Jak poinformowało Radio Opole do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Małgorzacie Wilkos (red. radna wyraziła zgodę na publikację pełnych danych). Grozi jej nawet do 10 lat więzienia.

O sprawie pisaliśmy wielokrotnie:

https://opowiecie.info/hydra-solidarnej-polski-coraz-wiecej-szczegolow-o-funduszu-sprawiedliwosci/

Radna Wilkos z klubu wystąpiła, choć już w nim nie była

Wilkos zawieszona…

„Oczko w głowie Patryka Jakiego” – czyli opolska szkoła pomagania

Domniemanie bezczelności

 Akt oskarżenia dotyczący nieprawidłowości związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa zarzuca radnej popełnienie czterech przestępstw.

Główne zarzuty

  • Oszustwo oraz przedłożenie nierzetelnych dokumentów: w celu uzyskania dotacji z Funduszu Sprawiedliwości.

  • Podrobienie dokumentów: trzy zarzuty dotyczące sfałszowania podpisów prezesa zarządu Fundacji Ex Bono na pismach kierowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości (w październiku i listopadzie 2019 roku).

Kontekst sprawy

  • Fundacja Ex Bono: Podpisała umowę na dofinansowanie z Funduszu Sprawiedliwości w kwocie 9 mln zł (z czego 5 mln zł miało trafić na pomoc ofiarom przestępstw w regionie). Raport Najwyższej Izby Kontroli z 2021 roku wykazał, że fundacja była nieprzygotowana do realizacji tych działań, co skutkowało złożeniem przez NIK zawiadomień do prokuratury.

  • Stanowisko radnej: Małgorzata Wilkos nie przyznaje się do winy. W lutym, po postawieniu zarzutów, określiła działania prokuratury mianem „nękania opozycji” i utrzymywała, że środki zostały rozliczone. Obecnie radna odmówiła komentarza, wskazując, że w jej stanowisku nic się nie zmieniło.

Informacje dodatkowe

  • Grożąca kara: Za zarzucane czyny radnej grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.