W poniedziałek, 24 sierpnia, ruszają zapisy na bezpłatne szczepienia przeciw półpaścowi dla mieszkańców Opola od 55. roku życia. Miasto przeznaczyło na program blisko 190 tys. zł. W tym roku ze szczepień ma skorzystać ponad sto osób, a każdy zakwalifikowany otrzyma bezpłatnie dwie dawki szczepionki. Liczba miejsc jest ograniczona.

Półpasiec wielu osobom kojarzy się przede wszystkim z bolesną wysypką. Problem w tym, że choroba potrafi być znacznie poważniejsza, a jej skutki mogą ciągnąć się miesiącami, a nawet latami. Ryzyko zachorowania wyraźnie wzrasta wraz z wiekiem.

Chorobę wywołuje ten sam wirus, który odpowiada za ospę wietrzną. Po przebyciu ospy nie znika on z organizmu, lecz pozostaje uśpiony w zwojach nerwowych. Po latach może się ponownie uaktywnić, szczególnie przy osłabieniu odporności. Sprzyjają temu także wiek oraz niektóre choroby przewlekłe, m.in. cukrzyca.

Szacuje się, że ospę wietrzną przebyło około 99,5 proc. osób po 40. roku życia. Oznacza to, że potencjalnie ogromna część dorosłej populacji może zachorować na półpasiec.

– Półpasiec to jednostronna wysypka, występująca zwykle na tułowiu, ale są też nietypowe lokalizacje, jak okolice oczu czy ręce. Nawet w środku ucha się zdarza półpasiec. Ta wysypka piecze, ból jest kłujący, bardzo nieprzyjemny dla pacjenta – mówi Anna Poźniak, lekarz POZ.

Lekarka podkreśla, że przy pojawieniu się charakterystycznych objawów nie należy czekać. Leczenie przeciwwirusowe powinno zostać rozpoczęte możliwie szybko. W niektórych przypadkach konieczne jest również silniejsze leczenie przeciwbólowe.

Sama wysypka nie jest zresztą największym zagrożeniem. Najczęstszym powikłaniem jest neuralgia półpaścowa – przewlekły, nieraz bardzo silny ból pozostający już po ustąpieniu zmian skórnych. Może utrzymywać się miesiącami, a nawet przez kilka lat i poważnie utrudniać normalne funkcjonowanie. W rzadkich przypadkach półpasiec może prowadzić także do utraty wzroku lub słuchu.

Dlatego Opole uruchamia własny „Program profilaktyki półpaśca oraz neuralgii półpaścowej w populacji osób w wieku od 55 lat”. Realizatorem jest Centrum Zdrowia w Opolu.

To istotne również ze względów finansowych. Pełny, dwudawkowy cykl szczepienia wykonywany prywatnie może kosztować nawet około 1500 zł. W miejskim programie zakwalifikowany mieszkaniec nie zapłaci za niego nic.

– W tym roku planujemy zaszczepić ponad sto osób. Na program przeznaczamy blisko 190 tysięcy złotych. Traktujemy to jako pilotaż i sprawdzimy, jak duże będzie zainteresowanie mieszkańców – wyjaśnia Łukasz Sowada, wiceprezydent Opola.

Miejski program ma uzupełnić refundację dostępną w ramach systemu ogólnopolskiego. Jego ważną różnicą jest obniżenie granicy wieku do 55 lat i brak dodatkowego warunku w postaci określonych chorób przewlekłych.

– Nasz program ma uzupełniać działania Narodowego Funduszu Zdrowia. Obejmuje młodszą grupę, od 55. roku życia, i nie wprowadzamy dodatkowych warunków związanych z chorobami przewlekłymi. Chcemy, żeby dostęp był prostszy – zaznacza Łukasz Sowada.

Zapisy rozpoczynają się w poniedziałek, 24 sierpnia. Można zgłosić się osobiście do rejestracji POZ albo skontaktować się telefonicznie z wybraną placówką Centrum Zdrowia.

Rejestracja prowadzona jest w pięciu lokalizacjach w Opolu: przy ul. Waryńskiego 30, Licealnej 18, Witosa 26, Kościuszki 2 oraz Chmielowickiej 2.

– Szczepienia są bezpłatne i podawane w dwóch dawkach. Liczba szczepionek jest ograniczona. Zapraszamy serdecznie do zapisów – mówi Martyna Niegel, pielęgniarka koordynująca zapisy w Centrum Zdrowia.

Cykl szczepienia przeciw półpaścowi obejmuje dwie dawki. Szczepionka nie zawiera żywego wirusa, a jej zadaniem jest przede wszystkim ograniczenie ryzyka zachorowania i poważnych powikłań.

W przypadku miejskiego programu warto więc zwrócić uwagę na dwa słowa: bezpłatnie i ograniczona liczba. Ponad sto osób przewidzianych do zaszczepienia w pierwszym roku to niewiele wobec liczby opolan po 55. roku życia. Jeśli zainteresowanie będzie duże, o skorzystaniu z programu może zdecydować po prostu kolejność zgłoszeń.

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.