Ruszył nabór do kolejnej edycji konkursu „Opolska Niezapominajka”. Od lat nagradza on organizacje, społeczników i samorządy, które zmieniają lokalne wspólnoty nie wielkimi hasłami, lecz codzienną pracą. Historia laureatów pokazuje, że w Opolskiem doceniano przede wszystkim skuteczność, oddolną energię i umiejętność budowania więzi między ludźmi.

Od 28 maja można już zgłaszać kandydatów do 18. edycji konkursu „Opolska Niezapominajka”. Nabór potrwa do 18 czerwca. Wyróżnienia tradycyjnie zostaną przyznane w trzech kategoriach: Aktywna Organizacja Pozarządowa, Społecznik Roku oraz Przyjazny Samorząd. Możliwe będzie również przyznanie nagród specjalnych – Super Niezapominajek.

Sam konkurs przez lata stał się jednym z najważniejszych symboli społecznej aktywności w województwie opolskim. Kiedy startował w 2008 roku, nagradzano wyłącznie organizacje pozarządowe. Z czasem dołączono kategorię dla społeczników, a od 2023 roku także dla samorządów najlepiej współpracujących z trzecim sektorem. Dziś „Niezapominajka” jest właściwie kroniką obywatelskiego życia regionu.

Od początku kapituła konkursu szukała nie tylko efektownych projektów, ale przede wszystkim trwałego społecznego wpływu. Liczyły się oddolność, zaangażowanie mieszkańców, skuteczność działań oraz umiejętność integrowania lokalnych środowisk.

Wśród laureatów wcześniejszych edycji znalazła się między innymi Fundacja Dom Rodzinnej Rehabilitacji Dzieci z Porażeniem Mózgowym, doceniona za wieloletnią pomoc dzieciom z niepełnosprawnościami i ich rodzinom. Nagroda była wyrazem uznania dla organizacji, która stworzyła w regionie system realnego wsparcia, wykraczający daleko poza zwykłą działalność rehabilitacyjną. W poprzednich latach wyróżniano także organizacje wspierające inne stowarzyszenia i fundacje. Opolskie Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych nagrodzono za budowanie zaplecza dla obywatelskiej aktywności, szkolenia i wzmacnianie lokalnych liderów społecznych.

Z czasem konkurs coraz mocniej zaczął doceniać organizacje prowadzące działania systemowe. Tak było choćby w przypadku Banku Żywności w Opolu, który zdobył tytuł za skuteczne łączenie pomocy potrzebującym z przeciwdziałaniem marnowaniu żywności oraz angażowaniem szerokiego grona wolontariuszy. W tej samej edycji Społecznikiem Roku został Andrzej Puławski z Zagwiździa – przykład lokalnego lidera działającego często poza światłem reflektorów, ale mającego ogromny wpływ na swoją społeczność. Konkurs od lat próbuje właśnie takich ludzi wydobywać z cienia.

W 2024 roku tytuł Aktywnej Organizacji Pozarządowej zdobyło Stowarzyszenie Edukacyjne Mickiewicz z Kluczborka, wyróżnione za działalność edukacyjną i obywatelską skierowaną do młodzieży. Społecznikiem Roku został Artur Walkowiak z Zawadzkiego, a nagrodę dla Przyjaznego Samorządu otrzymała gmina Popielów – doceniona za partnerskie traktowanie organizacji pozarządowych i wspieranie lokalnych inicjatyw.

Szczególne miejsce zajmują również Super Niezapominajki, przyznawane za wyjątkowy i wieloletni dorobek. Jedną z takich nagród otrzymało Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe Województwa Opolskiego – za ratowanie życia, edukację i rozwijanie wolontariatu ratowniczego.

Przez lata konkurs dorobił się nawet przydomka „Opolskich Oskarów”. Nie bez powodu. Dla wielu organizacji zdobycie statuetki oznaczało większą rozpoznawalność, łatwiejsze zdobywanie partnerów oraz nowych wolontariuszy. Za każdym z wyróżnień kryją się konkretne historie: pomoc seniorom, rehabilitacja dzieci, działania edukacyjne, ratownictwo, lokalna kultura czy integracja mieszkańców.

Tegoroczna edycja ma dopisać do tej historii kolejne nazwiska i organizacje. Organizatorzy już czekają na zgłoszenia tych, którzy często działają bez wielkiego rozgłosu, ale bez których wiele lokalnych inicjatyw po prostu by nie istniało.

Wszystkie szczegóły dotyczące tegorocznej edycji konkursu tutaj.

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.