Dziedziniec Zamku Piastów Śląskich w Brzegu stał się sceną Wojewódzkich Obchodów Dnia Strażaka. W wyjątkowej, wieczornej scenerii, przy blasku iluminacji, zawodowcy i ochotnicy z Opolszczyzny odebrali zasłużone awanse, medale oraz nowy sztandar. Wydarzenie połączyło państwową ceremonialność z edukacyjnym piknikiem dla mieszkańców, udowadniając, że bez względu na rodzaj munduru, strażacka solidarność nie zna podziałów.

Gdy myślimy o strażakach, przed oczami mamy zazwyczaj dynamikę akcji: błysk kogutów, ryk syren i walkę z czasem. Raz w roku nadchodzi jednak moment, w którym czerwone samochody lśnią czystością na placach, a bojowe kombinezony ustępują miejsca galowym mundurom. Tegoroczne świętowanie na Opolszczyźnie zyskało wyjątkowo szlachetną oprawę. Wojewódzkie Obchody Dnia Strażaka przeniosły się bowiem do Brzegu, a konkretnie na dziedziniec tamtejszego Zamku Piastów Śląskich, zwanego nie bez powodu Śląskim Wawelem.

Tradycja w blasku reflektorów

Świętowanie rozpoczęło się tradycyjnie – od duchowego wsparcia podczas mszy świętej w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Prawdziwe widowisko rozegrało się jednak po zmierzchu. Oficjalny apel na zamkowym dziedzińcu, skąpanym w klimatycznym, wieczornym świetle, miał w sobie coś z dawnych, rycerskich ceremonii.

Kluczowym punktem uroczystości było nadanie nowego sztandaru dla Komendy Powiatowej PSP w Brzegu. To symbol tożsamości, honoru i więzi z lokalną społecznością, który – jak podkreślali organizatorzy – ma służyć formacji przez najbliższe dekady. Obecność komendanta głównego nadbryg. Wojciecha Kruczka oraz licznych samorządowców i przedstawicieli władz, z wojewodą Moniką Jurek na czele, tylko potwierdziła, jak wielką rangę ma ta służba w strukturach państwa.

„Mundur strażacki = profesjonalna pomoc” – to hasło przypomniane przez kpt. Łukasza Nowaka, rzecznika opolskiego komendanta PSP, doskonale oddaje ducha tej formacji. Na Opolszczyźnie nie ma miejsca na sztuczne podziały między zawodowcami a ochotnikami.

Siła tkwi we wspólnym działaniu

Statystyki pokazują ogromną machinę bezpieczeństwa, jaka funkcjonuje w regionie:

  • Ok. 1100 zawodowych strażaków (PSP),

  • Ponad 500 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP),

  • Blisko 200 jednostek OSP włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

Starszy brygadier Arkadiusz Kuśmierski, komendant wojewódzki PSP w Opolu, słusznie zauważył, że majowe święto to rzadka okazja, by na chwilę zwolnić bieg. To czas na „wyłuskanie” tych, którzy w minionym roku dali z siebie najwięcej, ale też na strategiczne spojrzenie w przyszłość. Bez ścisłej, codziennej współpracy profesjonalistów z druhami, którzy rzucają swoje codzienne obowiązki na dźwięk syreny, system bezpieczeństwa Opolszczyzny straciłby swój fundament.

Edukacja, defilada i muzyczny sznyt

Strażacy nie zapomnieli również o tych, dla których codziennie ryzykują życie. Obchodom towarzyszył piknik edukacyjny zorganizowany w ramach Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, gdzie mieszkańcy mogli uczyć się zasad bezpieczeństwa.

Zwieńczeniem tego pełnego emocji dnia była widowiskowa defilada kompanii honorowej, której rytm nadawała Wojskowa Orkiestra z Bytomia. Brzeskie uroczystości pokazały, że nowoczesne ratownictwo potrzebuje nie tylko świetnego sprzętu i doskonałego wyszkolenia, ale też silnych tradycji i społecznego uznania. A tego wieczoru w Brzegu nikomu nie brakowało.

Fot. Powiat Brzeski

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.