TSKN alarmuje: bez systemowych zmian język niemiecki jako język mniejszości w Polsce będzie zanikał.
W sali obrad w Kędzierzynie-Koźlu nie było wielkich politycznych deklaracji ani triumfalnych tonów. Był za to niepokój. Niepokój ludzi, którzy po 35 latach od podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy coraz wyraźniej widzą, że wiele zapisów pozostało jedynie na papierze. Delegaci Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim przyjęli apel o systemowe wsparcie nauczania języka niemieckiego w Polsce. Dokument jest jednocześnie diagnozą i ostrzeżeniem: bez głębokich zmian edukacyjnych język mniejszości niemieckiej będzie stopniowo znikał z życia społecznego kolejnych pokoleń.
17 czerwca minie dokładnie 35 lat od podpisania traktatu między Polską a Republiką Federalną Niemiec. Dokument miał być fundamentem dobrego sąsiedztwa, ale także gwarancją praw dla mniejszości narodowych po obu stronach granicy. W jego zapisach znalazło się zobowiązanie do zapewnienia członkom mniejszości możliwości nauki języka ojczystego lub nauczania w tym języku w publicznych placówkach oświatowych.
TSKN przypomina jednak, że mimo upływu ponad trzech dekad w Polsce nie powstała ani jedna publiczna szkoła z niemieckim językiem nauczania. Nauka języka mniejszości ogranicza się najczęściej do dodatkowych trzech godzin tygodniowo w szkołach podstawowych. Dane Ministerstwa Edukacji Narodowej pokazują skalę problemu. W roku szkolnym 2025/2026 języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej uczyło się ponad 66 tysięcy dzieci i młodzieży, ale zaledwie 153 uczniów kontynuowało tę edukację w szkołach ponadpodstawowych. W województwie opolskim było to jedynie 34 uczniów.
Te liczby stały się jednym z głównych tematów sobotniego Zebrania Delegatów Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim. Coroczne posiedzenie, które odbyło się 23 maja w Kędzierzynie-Koźlu, miało charakter zarówno organizacyjny, jak i polityczny. Obrady tradycyjnie rozpoczęto wykonaniem „Oberschlesienlied”, pieśni od lat symbolicznie związanej ze śląsko-niemiecką tożsamością regionu.
W spotkaniu uczestniczyli samorządowcy, przedstawiciele niemieckiej dyplomacji oraz działacze mniejszości. Obecni byli m.in. wicemarszałkini województwa opolskiego Zuzanna Donath-Kasiura, wicekonsul generalny RFN we Wrocławiu Thorsten Goehler oraz konsul RFN w Opolu Peter Herr. Zarząd Województwa Opolskiego uhonorował TSKN odznaką „Zasłużony dla Województwa Opolskiego”.
Najmocniej wybrzmiało jednak wystąpienie przewodniczącego TSKN Rafała Bartka. Mówił o pogarszającym się klimacie wokół relacji polsko-niemieckich i o rosnących nastrojach antyniemieckich w przestrzeni publicznej. Zwracał uwagę, że relacje między oboma krajami nie zniknęły, ale stały się „niewidoczne”, schowane za polityczną ostrożnością i społecznym zmęczeniem tematem.
Jeszcze bardziej przejmująco zabrzmiały jego słowa dotyczące młodego pokolenia. Malejąca znajomość języka niemieckiego i słabnące poczucie przynależności narodowej – jak podkreślał – nie są już abstrakcyjnym problemem, ale procesem widocznym w codziennym życiu organizacji. Dlatego TSKN apeluje dziś nie o symboliczne gesty, lecz o rozwiązania systemowe.
W przyjętym apelu organizacja wskazuje wprost, że samo przywrócenie wcześniejszego wymiaru nauczania języka niemieckiego po okresie dyskryminacyjnych ograniczeń z lat 2022–2024 nie rozwiązuje problemu. Zdaniem działaczy potrzebne są szkoły prowadzące immersyjne nauczanie językowe – od przedszkola aż po maturę. TSKN odwołuje się przy tym do przykładów mniejszości polskiej w Czechach i na Litwie, gdzie język udało się zachować właśnie dzięki publicznym szkołom uczącym po polsku.
To nie był jedynie jubileuszowy zjazd organizacji. Było w nim znacznie więcej politycznej i społecznej refleksji niż zwykle. Delegaci jednogłośnie udzielili absolutorium zarządowi, przyjęli plan pracy na 2026 rok oraz zatwierdzili zmiany statutowe mające usprawnić działanie struktur. Obrady poprzedził także Kongres TSKN, podczas którego dyskutowano o prawach mniejszości, kulturze i widoczności społeczności niemieckiej w przestrzeni publicznej.
W tle tych debat pozostaje jednak pytanie znacznie poważniejsze niż kwestie organizacyjne: czy po 35 latach od historycznego traktatu Polska rzeczywiście stworzyła trwałe warunki do zachowania języka i tożsamości swojej największej mniejszości narodowej? Apel przyjęty w Kędzierzynie-Koźlu pokazuje, że zdaniem działaczy odpowiedź nadal brzmi: nie.
