Dziewięcioosobowy bus, bezpłatne przejazdy i pięciu asystentów wspierających mieszkańców w codziennym życiu. Gmina Dąbrowa rozwija pomoc dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami. Na transport oraz usługi asystenckie przeznaczono 870 400 zł. Dla korzystających z tej pomocy najważniejsze będzie jednak to, czy uda się dotrzeć do lekarza, na rehabilitację albo zwyczajnie wyjść z domu.
Można mieć umówioną wizytę, skierowanie i spakowane dokumenty, a mimo to do lekarza nie dotrzeć. Wystarczy, że nie ma czym dojechać. Dzieci mieszkają daleko albo pracują, sąsiad akurat nie może, a droga do przystanku jest ponad siły. Wtedy dostęp do leczenia pozostaje dostępem głównie na papierze.
Właśnie z takimi przeszkodami ma pomóc uporać się usługa uruchamiana w gminie Dąbrowa. Przekazany 2 listopada specjalnie przystosowany bus będzie odbierał mieszkańców spod domu i dowoził ich do miejsca, w którym potrzebują załatwić swoje sprawy. Angielskie „door-to-door” oznacza tu bardzo konkretną pomoc: od drzwi do drzwi.
– Do dzisiaj było to często wyzwaniem dla nich, żeby między miejscowościami dotrzeć do lekarza, do urzędu czy nawet na spotkanie z osobą bliską – powiedziała Katarzyna Gołębiowska-Jarek, wójt gminy Dąbrowa.
Gmina liczy 14 miejscowości. Przy takiej odległości między domem, przychodnią i potrzebnymi usługami sam przystanek autobusowy nie rozwiązuje wszystkiego. Trzeba jeszcze do niego dojść, wsiąść do autobusu, czasem się przesiąść, a po wizycie wrócić. Dla sprawnego człowieka to kwestia organizacji. Dla osoby poruszającej się z trudem bywa to powód rezygnacji z wyjazdu.
Najdobitniej wyjaśniła to jedna z mieszkanek. Bez urzędowego słownika, za to z całym ciężarem codziennego doświadczenia.
– Cieszy mnie, że można sobie dojechać wszędzie. Do lekarza najbardziej, kiedy nie było jak, to się nie jechało. A teraz będzie można dojechać nie tylko tam, ale np. do klubu seniora – powiedziała Irena Sopa, mieszkanka gminy.
„Kiedy nie było jak, to się nie jechało” – w tym jednym zdaniu mieści się więcej niż w niejednej diagnozie wykluczenia transportowego. Za nieodbytą podróżą mogła przecież stać odłożona konsultacja, przerwana rehabilitacja albo kolejny dzień spędzony samotnie.
Przejazdy mają odbywać się od poniedziałku do piątku, po wcześniejszym zgłoszeniu i uzgodnieniu potrzeb. Organizacją zajmie się Ośrodek Pomocy Społecznej w Dąbrowie. Pomoc skierowano do seniorów po sześćdziesiątce mających trudności z samodzielnym korzystaniem z transportu oraz osób z niepełnosprawnościami. Gmina zapowiadała rozpoczęcie kursów w listopadzie, a rezerwacji od października.
– Są trzy warianty dowożenia. W pierwszym jest najpilniejsza potrzeba, czyli do lekarza, pielęgniarki czy na rehabilitację. Drugi wariant to np. zajęcia integracyjne, współpraca. Jako trzeci jest brany pod uwagę dojazd do urzędu – poinformowała Małgorzata Zaparta, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Dąbrowie.
To dobrze, że na liście znalazły się również spotkania i zajęcia integracyjne. Człowiek starszy nie przestaje przecież potrzebować towarzystwa tylko dlatego, że trudniej mu chodzić. Wyjazd do klubu seniora nie jest fanaberią. Bywa okazją do rozmowy, ruchu i podtrzymania znajomości, które bez możliwości dojazdu stopniowo zanikają.
Wsparciem transportowym planuje się objąć około 150 osób w ciągu dwóch lat. Według informacji przedstawionych przy przekazaniu samochodu zgłoszeń było już 85. To pokazuje, że potrzeba nie pojawiła się wraz z zakupem busa. Istniała wcześniej, tylko mieszkańcy musieli sobie z nią radzić własnymi siłami.
