Sześcioosobowa drużyna z Dobrodzienia, jako jedyna z 85, odpowiedziała na wszystkie pytania Euroquizu. W nagrodę wyjedzie na trzydniową wycieczkę do Brukseli, by spotkać się z rówieśnikami z regionów partnerskich Opolszczyzny, poznać miasto i instytucje europejskie.

W szranki tego rozgrywanego już od 20 lat turnieju, Marszałek Województwa Opolskiego Szymon Ogłaza wezwał uczniów klas pierwszych, drugich i trzecich szkół ponadpodstawowych ogólnokształcących, zawodowych i artystycznych oraz czwartych klas szkół zawodowych oraz artystycznych województwa opolskiego. Organizatorem konkursu był Departament Edukacji i Rynku Pracy UMWO.

Opolski Konkurs Wiedzy o Unii Europejskiej i Regionach Partnerskich przeznaczony jest dla młodych ludzi z Regionu Burgundii Franche-Comte, Nadrenii Palatynatu, Kraju Środkowoczeskiego i naszego regionu. Konkurs adresowany był do grup złożonych maksymalnie z 8 osób (minimalna liczba uczniów w grupie to 4 osoby) i polegał na odpowiedzi na pytania przygotowane przez wszystkie regiony partnerskie. W roku 2025 tematem przewodnim była „Natura i otoczenie”. Uczniowie, przy pomocy dowolnych źródeł wiedzy odpowiadali na 20 pytań, przy czym można było korzystać z Internetu smartfonów czy sztucznej inteligencji.

Tegoroczne rozstrzygniecie konkursu było wyjątkowe, bo nie było, jak w latach poprzednich, dogrywki. Laureatów nagrodziła wicemarszałek Zuzanna Donath-Kasiura. – Zwycięzcami okazali się uczniowie i uczennice Zespołu Szkół w Dobrodzieniu i to oni pojadą na wycieczkę do Brukseli – ogłosiła wicemarszałek. Zwycięzcy z Zespołu Szkół w Dobrodzieniu wyjadą do Brukseli już w czerwcu. Wyróżnieniami uhonorowani zostali również uczniowie z Zespołu Szkól w Dobrzeniu Wielkim, II LO w Brzegu oraz Zespołu Szkół nr 1 w Kluczborku.

Zwycięzcy pojadą do Brukseli

Fot. melonik, UMWO

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.