Elektroniczny asystent geodety, który sam czyta dokumenty, odnajduje działki i proponuje aktualizację danych? Jeszcze niedawno zabrzmiałoby to jak opowieść o urzędzie przyszłości. Tymczasem przyszłość najwyraźniej właśnie dotarła do Starostwa Powiatowego w Opolu.

Nie będzie przecinania wstęgi, orkiestry ani nowego budynku. A jednak mieszkańcy mogą tę zmianę odczuć szybciej niż niejedną wielką inwestycję. Powiat Opolski wprowadza do geodezji sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe.

Powiat otrzymał 40 tys. zł dofinansowania ze środków ochrony gruntów rolnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego. Pieniądze zostaną przeznaczone na rozbudowę oprogramowania wspomagającego aktualizację ewidencji gruntów i budynków, czyli EGiB.

Umowę w Urzędzie Marszałkowskim podpisali w imieniu Powiatu Opolskiego starosta Henryk Lakwa i wicestarosta Leonarda Płoszaj. Samorząd województwa reprezentował Robert Węgrzyn, członek Zarządu Województwa Opolskiego.

– To inwestycja, która jeszcze bardziej usprawni codzienne funkcjonowanie naszego WydziałuSztuczna inteligencja zajrzy do ksiąg i działek. Powiat opolski idzie krok dalej Geodezji i skróci czas oczekiwania mieszkańców na załatwienie spraw geodezyjnych. Powiat Opolski od lat konsekwentnie stawia na nowoczesne technologie w geodezji i cieszę się, że możemy być w tym zakresie wzorem dla innych samorządów w regionie – mówi Henryk Lakwa, starosta opolski.

I teraz najważniejsze: to nie jest kolejny „program do komputera”, którego znaczenie rozumie wyłącznie informatyk i główna księgowa.

Cyfrowy asystent geodety

Do Wydziału Geodezji i Kartografii każdego dnia trafiają operaty geodezyjne, akty notarialne, wypisy z ksiąg wieczystych i inne dokumenty. Każdy trzeba przeczytać, przeanalizować, odnaleźć właściwą działkę i wprowadzić odpowiednie zmiany do ewidencji.

A działka to nie zaproszenie na festyn, w którym literówkę można poprawić przy następnym druku. Błąd w danych może oznaczać poważny problem przy sprzedaży nieruchomości, kredycie hipotecznym, sprawie spadkowej czy inwestycji budowlanej.

– Stawiamy na innowacje, które pozwalają nam na efektywniejszą pracę. Sztuczna inteligencja wraz z uczeniem maszynowym umożliwia automatyczną analizę i aktualizację naszego rejestru publicznego, co jest kluczowe dla szybkości i dokładności naszych działań – wyjaśnia Edyta Wenzel-Borkowska, dyrektor Wydziału Geodezji i Kartografii Starostwa Powiatowego w Opolu.

W praktyce system ma działać jak elektroniczny asystent geodety. Odczyta dokument i rozpozna numer działki, dane właściciela oraz rodzaj zmiany. Sam odnajdzie właściwą nieruchomość w ogromnej bazie ewidencyjnej, zaproponuje aktualizację i spróbuje wychwycić nieścisłości, zanim błąd trafi do oficjalnego rejestru.

Co więcej, system wykorzystujący uczenie maszynowe ma doskonalić swoje działanie wraz z kolejnymi analizowanymi dokumentami.

Człowieka jednak z urzędu nie wyrzuci. I całe szczęście.

Decyzja oraz kontrola pozostaną po stronie pracownika. Sztuczna inteligencja ma przejąć przede wszystkim najbardziej żmudne i czasochłonne czynności. Mówiąc najprościej: maszyna może szybciej czytać i przepisywać, ale odpowiedzialność nadal spoczywa na człowieku.

Powiat, który przeciera technologiczne szlaki

Powiat Opolski nie zaczyna swojej technologicznej przygody od sztucznej inteligencji. Jako pierwszy powiat w województwie wykorzystał drona do celów geodezyjnych. Pełnił też rolę koordynatora wdrażania e-usług geodezyjnych i kartograficznych, obejmujących wszystkie powiaty Opolszczyzny, miasto Opole oraz Urząd Marszałkowski.

– Nasze dotychczasowe doświadczenia i przecieranie szlaków, jeśli chodzi o cyfryzację, pokazały, jak dużo możemy zyskać dzięki otwartości na nowe technologie – podkreśla Henryk Lakwa.

Dla mieszkańca cała ta opowieść o algorytmach, uczeniu maszynowym, rejestrach publicznych i automatycznej analizie danych sprowadza się do rzeczy znacznie prostszych: sprawniejszej obsługi, krótszego oczekiwania i mniejszego ryzyka błędu.

Bo ewidencja gruntów i budynków brzmi może mało emocjonująco – dopóki sami nie sprzedajemy domu, nie bierzemy kredytu, nie załatwiamy spadku albo nie rozpoczynamy budowy. Wtedy nagle każdy numer działki, każda granica i każdy wpis stają się niezwykle ważne.

Nie każda pozytywna zmiana ma postać przeciętej wstęgi. Czasem dzieje się na zapleczu, przy monitorze i w ogromnej bazie danych.

I może właśnie tam sztuczna inteligencja przydaje się najbardziej. Nie do pisania wierszy, malowania obrazów i udawania człowieka w internecie, ale do mozolnej roboty, którą dotąd ktoś musiał wykonywać ręcznie.

Jeżeli maszyna zrobi ją szybciej, urzędnik sprawdzi, a mieszkaniec krócej poczeka – to naprawdę trudno się na taki postęp obrażać.

Fot. CMZJMZ

Udostępnij:
Wspieraj wolne media

Skomentuj

O Autorze

Dziennikarz, publicysta, dokumentalista (radio, tv, prasa) znany z niekonwencjonalnych nakryć głowy i czerwonych butów. Interesuje się głównie historią, ale w związku z aktualną sytuacją społeczno-polityczną jest to głównie historia wycinanych drzew i betonowanych placów miejskich. Ma już 65 lat, ale jego ojciec dożył 102. Uważa więc, że niejedno jeszcze przed nim.