Samochód kosztował 250 tys. zł. Całe zadanie transportowe ma budżet 632 200 zł, obejmujący również wynagrodzenie kierowcy, pracę asystenta pełniącego funkcję dyspozytora, paliwo i utrzymanie pojazdu. To istotne rozróżnienie: kupić bus to jedno, zapewnić regularne kursy przez kolejne miesiące – drugie. Drugą częścią wsparcia będą usługi asystenckie warte 238 200 zł. Zaplanowano zatrudnienie pięciu asystentów osobistych dla dziesięciu osób starszych i osób z niepełnosprawnościami. Pomoc obejmie codzienne czynności, przemieszczanie się, sprawy urzędowe, kontakty społeczne, a zależnie od potrzeb także czynności higieniczne.
Na uczestnika przewidziano maksymalnie 168 godzin asystencji rocznie, łącznie 1680 godzin dla całej dziesiątki. To konkretna pomoc, choć warto uczciwie powiedzieć: nie całodobowa opieka. Tym większe znaczenie będzie miało dopasowanie godzin do rzeczywistych potrzeb poszczególnych osób.
– Dzięki środkom europejskim oraz działaniom Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej możemy rozwijać wsparcie, które pozwala mieszkańcom jak najdłużej i jak najbardziej samodzielnie funkcjonować w miejscu zamieszkania – powiedziała Zuzanna Donath-Kasiura, wicemarszałkini województwa opolskiego.
Dąbrowa dołącza do samorządów, które takie rozwiązanie stosowały już wcześniej. Regionalny plan rozwoju usług społecznych na lata 2026-2028 wskazuje osiem gmin korzystających z transportu od drzwi do drzwi w ramach partnerskiego projektu Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej: Głubczyce, Zawadzkie, Białą, Brzeg, Dobrzeń Wielki, Gogolin, Łubniany i Turawę. Według tego dokumentu z pomocy korzystało około 450 osób. :
Za tą listą stoją już konkretne doświadczenia. W Łubnianach samochód wykorzystywany do takich przewozów miał do końca 2024 roku przejechane około 135,4 tys. kilometrów. Taki przebieg mówi o potrzebie tej usługi znacznie więcej niż uroczyste zdjęcie przy nowym pojeździe.
Pomoc jest również kontynuowana w kolejnych edycjach projektu. W Gogolinie Centrum Usług Społecznych podało, że przewozy w obecnej odsłonie są wykonywane od 1 października 2026 roku, w dni robocze między godz. 7 a 15, na terenie województwa opolskiego. Głubczyce prowadzą nabór do bezpłatnych przejazdów obejmujących między innymi leczenie, rehabilitację, sprawy urzędowe i integrację społeczną. Rozszerza się też grono organizatorów. Powiat oleski poinformował o przekazaniu 21 października dziewięcioosobowego busa dostosowanego do przewozu osób z niepełnosprawnościami. Z kolei Ośrodek Pomocy Społecznej w Strzelcach Opolskich we wrześniu ogłosił rekrutację do transportu indywidualnego w czwartej edycji „Nie-Sami-Dzielnych”. To kolejne działania, choć samego naboru nie należy jeszcze utożsamiać z rozpoczęciem kursów.
Przedsięwzięcie w Dąbrowie jest częścią projektu „Nie-Sami-Dzielni – rozwój usług społecznych oraz wspierających osoby niesamodzielne – IV edycja”, prowadzonego przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Opolu z partnerami. Wartość całej czwartej edycji przekracza 52 mln zł, a dofinansowanie unijne wynosi około 45 mln zł.
Wicemarszałkini przypomniała, że projekt obejmuje również pomoc sąsiedzką, marszałkowskich kurierów społecznych oraz mieszkania wspomagane i treningowe. Sens tych różnych działań jest wspólny: dać człowiekowi tyle wsparcia, by mógł nadal decydować o swoim życiu i jak najdłużej mieszkać u siebie. Teraz najważniejsza będzie codzienna organizacja: odbieranie zgłoszeń, uzgadnianie godzin i dowożenie na czas. Bo dla mieszkańca sukces tego projektu zacznie się wtedy, gdy umówi wizytę u lekarza i nie będzie już musiał zastanawiać się, kogo prosić o podwózkę.
Fot. UMWO