35 lat po Traktacie – Apel Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim o systemowe wsparcie nauczania języka niemieckiego w Polsce – pełny tekst
Kędzierzyn-Koźle, 23 maja 2026r.
17 czerwca 2026 r. będziemy obchodzić 35 rocznicę podpisania traktatu między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.
12 czerwca 2026 r. będziemy z kolei obchodzić 15 rocznicę podpisanego Wspólnego Oświadczenia Okrągłego Stołu w sprawie wspierania niemieckiej mniejszości w Polsce i obywateli niemieckich polskiego pochodzenia i Polaków w Niemczech, zgodnie z niemiecko-polskim Traktatem o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.
W Traktacie z 1991 r. zapisano wprost, iż umawiające się strony rządowe będą „…dążyć zgodnie z właściwymi przepisami prawa krajowego do zapewnienia członkom grup wymienionych w art. 20 ustęp 1 odpowiednich możliwości nauczania ich języka ojczystego lub w ich języku ojczystym, w publicznych placówkach oświatowych, jak również tam, gdzie jest to możliwe i konieczne, posługiwania się nim wobec władz publicznych.”
We wspólnym oświadczeniu z 2011 roku zapisano z kolei, że zostanie dokonany „Przegląd przez właściwe instytucje państwowe funkcjonującej już od kilku lat w Polsce strategii rozwoju oświaty mniejszości niemieckiej, przy udziale przedstawicieli mniejszości niemieckiej w Polsce oraz dokonanie jej pogłębienia i aktualizacji.”
W 35 rocznicę podpisania Traktatu należy stwierdzić, iż do tej pory nie powstała żadna placówka oświatowa z nauczaniem w języku mniejszości niemieckiej, a strategia oświatowa nie tylko nie doczekała się pogłębienia, ale nigdy nie została zaktualizowana. Samo nauczanie języka mniejszości odbywa się w formie dodatkowych 3 godzin języka mniejszości tygodniowo i jest realizowane praktycznie wyłącznie na poziomie szkół podstawowych. Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej w roku szkolnym 2025/2026 liczba uczniów uczących się języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej w Polsce wynosiła 66 314, z czego 59 592 stanowili uczniowie szkół podstawowych, 6 569 dzieci w przedszkolach, a tylko 153 uczniów uczyło się w szkołach ponadpodstawowych. W województwie opolskim dane te przedstawiają się następująco – 5 663 dzieci w przedszkolach, 26 818 uczniów w szkołach podstawowych, 34 uczniów w szkołach ponadpodstawowych.
Dane te wskazują wprost na systemowy problem kontynuacji edukacji języka mniejszości narodowej niemieckiej na poziomie ponadpodstawowym. Bariery prowadzące do takiej sytuacji mają bezpośredni związek z przepisami prawa dotyczącymi tego poziomu edukacji.
Problemem pozostaje również niewielka ilość placówek z nauczaniem w dwóch językach i brak placówki z nauczaniem w języku mniejszości niemieckiej.
Powyższe fakty pokazują nieskuteczność zarówno zapisów traktatowych jak i innych przepisów ratyfikowanych przez rząd polski w zakresie edukacji językowej, takich jak Europejska Karta Języków Regionalnych i Mniejszościowych.
Zważywszy na to, że słaba edukacja językowa stanowi bezpośrednie zagrożenie dla egzystencji mniejszości niemieckiej w Polsce, apelujemy o pilne podjęcie działań mających na celu odwrócenie tej niekorzystnej sytuacji. Samo przywrócenie stanu prawnego sprzed okresu dyskryminacji językowej mniejszości niemieckiej, jaka miała miejsce w latach 2022-2024, i wprowadzenie nowych rozwiązań prawnych dla nauczania języków w klasach 7 i 8 szkoły podstawowej są w tym zakresie działaniami niewystarczającymi i nie mogą stanowić odpowiedzi na wyzwania przed jakimi stoi mniejszość niemiecka w Polsce.
Mimo Traktatu, język mniejszości niemieckiej w Polsce, podobnie jak inne języki mniejszości, jest językiem zagrożonym. Europejskie best practice pokazują, że tylko immersyjne nauczanie w szkołach z niemieckim językiem nauczania od przedszkola do matury mogą odwrócić negatywne tendencje. Język polski w mniejszości polskiej w Czechach czy na Litwie przetrwał tylko dzięki szkołom publicznym nauczającym po polsku. My nadal takich szkół nie mamy.
35 rocznica podpisania Traktatu stanowi w naszej opinii właściwy moment na decyzje na poziomie rządowym, które wprowadzą nowe rozwiązania prawne służące edukacji mniejszości niemieckiej w Polsce.
Fot. TSKN








