Wyłoniono najkorzystniejszą ofertę w przetargu na budowę 3-kilometrowego odcinka obwodnicy Prudnika w ciągu drogi krajowej nr 41. Zadanie, wycenione na prawie 90 mln zł, zrealizuje firma Mirbud. Nowa trasa ma na celu wyprowadzenie ruchu tranzytowego z miasta oraz poprawę bezpieczeństwa mieszkańców.

Po zakończeniu procedur kontrolnych i przy braku odwołań, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad będzie mogła podpisać umowę z wykonawcą. Inwestycja zostanie zrealizowana w systemie „Projektuj i buduj”.

  • Czas realizacji: 32 miesiące od dnia podpisania umowy (z wyłączeniem okresów zimowych od 16 grudnia do 15 marca).

  • Zakres prac: Opracowanie projektu budowlanego, uzyskanie decyzji ZRID oraz wykonanie robót budowlanych.

  • Przebieg trasy: Obwodnica o długości 3 km powstanie na terenie gmin Lubrza i Prudnik, omijając miasto po stronie wschodniej. Droga będzie miała klasę GP (główna ruchu przyspieszonego).

  • Infrastruktura towarzysząca: Powstaną trzy ronda, dwa wiadukty (nad linią kolejową oraz nad ul. Jesionkową), a także drogi dojazdowe obsługujące przyległy teren.

Budowa obwodnicy jest kluczowa dla układu komunikacyjnego regionu. Głównym założeniem inwestycji jest wyprowadzenie ruchu tranzytowego z Prudnika, co przełoży się na:

  • Zwiększenie poziomu bezpieczeństwa mieszkańców.

  • Odciążenie istniejącego układu komunikacyjnego w mieście.

  • Zwiększenie przepustowości drogi krajowej nr 41.

Obwodnica Prudnika jest jedną z czterech inwestycji w województwie opolskim, które realizowane są w ramach rządowego Programu budowy 100 obwodnic. Pozostałe zadania w regionie to obejścia:

  1. Sidziny (DK46),

  2. Brzegu (DK39),

  3. Lędzin (DK46) – dla tej trasy planowane jest ogłoszenie przetargu jeszcze w tym roku.

Dla wszystkich wymienionych inwestycji uzyskano już niezbędne decyzje środowiskowe.

Fot. GDDKiA Opole

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.