w internecie, ale również sprzedających. Wykorzystują presję czasu, gotowe scenariusze rozmów oraz fałszywe strony internetowe do wyłudzania danych logowania do kont bankowych.

Jak nie dać się oszukać podczas sprzedaży w internecie?

• Nie klikaj w linki przesyłane przez osoby, których nie znasz – nawet jeśli twierdzą, że służą wyłącznie do nadania przesyłki lub odebrania płatności.
• Do bankowości internetowej loguj się wyłącznie przez oficjalną aplikację banku lub samodzielnie wpisany adres strony internetowej.
• Nigdy nie podawaj loginu, hasła, kodów SMS, PIN-u ani danych karty płatniczej osobom trzecim.
• Zawsze dokładnie sprawdzaj adres strony internetowej, na której się logujesz – fałszywe witryny często do złudzenia przypominają oryginalne serwisy banków.
• Jeżeli cokolwiek wzbudza Twoje wątpliwości, przerwij transakcję i zweryfikuj sytuację innym sposobem.

Jeśli padniesz ofiarą oszustwa:
• natychmiast skontaktuj się z bankiem i zablokuj dostęp do konta oraz kart płatniczych,
• zastrzeż kartę w aplikacji lub bankowości internetowej – przestanie działać także w Google Pay i Apple Pay,
• jak najszybciej zgłoś sprawę Policji.

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.