Grażyna Misiorowska – absolwentka Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie – uczyła się w Liceum Ogólnokształcącym w Dobrzeniu Wielkim. Gra u najlepszych, fach ma we krwi, ale to w dobrzeńskim liceum uzyskała maturę, choć nie było to proste. 

Przed przeszło trzydziestoma laty, a konkretniej w 1986 r., absolwentką LO została Grażyna Misiorowska. Dziewczyna, która nie zdała jednej klasy i niechętnie się uczyła, stała się studentką krakowskiej szkoły teatralnej. Oczarowała rekrutujących i już w 1990 roku została aktorką. W tym samym roku rozpoczęła karierę w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu.

„Każda rola się we mnie odkłada, kształtuje mnie, ciosa”

Misiorowska podzieliła się z uczniami gimnazjum i liceum swoimi doświadczeniami. Podkreśliła, że aktor powinien po zakończonym spektaklu pozostawić przybraną postać w teatrze, lecz każda odgrywana rola formuje jej osobowość i charakter. Dobry aktor jest tylko „naczyniem do przekazywania cudzych myśli”, choć sam powinien potrafić dojść do wnętrza swojej postaci. Każdy odtwórca roli musi być dzieckiem i zadawać sobie nieustanne pytania. One wskażą mu prawdziwe oblicze.

Sporym zaskoczeniem były opinie absolwentki, która grała m.in. u Agnieszki Holland, Mai Kleczewskiej, Krzysztofa Garbaczewskiego czy Mikołaja Grabowskiego. Uważa, że reżyserstwo jest zawodem męskim. Do stworzenia dobrych spektakli potrzebny jest męski pierwiastek. Najtrudniejsze do odegrania wbrew pozorom są role komediowe i farsowe. Misiorowska po takowych spektaklach wraca do domu bez sił. Wyczerpują ją przybierane role i rozśmieszanie widzów.

„Najdłuższa smycz jest najlepsza”

Podczas spotkania Misiorowska przedstawiła swoje refleksje o życiu i wychowaniu swojej córki, Karoliny. Jej zdaniem poszła w ślady matki. Absolwentka ma również „teatralnego syna”, z którym nie potrafi się mentalnie rozstać. Przed pięcioma laty zagrali rolę matki z synem i tak pozostało już do dziś. Aktorka zauważyła, że rodzice powinni obdarzyć pociechy sporym zaufaniem. Im będzie ono większe, tym dzieci będą rozsądniejsze i mądrzejsze.

Grażyna Misiorowska jest obecnie w przełomowym momencie swojej pracy zawodowej, zagra bowiem w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Absolwentce Liceum Ogólnokształcącego w Dobrzeniu Wielkim życzymy wielu sukcesów artystycznych na dalszej drodze zawodowej!

Fot. Marcin Luszczyk

Udostępnij:

O Autorze

Redaktor, dziennikarz, fotoreporter.

Wyłączono komentarze